1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: PUPA VAMP EXTRTREME MASCARA + MAKIJAŻ INSPIROWANY STYLEM VAMP

niedziela, 14 lutego 2016


PUPA VAMP EXTRTREME MASCARA + MAKIJAŻ INSPIROWANY STYLEM VAMP



Hej!

Wracam do Was po tygodniowej nieobecności. Nie mogę powiedzieć, że byłam umierajaca, ale czułam się naprawdę źle. W zeszłą sobotę dostałam dużego krwotoku z nosa - na tyle dużego, że w obawie przed moim mdleniem zadzwoniliśmy po karetkę. Na szczęście po 15-20 minutach krwotok ustał i już się nie powtórzył. Napędziło mi to niezłego stracha - krew po prostu leciała jak szalona - mimo że jestem twardą osobą pod koniec miałam nogi jak z waty i trzęsłam się jak galareta - byłam bliska pierwszemu w historii omdleniu :O Zaraz po tym złapała mnie infekcja i byłam zmuszona przyjmować antybiotyk - jak widzicie - niezła kombinacja.

Wszystko jest już na dobrej drodze, a ja mogę powrócić do blogowania, za którym, przyznam szczerze, tęskniłam. Matura coraz bliżej, mam wiec coraz więcej nauki, ale mam nadzieję, że kilka postów w tygodniu będę ws stanie wyprodukować :P 

Kończąc ten długi wstęp - zapraszam Was na recenzje tuszu Pupa Vamp Extreme, który udało mi się wygrać w konkursie "Zostań gwiazdą blogosfery". Jeśli uda mi się przejść do drugiego etapu, czyli najlepszej dwudziestki "zawodników" to od Was będzie zależało, jakie zdobędę miejsce. Na koniec przygotowałam moją interpretację makijażu w stylu wamp - mam nadzieję, że dostrzeżecie w niej coś pozytywnego - ostatnio w ogóle się nie maluję i moje umiejętności są na naprawdę kiepskim poziomie :P Zapraszam dalej ;)


Tusz do rzęs nadający efekt ekstremalnej objętości.
Synergiczne połączenie bogatej, kremowej formuły i szczoteczki o innowacyjnym kształcie zapewnia zaskakującą i natychmiastową objętość rzęs. Formuła miękko osadza się na rzęsach i nie obciąża ich.
Wysoka koncentracja czystych, głęboko czarnych pigmentów – efekt atramentowo-czarnych rzęs. Synergiczne działanie nadających strukturę wosków i żelowej fazy wodnej, która otula rzęsy kolorem i optycznie je pogrubia. W formule połączono dwa polimery najnowszej generacji, które tworzą miękki, elastyczny film na rzęsach dla długotrwałego efektu pogrubienia, bez grudek i osypywania.
Nie zawiera parabenów. Niskie ryzyko alergii. Testowana okulistyczne. Odpowiednia dla osób o wrażliwych oczach i noszących soczewki kontaktowe.


Tusz zapakowany jest w kartonik utrzymany w kolorach srebra i czerwieni. Na kartoniku pokazany jest właściwe opakowanie tuszu. Zawarte są na nim wszystkie potrzebne informacje - opis produktu, skład, kolor maskary i jej nazwa oraz pojemność i przydatność po otwarciu. Samo opakowanie tuszu jest srebrne, o metalicznym, lustrzanym wykończeniu - wygląda bardzo ładnie. Jego kształt to dość wysoki walec. Pojemność pełnowymiarowego opakowania to 12 mililitrów.

Nie wiem, czy powinnam to umieścić w tej kategorii, ale muszę przyznać, że ten tusz ma bardzo ładny, soczysty, czarny kolor. Podoba mi się to, bo kiedy kupuję maskarę w kolorze czarnym - nie chcę, żeby był on wyblakły, albo grafitowy :P

Myślę, że takie opakowanie może wystarczyć na 6 miesięcy codziennego użytkowania, ale nie wiem, po jakim czasie ten tusz stanie się na tyle gęsty, że będzie brzydko wyglądał na rzęsach. Według mnie 3-4 miesiące użytkowania to minimum.


Tusz używam zaledwie od kilku dni i ma on jak dla mnie zbyt mokrą konsystencję. Wiem, że to się zmieni, kiedy formuła trochę przyschnie i czekam na ten moment. Kiedy pomagamy sobie grzebyczkiem nawet na samym początku możemy otrzymać zadowalający efekt. Kiedy pozostawimy rzęsy same sobie - mogę się one trochę posklejać. Po kilku tygodniach ten problem na pewno minie - większość tuszy do rzęs tak ma :P

Maskary Pupa dostępne są w sieci perfumerii Douglas.pl. Vamp Extreme znajdziecie pod tym linkiem [KLIK]. Może ze stacjonarną dostępnością jest trudniej, bo ja do najbliższego mam ponad 100 km (ale w te strony nie jeżdżę :P), a do Warszawy czeka mnie ponad 200 kilometrowa podróż. Na szczęście można też zamawiać te produkty w Internecie - to dla mnie ogromny plus :)

Na stronie Douglas cena tej mascary to 69 złotych. Jest to średnio-półkowy tusz. Na promocjach (np. -20% podczas nocy zakupów) można ją kupić zdecydowanie taniej.


Jak wspomniałam wyżej maskarę wygrałam w pierwszym etapie konkursu "Zostań gwiazdą Blogosfery". Nie miałam jeszcze kosmetyków marki Pupa, więc byłam ciekawa, jak ten tusz sprawdzi się w moim przypadku. Kiedy nie używam odżywek moje rzęsy są dość krótkie i proste, ale nie mogę powiedzieć, że jest ich mało. Od tuszy wymagam przede wszystkim pogrubienia, dobrego rozczesywania i rozdzielania włosków i chociaż delikatnego ich wydłużenia. Czy znalazłam te cechy w mascarze Vamp Extreme? Wydaje mi się, że tak. Mimo, że na początku trochę ciężko mi się z nią pracowało ze względu na lepką i rzadką konsystencję, po kilku razach uzyskałam naprawdę zadowalający efekt. Rzęsy mocno zyskały na objętości, były delikatnie sklejone, ale przeczesanie  grzebykiem załatwiło sprawę. 

Co do opakowania - jestbardzo fajne, przyciąga uwagę. Jestem fanką silikonowych szczoteczek, więc i ta szybko mi "podpasowała" :P Na początku miałam problemy z okiełznaniem jej rozmiarów, ale tutaj też poszło szybko i sprawnie.

Jeszcze nie wiem - dopiero zaczęłam stosować ten tusz i muszę sobie wyrobić na jego temat bardziej szczegółową opinię. Myślę jednak, że przypadnie mi do gustu :D

Zapraszam Was jeszcze na mój makijaż inspirowany stylem Vamp. W rzeczywistości wyszedł o wiele mocniejszy, ale aparat zjadł mi kolory z powieki :P Dostałam się do 50 najlepszych osób i będę walczyć o dalsze nagrody! :D Może makijażystką nie jestem, ale z samego makijażu jestem zadowolona.

Czym dla mnie jest styl vamp? Drapieżnością, czymś co kusi. Nie bez powodu zdecydowałam się na wyraźne podkreślenie linii rzęs i powiększenie ust. Zmodernizowałam trochę ten makijaż - kobieta vamp, mimo tego, że dąży po trupach do celu, wcale nie musi być wulgarna - wręcz przeciwnie - powinna kusić i kokietować na wysokim poziomie. Co sądzicie o takiej interpretacji tego stylu?






Robiąc złą minę wyglądam jak naburmuszony dzieciak, który nie dostał zabawki xD
Podoba Wam się mój makijaż? Co sądzicie o tym tuszu?

Pozdrawiam! :3


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © www.elfnaczi.pl Blog Urodowo-Lifestylowy | Wszelkie prawa zastrzeżone