1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
Elf Naczi: DERMEDIC | HYDRAIN3 HIALURO | Najlepszy krem pod oczy?

sobota, 14 listopada 2015


DERMEDIC | HYDRAIN3 HIALURO | Najlepszy krem pod oczy?



Cześć!

Jeśli chodzi o pielęgnację skóry wokół oczu, dopiero od niedawna zaczęłam się nią poważniej interesować. Wcześniej nakładałam pod oczy ten sam krem, który aplikowałam na całą twarz (o ile był to krem nawilżający). Z racji mojej krótkowzroczności i takiej, a nie innej budowy anatomicznej oka jestem narażona na szybsze powstawanie zmarszczek. Szukałam więc kremu, który dobrze nawilży i  złagodzi podrażnienia. Padło na polska firmę Dermedic i ich krem Hydrain3 Hialuro, który przeznaczony jest do cery suchej. Czy znalazłam ideał? Dowiecie się niżej :)



Skutecznie pielęgnuje delikatną skórę wokół oczu. Zapobiega procesowi starzenia skóry wokół oczu. Przeciwdziała tworzeniu się opuchlizny wokół oczu. Do stosowania również pod makijaż. Wzmacnia fibroplasty odpowiadające za produkcję włókien kolagenowych i elastynowych.
Przeznaczenie: skóra wyjątkowo wysuszona, wymagająca intensywnej pielęgnacji nawadniającej.
Redukuje opuchliznę wokół oczu. Do stosowania również pod makijaż. Skoncentrowana ilość składników aktywnych. 

Około 30 złotych, ja swój egzemplarz kupiłam jednak na promocji -50% na marki podczas dni Lifestyle i zapłaciłam za niego 16-17 złotych. Uważam, że to dobra cena ja za taką jakość i pojemność.

Krem jest dermokosmetykiem, czyli znajdziemy go i w aptekach i w drogeriach. Sama widziałam go w Hebe, Super Pharmie oraz aptece Gemini. Jest więc łatwo dostępnym produktem, co oczywiście jest dla nas plusem.


Krem ma dość "powszechną" konsystencję - nie jest ani gęsty, ani rzadki, powiedziałabym, że w sam raz. Dzięki temu szybko się wchłania i pozwala na aplikację makijażu - np. korektora, cieni, czy bazy pod nie. Nie pozostawia lepkiej warstwy i uczucia zamglonych oczu. 

Kiedy kupujemy krem zapakowany jest on w dość duży, prostokątny kartonik. Na kartoniku zapisane są wszystkie potrzebne informacje, które możemy przeczytać przed użyciem kosmetyku. Tubka, w której znajduje się produkt ma pojemność 15 mililitrów. Uważam, że to idealna wartość - w czasie zużywania krem ani się nie przeterminuje, ani nie znudzi. I, co również jest ważne, nie skończy się tak szybko.

 Aqua (woda :P), Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil (olej ze słodkich migdałów, który działa natłuszczająco i pośrednio nawilżająco), Silica (and) Titanium Dioxide (and) Iron Oxides (krzemionka, która działa matująco, dwutlenek tytanu, który jest filtrem UV i tlenki żelaza) , Glycerin (gliceryna, czyli substancja nawilżająca), Sodium Hyaluronate (pochodna kwasu hialuronowego, jego sól, ma działanie nawilżające), Betaine (betaina, związek pochodzący z buraka cukrowego, nawilża), Propylene Glycol (glikol propylenowy - również substancja nawilżajaca) (and) Chlorella Vulgaris Extract (ekstrakt z glonu chlorella), Cetyl Alcohol, Tocopheryl Acetate (eter kwasu octowego i witaminy E), Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, DMDM Hydantoin (and) Methylchloroisothiazolino ne (and) Methylisothiazolinone, Allantoin (alantoina, która działa łagodząco), Parfum.

Moim zdaniem skład tego kosmetyku jest naprawdę dobry, choć nie można nazwać go naturalnym. Znajduje się w nim dużo składników aktywnych, których zadaniem jest nawilżenie skóry. Naprawdę nie mam się do czego przyczepić, ale ostrzegam, że ekspertem w tej dziedzinie nie jestem :P


Krem jest wydajny. Mam go już około 3-4 miesiące i jest bliski zużycia, a używałam go codziennie rano i wieczorem nie szczędząc przy nakładaniu.

Skóra wokół moich oczu jest naprawdę cienka i delikatna. Często więc się przesusza, a potrafią wzmagać to korektory, które aplikuję w to miejsce - cienie są bardzo widoczne i przy mojej bladej twarzy powodują "efekt przegłodzonego wampira".  Krem pozwolił mi zachować równowagę hydrolipidową i podczas jego stosowania nie miałam problemów z przesuszeniem, czy uczuciem ściągnięcia. Na cienie za bardzo nie wpłynął, ale w moim przypadku to raczej wina genów, a nie innych czynników, którym mógłby przeciwdziałać ten krem. Fałdki stały się mniej widoczne, a skóra wyraźnie napięła. Nie podrażniał oczu, nie sprawiał, że wzrok stawał się na kilka chwil zamglony. Idealnie sprawdzał się też pod makijażem - nigdy nie zdarzyło mi się, aby się rolował albo skracał utrzymywanie się kosmetyku. Polecam wszystkim młodym dziewczynom, które chcą zadbać o okolice oczu :)

Będę testować jeszcze inne kremy, ale jestem pewna, że kiedyś do niego wrócę. Sprawdzał się świetnie i był niedrogi - nie muszę szukać więcej :D

Jakie Wy kosmetyki stosujecie, aby zadbać o skórę wokół oczu? Olejki, kremy, a może żele?

Pozdrawiam :3


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...