Uncategorized

PODSUMOWANIE LUTEGO | MIX ZDJĘĆ | PEPE | PREZENTY | SELFIACZE + WYNIKI ROZDANIA!

3 marca 2016
Hej!
Na początek chciałam się pochwalić – od poniedziałku ćwiczę 😛 Minusem tego wydarzenia jest niestety fakt, że mam zakwasy i chodzę, jakby moje nogi były oddzielone od ciała. Dowiedziałam się, że w maju idę na wesele, więc trzeba się jakoś zaprezentować 😛 
Dzisiaj chciałam Wam podsumować lutowe zdjęcia pochodzące z mojego Instagrama. Będzie krótko, szybko i na temat, bo ja wracam do arkuszy – matura coraz bliżej, a zakres materiału jakby w ogóle się nie zmniejszał ;__; Na koniec przedstawię Wam zwycięzcę (lub zwyciężczynię) rozdania, które zakończyło się 1 marca. Jeśli jesteście ciekawi, czy to właśnie Wy wygraliście, lub chcecie obejrzeć zdjęcia – zapraszam dalej 😉

Pepe. Nadal bardzo mi go szkoda. Zaginął niespodziewanie, na pewno już nie wróci. Może się powtórzę, ale powiem, że jest mi bardzo smutno. Był ze mną mocno związany – czasem nie odstępował mnie na krok i chodził za mną nawet do łazienki – bo przecież robienie makijażu trwa długo, a on tęskni 😉 Ech… Jak patrzę na te zdjęcia, to aż serce mi się kraje – 5 miesięcy dbałam o tą krówkę, a ona z dnia na dzień zniknęła z mojego życia… Dla niektórych pewnie to dziwne, że tak płaczę za kotem, ale zwierzęta pełnią w moim życiu bardzo ważną rolę.

Od niedawna przekonuję się do ust w kolorach nude. Zawsze wydawało mi się, że brąz mnie wypłukuje z wyrazu i wyglądam jakbym nie miała ust 😛 Może to wszystko dlatego, że odkąd się maluję wybierałam raczej mocne kolory szminek czy błyszczyków. A Wy, co sądzicie? Jak wyglądam? 😛

Bliźniaki dwujajowe – Pepe i Pipi.

Znów nude na ustach.
PS Nie wiem dlaczego na zdjęciach zazwyczaj nie mam brwi… W rzeczywistości są dość mocno i ciemno pomalowane :O

Panią Jeziora Sapkowskiego męczyłam od grudnia. Była bardzo ciekawa, ale nie chciałam rozstawać się z uniwersum Wiedźmina. Ostatecznie w lutym ją skończyłam i zabrałam się za ostatnią istniejącą część.

Moja walentynka, którą dostał Mateusz. Znalazła ją moja mama, a napis tak mi się spodobał, że nie mogłam jej nie kupić 😛 Mojemu mężczyźnie też się podobała 😀

Rzadko maluję oczy, a tak mocno (jak na mnie :P) prawie w ogóle. A co Wy sądzicie o takim make-upie? Wolicie jak mam pomalowane usta, czy oczy?

Paczka od Loreala bardzo mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się tak miłych słów na temat mojej osoby i bloga, którego prowadzę. Ta kartka spodobała mi się bardziej niż tusze, chociaż te cenię i stosuję w codziennym makijażu 😛

Kawę pijam niezbyt często (chociaż w tym tygodniu serwuję ja sobie codziennie, tydzień szczęścia :P), ponieważ mam problemy z przyswajalnością magnezu spowodowaną niedomykalnością zastawki. A jak wiadomo – kawa magnez wypłukuje i wtedy moja suplementacja na nic się nie zdaje. Jeśli jednak miałabym wybrać ulubioną kawę – postawiłabym na karmelową Douwe Egberts.

W końcu udało mi się kupić idealna koszulę w kratkę. Chyba przyznacie mi rację, że do mnie pasuje? 😛

Czy ja na początku posta wspomniałam o braniu się za siebie, ćwiczeniach i w ogóle „wzięciu się za siebie”? Zapomnijcie o tym. Czekolada nie pyta, czekolada rozumie 😀

Nowe hybrydy – tym razem postanowiłam wypróbować Semilac – może i uczula, ale jak na razie nic się mi nie stało. Na pewno będę stosować go na przemian z innymi lakierami hybrydowymi, chociaż ja i tak pomiędzy kolejnymi aplikacjami robię sobie 1,5-2 tygodniową przerwę regeneracyjną. Kolorek to Night in Venice. Granat z zielonymi, fioletowymi i niebieskimi drobinkami.  
A teraz czas na wyniki rozdania. Na początku chciałam zaznaczyć, że kilka osób nie spełniło wymaganego warunku. Poza byciem obserwatorem (publicznym) mojego bloga należało udostępnić informację o rozdaniu. Kilka osób tego nie zrobiło i nie mogłam brać ich odpowiedzi pod uwagę. Wybór był trudny, bo przysłaliście mi świetne odpowiedzi. Nad wyborem myślałam kilka dni i odpowiedź, która wygrała jest tą, którą zastosowałabym w moim przypadku. 
Zwycięzcą rozdania jest klaudiaw41
Uważam, że kosmetykiem, który jest absolutnie niezbędny na walentynkowej
randce jest tusz do rzęs. Ktoś kiedyś powiedział bardzo mądre słowa, że
to właśnie w oczach naszej drugiej połówki powinniśmy się zakochać, bo
tylko one pozostaną na zawsze takie same. Warto więc w to święto
zakochanych podkreślić swoje oczy i sprawić, że nasz ukochany nie będzie
mógł spuścić z nich wzroku i po prostu zatonie w naszym oszałamiającym
spojrzeniu.

Gratuluję i już do Ciebie piszę 🙂
A Wy, co myślicie o lutowych zdjęciach? Które spodobałoby Wam się najbardziej?
Pozdrawiam :3 

Udostępnij:
Follow by Email
Facebook
Google+
http://www.elfnaczi.pl/2016/03/podsumowanie-lutego-mix-zdjec-pepehtml
Twitter
Pinterest
Instagram

Spodoba Ci się także: