1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: ULUBIEŃCY LISTOPADA | BOURJOIS | MAYBELLINE | EBELIN

piątek, 4 grudnia 2015


ULUBIEŃCY LISTOPADA | BOURJOIS | MAYBELLINE | EBELIN



Hej dziewczyny!

Jak wspominałam w którymś z poprzednich postów listopad minął mi ekspresowo. Nie zdążyłam się obejrzeć, a tu już grudzień - zaraz Święta, Sylwester, Nowy Rok i matura za sześć miesięcy. Ta wizja coraz bardziej mnie przeraża i utrzymuje w przekonaniu, że czas najwyższy zacząć jeszcze bardziej intensywną naukę. W listopadzie nie malowałam się zbyt często (jak siedzę w domu to nie nakładam nic na twarz oprócz kremu - po co ją tylko obciążać), ale ulubieńcy to sama kolorówka - nie zmieniłam nic w swojej pielęgnacji, nie mogę Wam więc zaprezentować nowych odkryć :P Może za miesiąc mi się uda! Jeśli jesteście ciekawi co sądzę o gąbeczce do makijażu Ebelin, pomadce Boujois Rouge Edition Velvet w odcieniu 06 Pink Pong i kredce do brwi Maybelline Brow Satin w kolorze Dark Brown - zapraszam dalej :)



POMADKA BOURJOIS, ROUGE EDITION VELVET, 06 PINK PONG

Jest to szminka, którą kupiłam na promocji w Rossmannie. Jeśli jesteście ze mną długo to wiecie, że uwielbiam wszelkiego rodzaju fuksje i intensywne róże na ustach. Ta pomadka idealnie wpasuje się w kanon moich ulubionych - jest świetnie napigmentowana, ma cudowny kolor a do tego długo się utrzymuje. Mimo tego, że jej wykończenie jest matowe nie mogę narzekać na to, że wysusza usta. Wiem, że wiele osób jest z tej wersji zadowolona - ja też dołączam do tego grona i mogę Wam ją polecić :) 


MAYBELLINE, BROW SATIN, DARK BROWN

Kredki do brwi nie miałam już od dawna - pierwszą i ostatnią była ta, którą miałam na początku przygody z makijażem brwi. Często podróżuję, więc potrzebowałam czegoś bardziej kompaktowego niż cień/pomada, do których musiałabym zabierać też oddzielny pędzelek. W drogeriach szukałam dobrej kredki, a że nie mam dostępu do Natury z ciekawym zaopatrzeniem, te z Catrice odpadały. W ostatniej chwili zdecydowałam się na pisak Maybelline i teraz cieszę się, że wrzuciłam go do koszyka. Na początku kolor wydawał mi się za ciemny, ale po wyczesaniu nie rzuca się już tak bardzo w oczy. Kredka jest precyzyjna, automatyczna. Na drugim końcu znajduje się ciekawa gąbeczka i cień w nieco jaśniejszym kolorze niż właściwy przyrząd do wypełniania ubytków brwi. Oba końce świetnie się u mnie sprawdzają i, choć kosmetyk nie wydaje się być najbardziej wydajnym w swojej kategorii, będę zastanawiać się nad tym, czy nie wrócić do niego ponownie po zużyciu tego opakowania.


GĄBECZKA DO MAKIJAŻU EBELIN

Gąbeczka, którą widzicie na zdjęciu jest już orobinę sfatygowana. Nie daję jej jednak forów i szoruję po każdym użyciu od sierpnia. Ma cztery miesiące i jej stan nie jest już taki, jaki był na początku. Nadal dobrze nakłada podkład i korektor. Dzięki niej moja twarz wygląda na wygładzoną, jest promienna. Nie pochłania aż tyle podkładu, na ile mogłoby się wydawać. Jest tania, bo w przeliczeniu na złotówki jej cena to około 12 złotych. Mam w zapasie jeszcze jedną, ale mam nadzieję, że ciocia, która mieszka w Niemczech wyśle mi kolejne egzemplarze :D Szkoda mi pieniędzy na oryginalny Beauty Blender, a u mnie gąbeczka Ebelin jest jego godnym zamiennikiem (choć oryginału nie miałam xD chodzi raczej o to, że świetnie się sprawuje :P).

Znacie któregoś z moich ulubieńców? Może Wy napisałyście już post o swoich i macie coś godnego polecenia?

Pozdrawiam :3
 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...