Uncategorized

PODSUMOWANIE INSTAGRAMA | Leniwy listopad

1 grudnia 2015
Zakupy z pierwszej części promocji w Rossmannie – 2 x Softlips od Perfecty – o smaku truskawki oraz mango i brzoskwini, Bourjois Rouge Edition Velvet 06 Pink Pong i lakier Rimmel 60 seconds – 701 White Hot Love.

Hej!
Listopad minął mi niespodziewanie szybko. Nie pamiętam nawet co konkretnego w tym miesiącu robiłam 😛 Na pewno zaliczyłam kilka wizyt w Rossmannie z okazji promocji -49%, z której haul pojawił się już na blogu. Byłam też w Warszawie, u Mateusza – poszukiwaliśmy razem idealnej palety dla mnie, ale nie znaleźliśmy żadnej 😛 Wiem też, że niestety byłam na korepetycjach tylko 2 razy, ponieważ raz w dojeździe przeszkodził mi wypadek, a później matury próbne młodszych roczników. Jeśli jesteście ciekawi, co udało mi się uwiecznić na zdjęciach – zapraszam do oglądania 🙂

Mały Pepe i jego przygotowanie do ataku – uczy się od mamusi 😀

Instagram vs rzeczywistość. Nic więcej dodawać nie muszę 😛

Nie ma to jak gra w Wiedźmina – zabijanie potworów i rozwiązywanie zagadek relaksuje i uspokaja 😀

Chyba najlepszy wpis w tym miesiącu. Coś, z czego jestem bardzo zadowolona.

Informacja o ulubieńcach miesiąca – macie te produkty?

Zakupy z drugiego tygodnia w Rossmannie – kredka Maybelline Brow Satin, Color Tattoo w odcieniach Creme de Rose i Pernament taupe, tusze Loreal Volume Million Lashes Feline i Max Factor Clump Defy.

Wieżę jaskółki męczę od miesiąca. Chyba za ciężko mi się rozstać z tą serią.

Ja i moje brwiowe problemy… Na szczęście zaczęły odrastać, teraz wyglądam jak dziewczyna szamana xD

Absolutny hit i ulubieniec roku – Essie Under Where.

Zakupy z trzeciego tygodnia promocji – korektory Maybelline Affinitone, Astor Perfect Stay, puder Rimmel Lasting Finish i trio Wibo 3 Steps to Perfect Face.

Gwiazdki Milky Way Magic Stars to słodycze mojego dzieciństwa. Bardzo je lubię, ale ciężko mi porównać je do starszej wersji – nie do końca pamiętam jak smakowały gdy byłam mała 😛

Bardzo lubię pomadkę Bourjois Rouge Edition Velvet 10 – Don’t pink of it. Dzięki niej moje usta wydają się być jeszcze pełniejsze.

Zamówienie z Cocolity również mogliście zobaczyć na blogu. Zawartość paczki bardzo mi się podobała.

Jesień do sezon palenia świec, wosków i tealightów. Moim zdaniem przepięknie to wygląda *.*

Biały lakier na paznokciach to nie do końca moja bajka, ale może kiedyś się do niego przekonam 🙂

Mama zafundowała mi baby storczyka  – jest trochę śmieszny, ale bardziej ładny 😛

Byłam na filmie Kosogłos część 2. Mi się podobało, a Wam?

Manicure japoński to ratunek dla moich paznokci. Szkoda tylko, że znów się połamały podczas sprzątania :C

Nie do końca jestem przekonana do golfów i spódnic, ale ten zestaw naprawdę mi się podoba 🙂 A co wy o nim myślicie?

Jestę kierowcę i jadę do Warszawy 😀 Kto tak jak ja lubi zachody słońca? *.*

Nowych kredek brak a chęć do kolorowania jest 😛 Kombinowałam z Bambino i wyszło jak wyszło 😛

Gingerbread Latte oceniam na plus. Mateusz pił kawę o smaku orzechowo – karmelowym – też bardzo dobra 😀

W końcu mam Serca z Kamienia i mogę grać w gwinta ♥

Nie wiem jak wy, ale ja Boba lubię najbardziej. Kto jeszcze nie widział Minionków – polecam! 😀

Znalazłam w Biedronce takie cudo – kąpałam sie z tyranozaurem 😛 Zabawka byle jaka, ale kula sprawiła, że woda była delikatnie tłusta i przez to nawilżyła ciało. Zapach też bardzo mi się podobał – coś na pograniczu kwiatów i truskawki – kwaskowaty i słodki.

Tulony i drapany kot, to szczęśliwy kot. Pepe padł po oglądaniu The Walking Dead, ale najważniejsze, że zasnął uśmiechnięty 😀
Znalazłyście coś ciekawego w tym pokaźnym zbiorze zdjęć? Co u Was wydarzyło się ciekawego w pochmurnym listopadzie?
Pozdrawiam :3
Udostępnij:
Follow by Email
Facebook
Google+
http://www.elfnaczi.pl/2015/12/podsumowanie-instagrama-leniwy-listopadhtml
Twitter
Pinterest
Instagram

Spodoba Ci się także: