Uncategorized

KRINGLE CANDLE | CZY GREY MA COŚ WSPÓLNEGO Z GREYEM? :P

6 kwietnia 2016

 Cześć!
Trochę mnie tu nie było. Jeśli śledzicie mnie na Facebooku wiecie, co było tego powodem. Jeśli nie, koniecznie zajrzyjcie, nie chcę mówić o tym kolejny raz, bo nadal jest mi trochę ciężko czuję dziwną pustkę.

W tym tygodniu ominęłam niedzielne opisywanie wosków, czy świec. Jestem jednak w trakcie uszczuplania swojej kolekcji i postanowiłam napisać dziś o czymś innym – na moim blogu Kringle Candle jeszcze nie było 😀 Na pierwszy ogień poszedł słynny Grey – uwiódł mnie, czy nie? Zapraszam 🙂

Świeczka (Coloured Daylight) marki Kringle Candle o typowo męskim i
elegancki zapachu łączącym w sobie aromaty cytrusów, kwiatów, drzewa
egzotycznego oraz piżma. Po pewnym czasie wyczuwalne są także delikatne
nuty wanilii i nasion tonki. Wyjątkowy zapach dla każdego mężczyzny. Wyrafinowany, elegancki,
gustowny i typowo męski. Świeże cytrusy, kwiaty, egzotyczne drzewa i
piżmo – to wszystko tworzy wyjątkową kompozycję zapachową, która
podkreśli luksusowy charakter Twojej rezydencji. Każdy dość Twojego
domu, nie przejdzie obok niego obojętnie. Podkreśl elegancję swojego
wnętrza i rozpal tę wyjątkową w swoim rodzaju świecę.
Jak możecie obaczyć, Kringle kusi nas o wiele bardziej rozbudowanymi opisami zapachów niż Yankee Candle. Jak dla mnie to ogromny plus – o wiele łatwiej jest mi go wtedy wizualizować i jestem bardziej świadoma tego, co zamawiam (bo niestety stacjonarnie dostępu do wosków i świec nie mam). 
Grey był jednym z zapachów Kringle, który kusił mnie od samego początku. Jak na razie znalazłam jeden męski zapach, który odpowiada mi w 100% – był to Kilimanjaro Stars z wakacyjnej edycji Yankee. Oczekuję od nich świeżej, ostrej nuty i pewnej głębi.
Zapach Grey jest typowo męski – tak jak opisuje go producent. Rzeczywiście są w nim wyczuwalne cytrusy, egzotyczne drzewo czy piżmo. Mieszkanka ta sprawia, że zapach staje się słodki, co nie do końca odpowiada moim preferencjom – niestety, taki zapach kojarzy mi się z podstarzałymi biznesmenami (jak to brzmi xD), a nie z pełnym klasy i uroku 30-latkiem. 
Może nie dojrzałam na tyle i nadal w moim typie są „niegrzeczni chłopcy”, dlatego Grey nie do końca mi się spodobał. Daylight palony tradycyjnie nie jest zbyt mocno wyczuwalny, natomiast po skruszeniu wosku i wrzuceniu go do kominka zapach staje się o wiele bardziej intensywny. 
Kosztuje 12 złotych i znajdziecie go na goodies.pl
 
A Wam z czym kojarzy się zapach mężczyzny? Wolicie świeże, ostre nuty (jak ja), czy może stosowane, mocne i głębokie zapachy?
Pozdrawiam 🙂
PS JAKIE WPISY CHCIELIBYŚCIE PRZECZYTAĆ NA MOI BLOGU? CZEKAM NA PROPOZYCJE W KOMENTARZACH 🙂

Spodoba Ci się także: