1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: ZDROWY TRYB ŻYCIA | Mój plan terningowy

piątek, 21 sierpnia 2015


ZDROWY TRYB ŻYCIA | Mój plan terningowy



Hejka kochane!

Wakacje już za pasem, niedługo czeka mnie jeszcze poprawka (tak, smutne, ale prawdziwe ;__;), potem urodziny, krótki wyjazd i wrzesień zleci jak z bicza strzelił. Nie wiem czy to dobrze, bo mam wrażenie, że życie ucieka mi przez palce. Formę miałam zrobić do pierwszego wyjścia w bikini, nie udało się to jednak - trochę przez lenistwo, trochę przez natłok obowiązków i w końcu przez drobne problemy zdrowotne. Postanowiłam jednak, że czas wrócić do zdrowszego stylu życia. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Kiedy ćwiczyłam, zdrowiej się odżywiałam, piłam więcej płynów czułam się o wiele lepiej. Jeśli jesteście ciekawi, jaki wysiłek sobie zaplanowałam, to zapraszam do dalszej części posta. Nie bez powodu wstawiam tutaj zdjęcia książki mojej imienniczki - Natalii Gackiej Zostań FIT - Nowa Ty w 180 dni - to na niej zamierzam oprzeć swe treningi. A teraz szybciutko zapraszam do dalszej części posta ;)



Jeśli śledzicie mnie na instagramie, to wiecie, że miałam okazję spotkać się z trenerką oko w oko. Okazała się bardzo sympatyczną osobą, "swojską" dziewczyną, od której nie biło sztucznością (jaką moim zdaniem wali po oczach Ewa Chodakowska - nic nie mam do osób z nią ćwiczących, ale na mnie jej treningi źle działały, a ona w moich oczach wygląda jak drewienko wysuszone na wiór - moja opinia nie ma na celu obrażania kogokolwiek - takie jest po prostu moje zdanie, a przecież o gustach się nie dyskutuje). Jej książkę kupiłam jeszcze przed spotkaniem i zdążyłam wtedy zaliczyć 2 tygodnie treningów :D Byłam z siebie dumna, bo wróciłam do aktywności po dłuższej przerwie.


 Książka jest dobrze skonstruowana i łatwo się z niej korzysta. Treningi są dobrze rozpisane, więc spokojnie - pół roku planowania treningów mamy z główki. Dwa pierwsze miesiące są dodatkowo opatrzone filmikami na yt, które bardzo pomagają w początkowej fazie treningu. Ćwiczenia są wymagające, ale nawet sportowy laik będzie w stanie je wykonać. Na początku Natalia stawia na rozwój kondycji i wzmocnienie naszego ciała stopniowo zwiększając intensywność naszego wysiłku. Taki sposób bardzo mi odpowiada, bo nie jestem wtedy rzucona na głęboką wodę - powoli poznaję swoje ciało, jego możliwości i mogę je harmonijnie rozwijać.


W książce znajdziemy kilka przepisów. Niektóre z nich spodobały się nawet mnie - niejadkowi. Już dawno przekonałam się, że zdrowe jedzenie wcale nie musi być złe. Natalia na spotkaniu mówiła też, że drobne przyjemności - np. kawa z ciastem raz na tydzień czy dwa wcale nie zaszkodzą ogólnemu stanowi naszej figury/kondycji itp. Pasuje mi to, bo akurat ciężko jest ot tak zrezygnować ze słodyczy, kiedy jadło się je przez 20 lat życia :P  Zainwestowałam też w blender, który już niedługo powinien do mnie dotrzeć, a to pozwoli na zajadanie chęci na słodycze zmiksowanymi owocami czy warzywami.


W książce mamy też specjalnie wydzielone strony na monitorowanie osiągniętych przez nas wyników. Radość z utraty wagi czy centymetrów jest nie do opisania! W tamte wakacje, kiedy ostro wzięłam się za siebie potrafiłam stracić przez miesiąc nawet ponad 4 cm w talii, co było dla mnie nie lada sukcesem i motywowało do dalszej walki o wymarzoną sylwetkę.

Wiem, że pewnie część z Was powie, że chudzina ze mnie, ale ja w swoim ciele czuję się źle. Ważę 58/59 kilogramów, a jeszcze w styczni tamtego roku waga wskazywała 52 kilogramy. Przy 171 centymetrach to i tak niewiele, ale przeszkadzają mi wystające boczki czy fałdka na brzuchu (trzeba było żreć więcej słodyczy xD). Jestem świadoma tego, jak wyglądam i chyba bardziej, niż na przerwie między udami, zależy mi na zdrowiu. Kiedy ćwiczyłam moje serce szybciej potrafiło wyregulować swój rytm, rzadziej miewałam migotania, moje stawy pracowały zdecydowanie sprawniej a kręgosłup nie dawał się tak we znaki. To właśnie to jest głównym powodem chęci do zmiany mojego trybu życia.

A Wy lubicie ćwiczyć? Czy też jest się Wam tak ciężko zmotywować jak mi? Co sądzicie o tum planie?

Pozdrawiam cieplutko :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © www.elfnaczi.pl Blog Urodowo-Lifestylowy | Wszelkie prawa zastrzeżone