1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: GLY SKIN CARE | GLY MIST | TONIK DO TWARZY | Cytryna zadziałała?

czwartek, 24 marca 2016


GLY SKIN CARE | GLY MIST | TONIK DO TWARZY | Cytryna zadziałała?



Cześć!

Ile blogerek starało się wklepać Wam do głowy, że tonizowanie to ważna część pielęgnacji - zarówno tej porannej jak i wieczornej? Ja zrewolucjonizuję te poglądy! Aaa może jednak nie... :P Jak reszta dziewczyn uważam, że toniki są nam w życiu potrzebne - głównie dlatego, że po myciu twarzy przywracają naszej skórze naturalne, lekko kwaśne pH, przez co jest jej zdecydowanie łatwiej odnowić barierę obronną, chroniącą nas przed drobnoustrojami i zanieczyszczeniami. A chroniona skóra, to skóra szczęśliwa - pamiętajcie o tym!

Dzisiaj postanowiłam napisać recenzję toniku Gly Mist od GlySkinCare - pochodzącego z tej samej serii, co emulsja z kwasem glikolowym, o której mogliście przeczytać już na blogu. Jeśli jesteście ciekawi, co mam do powiedzenia na jego temat - zapraszam! :)



Orzeźwiający tonik do twarzy zalecany do stosowania rano i wieczorem w celu oczyszczenia, odświeżenia oraz przywrócenia naturalnego odczynu skórze.

Rodzaj cery: 
Wszystkie rodzaje cery.

Korzyści: 
  • Odświeża i orzeźwia
  • Oczyszcza
  • Przywraca naturalne pH
Sposób użycia:
Przemyj twarz tonikiem Gly Mist, pozostaw do wyschnięcia, a następnie nałóż odpowiedni krem. Produkt nie zawiera substancji zapachowych.

Toniku używam regularnie od ponad trzech tygodni. W tamtym tygodniu zrobiłam sobie od niego 5 dniową przerwę - wyjeżdżałam i potrzebowałam czegoś w mniejszej butelce. Przez ten okresu czasu ubyło mi niewiele produktu - jeśli miałabym pokazać Wam to na butelce, to zużycie kończy się mniej więcej na napisach pod GlySkinCare - moim zdaniem jest niewielkie.

Dzięki sprawnie działającemu atomizerowi tonik jest bardzo wydajny - na pewno starczy mi na dobre 3-4 miesiące częstego używania.

Design całej serii produktów GlySkinCare utrzymany w fioletowych tonach. Opakowanie toniku jest bardzo podobne do tego od emulsji. Jest półprzeźroczyste, więc łatwo nam monitorować to, ile kosmetyku już zużyłyśmy. Cała szata graficzna buteleczki jest minimalistyczna, a na jej odwrocie umieszczone są najważniejsze informacje - skład, sposób użycia i przewidywane efekty. Opakowanie ma pojemność 200 mililitrów, więc jest to dość standardowa ilość jak na tonik.


AQUA (Woda), CITRUS LIMON FRUIT EXTRACT (Ekstrakt z cytryny - zawiera dużą dawkę witaminy C, która rozjaśnia i rozświetla skórę. Jedno dodatkowo jednym z najlepszych przeciwutleniaczy, więc likwiduje wolne rodniki powodujące starzenie skóry. Delikatnie złuszcza naskórek. Szczególnie przydatny w pielęgnacji skóry zanieczyszczonej), PROPYLENE GLYCOL (Glikol propylenowy - substancja nawilżająca), ALCOHOL DENAT. (Alkohol. Może wysuszać, tutaj prawdopodobnie został umieszczony jako konserwant.), SODIUM CHLORIDE (Chlorek sodu, może podrażniać wrażliwców), IMIDAZOLIDINYL UREA (Pochodna mocznika, nawilża), GLYCOLIC ACID (Kwas glikolowy - eksofiliuje martwy naskórek), METHYLPARABEN (Paraben metylowy, może uczulać), PROPYLPARABEN (Paraben propylowy).

Skład jest całkiem niezły - gdyby nie parabeny nie mogłabym się przyczepić. Wiem, że zawsze mówię, że staram się unikać alkoholu - nigdy go jednak w 100% nie wyeliminowałam, bo znajduje się on w maściach na trądzik. Zdaję sobie sprawę z tego, że przez jego obecność tonik może podrażniać albo wysuszać, u mnie jednak to wysuszanie jest minimalne, a podrażnienia występują tylko wtedy, kiedy przeholuję ze złuszczaniem.  Pamiętajcie, że alkohol wzmacnia działanie składników aktywnych i czasem warto dać mu zielone światło - po prostu używajmy takich produktów z mniejszą częstotliwością. Do pozostałej części składu jestem pozytywnie nastawiona, bo te składniki mnie nie uczulają :P Plus za ekstrakt z cytryna na drugim miejscu w składzie.

Tonik jest przeźroczysty i konsystencja przypomina wodę i inne tego typu kosmetyki. Szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze - moment po aplikacji można nałożyć na niego krem bez ryzyka, że się zroluje lub stanie się  z nim coś złego.

Produkty GlySkinCare dostępne są w aptekach oraz niektórych sklepach internetowych. Warto szukać ich także w sklepie Diagnosis, chociaż obecnie nie jest dostępny na stronie.


Cena tego toniku nie jest zbyt wysoka. Za wydajny produkt o pojemności 200 mililitrów zapłacimy od 20 do 30 złotych - zależnie od sklepu internetowego.

Wybierając produkty od Diagnosis (bo dostałam ten tonik w ramach testów) chciałam zdecydować się na coś, co pozwoliłoby mi uzupełnić kurację retinoidami. Jak wiecie, mam problem z przebarwieniami, a nie potrzebowałam kolejnej emulsji z kwasem czy serum z witaminą C - te produkty już posiadam. Wiem, że w codziennej pielęgnacji twarzy tonik jest bardzo ważnym kosmetykiem. Zaryzykowałam i wybrałam Gly Mist.

Kiedy paczka do mnie trafiła i obejrzałam produkt z każdej strony trochę obawiałam się jego stosowania - głównie ze względu na skład. Postanowiłam jednak dać mu szansę i okazało się, że wcale nie wysusza tak, jak myślałam, że będzie. Owszem - tonik lekko wysusza skórę, choć w moim przypadku może ciężko określić na jaką skalę - i tak zrzucam skórę jak WONSZ :D

W połączeniu z kuracją złuszczającą tonik daje świetne efekty - rzeczywiście przebarwienia szybciej bledną a koloryt skóry jest wyrównany. Efekty mogliście podziwiać w ostatniej trądzikowej aktualizacji. 

Czy go polecam? Tak, szczególnie dla osób o cerze tłustej lub mieszanej, poszarzałej zanieczyszczonej. Takich, które chcą wzmocnić działanie ulubionego serum z witaminą C albo latem odpocząć od kwasów. Dla osób ze skórą normalną też będzie okej - szczególnie wtedy, kiedy chcą wyrównać jej koloryt. Nie polecam go natomiast osobom przyjmującym Izotek - na pewno bardzo podrażniałby skórę.
Rzadko dwa razy wracam do tego samego toniku, a tego będę używać wieki, więc nie wiem :P Jego działanie mi się podoba, więc pewnie kiedyś sobie o nim przypomnę i wtedy sięgnę po niego ponownie.


Lubicie toniki z antyoksydantami? Dyskwalifikujecie produkt, jeśli ma niezbyt lubiany przez społeczność składnik, np. SLES lub alkohol? Co sądzicie o tym toniku?

Pozdrawiam :3

Dziękuję firmie Diagnosis za możliwość przetestowania produktu. Fakt, że otrzymałam produkt za darmo nie wpłynął na moją opinię na jego temat.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © www.elfnaczi.pl Blog Urodowo-Lifestylowy | Wszelkie prawa zastrzeżone