1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: lipca 2015

piątek, 31 lipca 2015


RECENZJE | Tołpa Simply młoda skóra - oczyszczający żel-peeling do mycia twarzy



Hej dziewczyny!

Pomijając ewentualne pytania - tak - wróciłam, żyję, mam się dobrze (w miarę) i zamierzam od teraz regularnie blogować! :D Mam nadzieję, że cieszycie się razem ze mną :P W moim życiu zapadło przez ten krótki okres wiele ważnych decyzji, część z nich na pewno zdradzę Wam w najbliżsszym miesiącu. 

Jak na razie nie ma mnie jeszcze w domu, więc nie mogę Wam zaoferować bardzo ciekawego posta - brak lustrzanki daje się we znaki - nie mam jak zrobić dodatkowych zdjęć, a karty pamięci ze sobą nie zabrałam, tak jak i laptopa - nie był mi potrzebny za granicą, a nie chciałam, żeby stało się coś z nim w podróży.

Dziś porozmawiamy więc o kosmetyku, który dobrze sprawdził się w pielęgnajcji mojej problematycznej, trądzikowej cery. Jeśli jesteście ciekawi, co najbardziej mi się w nim spodobało - zapraszam do przeczytania dalszej części posta ;)

sobota, 11 lipca 2015


ZAPACHY | Yankee Candle Strawberry buttercream



Hej!

Lato jest dla mnie jedną z dwóch pór roku, w których uwielbiam palić świece zapachowe i woski. Uwielbiam kiedy otacza mnie delikatny, piękny aromat. Wpływa to relaksująco zarówno na moje ciało, jak i umysł. Zimą wybieram cięższe zapachy, latem natomiast najbardziej podobają mi się te słodkie, owocowe. Tym razem dałam wybrać mamie i padło na Stawberry buttercream, czyli zapach truskawek i bitej śmietany - prawdziwy letni deser :D Jeśli jesteście ciekawi, czy woń tego wosku zadowoliła moje nozdrza, zapraszam do dalszego czytania :)

piątek, 10 lipca 2015


PALANGA | Podsumowanie w zdjęciach wakacyjnego wyjazdu na Litwę



Hej kochane!

Dzisiaj post typowo zdjęciowy - byłam w OKE na wglądzie do swojej maturalnej pracy i nie mam za bardzo czasu :C W poniedziałek wyjeżdżam do Niemiec, więc sprężam się z przygotowaniami na inne ważne dla mnie wydarzenia i mam napięty grafik :D Postanowiłam podsumować mój poprzedni wyjazd na Litwę. Zdjęć nie mam zbyt wiele, postanowiłam w końcu odpocząć, a nie skupiać się tylko na fotografowaniu, pisaniu w tym czasie postów czy innych tekstów. 

Moje plany się sprawdziły i wróciłam z naładowanymi akumulatorami. Dodatkowo spaliłam się na słońcu na raka i jak nigdy - zbrązowiałam :O Nie jestem już więc takim bladzioszkiem i muszę przyzwyczaić się do swojej nowej skóry :P Nawet podkład stał się dla mnie odrobinę za jasny i chyba będę musiała wykombinować coś nowego. 

Jeśli chodzi o sprawy techniczne - mój komputer poszedł do naprawy - grzeje się niemiłosiernie, wydajność jest słaba, mikrofon szwankuje od samego początku a ostatnio zaczął migać mi ekran - coś nie tak jest z kablem od ekranu LCD. Takie rzeczy nie powinny dziać się z kilkumiesięcznym sprzętem :C Mam nadzieję, że niedługo wróci do mnie z powrotem, bo na starym nie mam takiego pola do popisu i możliwości do działania. 

Wracając jednak do głównego tematu - zapraszam Was do oglądania zdjęć :3 Nie są jakieś spektakularne, ale mam nadzieję, że się spodobają.  Pod niektórymi umieszczę podpisy - wakacje były naprawdę super, potrzebowałam takiego odpoczynku i czuję się teraz o wiele lepiej!

czwartek, 9 lipca 2015


DRESSLINK | Wakacyjna wishlista



Hej wszystkim!

Niedawno odezwała się do mnie Zofia ze znanego, internetowego sklepu dresslink. Pewnie części z Was wydaje się on być znajomym, przynajmniej tym, które intersują się modą i blgami o takiej tematyce. Nie spodziewałam się w ogóle maila od zagranicznej firmy, mój blog przecież nie jest "sławny". Postanowiłam jednak zaryzykować i spróbować wybrać coś dla siebie - w końcu, jeśli coś pójdzie nie tak, zawsze mogę naszą współpracę rozwiązać (chociaż mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby) :P Poprzeglądałam ich ofertę i wybrałam to, co najbardziej mi się spodobało. Czy są to wakacyjne rzeczy, musicie ocenić sami :D Mam nadzieję, że któraś z rzeczy wpadnie Wam w oko.


sobota, 4 lipca 2015


Ulubieńcy czerwca '15 | MAYBELLINE | RIMMEL | WIBO | URIAGE



Hej!

Dopadł mnie wakacyjny leń i naprawdę nic mi się nie chce. Nawet umalować, więc ciężko było wybrać mi kosmetycznych ulubieńców :P Dzisiaj jestem w podróży za granicę, ciężko będzie mi się więc i komunikować i pisać posty na blogu :C Może uda mi się napisać jednego w zapasie, jeśli nie, będziemy później nadrabiać zaległości. Na weekendowy post wybrałam ten o ulubieńcach czerwca - jeśli jesteście ciekawi, jakie produkty inspirowały mnie przy tworzeniu makijaży czy pielęgnowaniu cery - zapraszam do czytania  :)

czwartek, 2 lipca 2015


Wakacyjny ratunek dla włosów i paznokci - suplementacja Merz Special



Hej wszystkim!

Dzisiaj wpadam tylko na chwilkę, bo w sobotę wyjeżdżam i mam naprawdę mocno napięty grafik :D Chciałam Wam coś zakomunikować, żebyśmy razem mogły zastanowić się nad efektami pewnego suplemntu. Niedawno odezwała się do mnie przedstawicielka firmy Merz Special z zapytaniem, czy nie chciałabym przetestować ich suplementu, ptrzyjmując oczywiście pełną kurację. 

Z suplementami byłam, jestem i będę na bakier - musiałam się poważnie zastanowić nad tym, czy zgodzić się, czy jednak napisać wiadomość odmowną. Nie jestem jakoś bardzo za chemiczną suplementacją, ale nie brałam nigdy podobnych specyfików (raz 2 miesięczna kuracja Biotebalem na 20 lat życia :P), postanowiłam więc spróbować swoich sił :D

Miałam już kilka propozycji współpracy z firmami produkującymi suplementy diety, jednak odmówiłam z prostych przyczyn - nie myślałam, że się sprawdzą, bo takie produkty nigdy nie sprawiłu u mnie cudów - wręcz przeciwnie - czasem borykałam się z negatywnymi skutkami. Tu jednak znalazłam w internecie wiele pozytywnych opinii, postawnowiłam więc zaryzykować i przekonać się o tym na własnej skórze.

środa, 1 lipca 2015


[INSTAGRAM] Podsumowanie czerwca '15 + wyniki rozdania biżuterii DIY


Hej wszystkim!

Czerwiec, przez letnią sesję, był dla nie dość intensywnym i niezbyt obfitującym w czas wolny miesiącem. Niedawno wróciłam też do domu, więc musiałam poświęcić trochę czasu na przemyślane spakowanie się, powkładanie rzeczy do jednej walizki a potem rozpakowanie tego wszystkiego :D Ciężka sprawa - chciałoby się zabrać ze sobą tyle drobiazgów, a nie można, bo się nie mieszczą do torby :P Matura - też bylo stresów co nie miara ze względu na czekanie na wyniki. Ostatecznie poprawiłam o 5% - jestem zadowolona bo nic się nie uczyłam i uzyskałam lepszy wynik, ale z drugiej strony 163 punkty to chyba nadal nie jest wystarczający wynik, aby dostać się na wymarzone studia. Trzeba się było uczyć! :C Teraz już "po ptakach" i nic się nie zmieni - będę próbować za rok :D Jeśli jesteście ciekawi co działo się umnie w ubiegłym miesiącu - zapraszam do dalszej części posta.

Na koniec niespodzianka - ogłoszenie wyników konkursu z BPS :)