1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: Ulubieńcy września 2015 | LOREAL | BIELENDA | RIMMEL

niedziela, 11 października 2015


Ulubieńcy września 2015 | LOREAL | BIELENDA | RIMMEL



Hej dziewczyny!

Jakoś nie mogę rozstać się z wrześniem - minął mi zdecydowanie za szybko. Ani się obejrzałam, a napisałam egzamin, załatwiłam wszystkie sprawy na uczelni i już jest październik. Na szczęście udało mi się wrócić do regularnego blogowania - w wakacje się rozleniwiłam, dużo wyjeżdżałam i jakoś nie miałam na tyle weny, aby pisać do Was co dwa dni. 

Choróbsko się mnie czepia, ale jak na razie udaje mi się je omijać i to z pozytywnym skutkiem. Niestety pogorszenia stanu skóry po lecie uniknąć mi się nie udało, dlatego we wrześniu skupiłam się na pielęgnacji mojej cery, a malowałam się rzadko. Nie miałam jednak nowych produktów pielęgnacyjnych, które stałyby się moimi ulubieńcami, w tym miesiącu przeważa więc kolorówka :D Jeśli chcecie poczytać o podkładzie Loreal True Match, serum z kwasem migdałowym z Bielendy i pięknej szmince od Rimmela - zapraszam do dalszej części posta :)



L'OREAL, PODKŁAD TRUE MATCH W KOLORZE N1

Podkład, któremu jestem wierna od kilku dobrych lat. Już nawet nie pamiętam, ile opakowań wyzionęło przy mnie ducha. Cenię go za to, że jest lekki a przy tym dość dobrze kryje. Nowa wersja ma więcej drobinek, które nie rzucają się jednak w oczy, kiedy kosmetyk nałożony jest na twarz. Podkład dzięki temu ładnie wygląda na zdjęciach, a wykończenie, jakie daje, jest satynowe. Kocham go też za kolor - jest idealnie dopasowany do mojej skóry - bardzo jasny, neutralny - taki, jakiego szukałam.


BIELENDA, SUPER POWER MEZO SERUM, SERUM Z 10% KWASEM MIGDAŁOWYM

Jak wspomniałam wyżej - moja skóra zbuntowała się i szukałam sposobu, żeby pomóc jej szybciej pozbyć się zanieczyszczeń, przebarwień i wyprysków. Szukałam różnych kosmetyków, których działanie nie kolidowałoby z retinoidami. Na blogu dziewczyny dążącej do idealnej skóry (a mowa tu o Italianie, na której bloga zapraszam :P). Znalazłam u niej wzmiankę na temat tego kwasowego serum i przeczytałam, że dobrze sprawdza się na początku przygody z takimi produktami. Serum kosztuje około 30 złotych i jest naprawdę wydajne. Skład również pozytywnie mnie zaskoczył, jest krótki, ale treściwy. Lubię go używać na noc, kiedy mam przerwę od dermatologicznych maści. Fajnie wyrównało mi koloryt skóry na czole i policzkach - z brodą i żuchwą niestety nadal walczę :C


RIMMEL, SZMINKA MOISTURE RENEW, 360 AS YOU WANT VICTORIA

Szminka, którą dostałam na urodziny od Mateusza. Praktycznie wszystkie moje szminki są matowe, więc nie spotkałam się jeszcze z taką, która byłaby tak kremowa. Kolor jest piękny, a szminka świetnie napigmentowana. Uwielbiam wszystkie odcienie fuksji, więc ten idealnie wpisał się w mój gust. Jest miękka i lekko sunie po ustach. Ma jeden drobny minusik - przez to, że nie zastyga ma delikatną tendencję do osiadania na ustach, ale tylko w przypadku, gdy na usta nałożymy jej zbyt dużą ilość.


Spodobał Wam się któryś z moich ulubieńców? Możecie polecić mi jakieś ciekawe produkty? :)

Pozdrawiam :3


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...