1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
Elf Naczi: FARMONA JANTAR | Wysyp baby hair i pomoc w zmniejszeniu wypadania włosów

czwartek, 27 sierpnia 2015


FARMONA JANTAR | Wysyp baby hair i pomoc w zmniejszeniu wypadania włosów



Heejoo!

Zaczęłam się w końcu uczyć intensywniej do poprawki, bo bardzo boję się, że powinie mi się noga i zostanę na pierwszym roku :O Na szczęście nie jestem sama - oblało około 60-65% osób :O Ze stresu moje włosy lecą jak szalone, mam też mniej ochoty na dodatkowe zajęcia. Cóż - trzeba się przemęczyć do początku września, poczekać na wyniki i oby było dobrze!

W związku ze zwiększonym wypadaniem, o którym napisałam Wam w akapicie wyżej, postanowiłam dziś przybliżyć Wam moją opinię co do wcierki od Famrony, która nosi wdzięczną nazwę Jantar. Jeśli jesteście ciekawi, czy mi pomogła - zapraszam do dalszej części posta :)



Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące porost włosów, aktywny wyciąg z bursztynu, d`panthenol oraz witaminy A, E, F, H. Systematycznie stosowana poprawia metabolizm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka zapobiega rozdwajaniu włosów i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.
 
Odżywka ma płynną konsystencję, lecz jest nieco bardziej oleista i lepka niż woda. Dobrze rozprowadza się na dłoni i włosach. Jest przeźroczysta, ma lekko żółtawy odcień. Pachnie bardzo męsko. Wielu dziewczynom, tak jak i mi, przypomina to zapach wody kolońskiej/płynu po goleniu. Dla mnie przyjemny aromat :)

Kiedy pierwszy raz spotkałam się w internecie z opinią na temat tej odżywki z jej dostępnością było dużo ciężej, niż teraz. Nie mogłam jej nigdzie znaleźć, a szukałam jej we wszystkich dostępnych dla mnie wtedy drogeriach. Udało mi się upolować ją w małym, osiedlowym sklepie. Teraz dostaniecie ją i w Super Pharmie i Rossmannie, a nawet Hebe. 

Cena tej wcierki jest stosunkowo niska. Cena opakowania waha się w granicach 9-13 złotych. Odżywka jest wydajna, przez co jedna buteleczka starcza nam na około 2 kuracje, co równa się 2 miesiącom stosowanie (3 tygodnie wcierania, 1 tydzień przerwy - 2 cykle). Z moich obliczeń wynika więc, że miesiąc stosowanie kosztuje nas średnio 5,5 złotego! :D

Aqua, Propylene Glycol, Glucose (glukoza, odżywia skalp i włosy; jest ważna w procesie wzrostu włosów ponieważ minerały i składniki odżywcze docierają do nich jako do jednych z ostatnich "narządów"), Calendula Officinalis Extract (ekstrakt z  nagietka lekarskiego, działa łagodząco, przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie, zmniejsza suchość skóry i podrażnienia), Chamomilla Recutita Extract (ekstrakt z rumianku pospolitego, jego działanie jest podobne do nagietka - działa przeciwzapalnie i łagodząco), Rosmarinus Officinalis Extract (ekstrakt z rozmarynu lekarskiego, ma działanie odkażające, pobudzające (np. krążenie krwi)), Salvia Officinalis Extract (wyciąg z szałwii lekarskiej, ma działanie bakteriobójcze), Pinus Sylvestris Extract, Arnica Montana Extract, Arctium Majus Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Hedera Helix Extract (ekstrakt z bluszczu pospolitego, pobudza krążenie krwi i uszczelnia naczynka), Tropaeolum Majus Extract, Nasturtium Officinale Extract, Amber Extract (jest źródłem wielu mikroelementów, wzmacia skórę, zmniejsza jej skłonność do podrażnień), Disodium Cystinyl Disuccinate, Panax Ginseng, Arginine, Acetyl Tyrosine, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, Peg-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine Hci, Citrulline, Glucosamine HCI, Biotin, Panthenol, Polysorbate 20, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Linoleic Acid, PABA, Triethanolamine, Carbomer, Parfum, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Methyldibomo Glutaronitrile, Dipropylene Glycol, Limonene, Linalool
Buteleczka zapakowana jest w ładny, dość twardy kartonik z "efektem lustrzanego blasku" :P Sama buteleczka jest wykonana z grubego szkła. Jest zakręcana. Ma pojemność 100 mililitrów. Nie jest, niestety, zaopatrzona w atomizer, przez to traci u wielu osób. Ja przyzwyczaiłam się do formy aplikacji, którą zaproponował producent. Wylewam sobie odrobinę wcierki na rękę i wsmarowuję w skalp. Opcja z pryskaniem jakoś się nie sprawdziła ;/


W ciągu dwóch lat zużyłam dwie buteleczki Jantaru i obecnie kończę trzecią. Jest to, jak na razie, najlepsza tania wcierka, jaką miałam okazję używać. Nie hamuje wypadania do końca, ale dość mocno je ogranicza. Największym jej plusem jest niemal natychmiastowy wysyp baby hair. Najwięcej pojawia się ich u mnie w okolicy czoła i karku. Jestem z tego powodu zadowolona, bo właśnie na odrastaniu włosów najbardziej mi zależy. Jantar przyśpiesza też delikatnie porost włosów. Nigdy mnie nie podrażnił ani nie uczulił. Nie przyczynił się też do zwiększenia wydzielania sebum, a co za tym idzie - nie przyspieszył przetłuszczania się włosów. Do opakowania się przyzwyczaiłam i już mi nie przeszkadza :P Zapach również mi odpowiada.

Wspomnę jeszcze o tym, że czasami nie stosuję jej tak, jak zaleca producent. Wsmarowuję ją po prostu co kilka dni w skórę głowy (kiedy mi się przypomni) i wtedy również sprawuje się dobrze.

Na pewno sięgnę po kolejne buteleczki, oczywiście po kilkumiesięcznej przerwie, jak mam to w zwyczaju robić. Jest to jedna z najlepszych wcierek jaką miałam. Nie zawiera alkoholu przez co nie podrażnia mojego wrażliwego skalpu. Polecam!


Macie ochotę poznać działanie każdego ze składników tej wcierki? Stosowałyście ją? Co sądzicie o tego typu produktach?

Pozdrawiam :3


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...