1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
Elf Naczi: [RECENZJE] Under 20, Multifunkcyjny i antybakteryjny krem BB

wtorek, 5 maja 2015


[RECENZJE] Under 20, Multifunkcyjny i antybakteryjny krem BB



Hej!

Dawno nie było u mnie żadnej recenzji, a ja przypomniałam sobie o produkcie, który był mi bliski w ciepłych miesiącach. Mowa tu o kremie BB Under Twenty, który późną wiosną i latem zazwyczaj zastępował mi podkład. Kiedy nie mam potrzeby się malować nie maluję się wcale, a latem, nawet podczas wyjść z przyjaciółmi czy wypadów na miasto stawiam na makijażowy minimalizm. Jeśli jesteście ciekawi, jakie właściwości posiada ten kosmetyk, to zapraszam Was do dalszej części posta :D




Udowodnione działanie dzięki zawartości składników aktywnych:
- algi,
- kwas hialuronowy.
Właściwości:
- równomiernie nawilża,
- matuje,
- wygładza skórę,
- maskuje niedoskonałości,
- długotrwale wyrównuje koloryt skóry,
- nadaje naturalny wygląd

Bardzo wygodna tubka, zapakowana była w kartonik. Tuba ma 75 mililitrów pojemności, więc jest to więcej niż mają standardowe kremy czy podkłady. Stabilnie stoi na półce, napisy są nadrukowane na plastik, więc nie ma mowy o odklejaniu się, czy nieestetycznym schodzeniu. Otwór jest wygodny, można dozować przez niego dowolną ilość produktu, zamknięcie na klik jeszcze nigdy nie otworzyło mi się w podróży, a krem jeździł ze mną dość często. Minusem może być to, że wieczko delikatnie się brudzi, ale nie ma w tym nic dziwnego - wystarczy co nieraz wyrzeć je ręcznikiem papierowym i problem mamy z głowy! :D

Moim zdaniem pigmentacja jak na krem BB bardzo dobra. Produkt przykrywa praktycznie wszystkie zaczerwienienia, a nawet drobne niedoskonałości. Nie radzi sobie jednak w 100% z przebarwieniami potrądzikowymi, ale ja tego od takich produktów nie wymagam. Ładnie ujednolica koloryt, maskuje drobne niespodzianki - jak dla mnie to ogromny plus, przecież w przypadkach, gdzie nie do końca jestem zadowolona ze stanu swojej cery mogę po prostu dołożyć korektora i po problemie :P


Konsystencja bardzo zwarta, gęsta, ale nie piankowa. Krem wygląda na mocno tłusty, ale taki nie jest. Bardzo dobrze rozprowadza się go po twarzy właśnie ze względu na to, że jego konsystencja powoduje, że nie spływa z twarzy. Nie tworzy smug, łatwo rozsmarować go równomiernie. Warto jednak pamiętać, że wystarczy go naprawdę niewiele, aby pokrył cała naszą buzię - nie raz zdarzało mi się nałożyć go zbyt dużą ilość i potem musiałam zmazywać nadmiar z twarzy :P Na szczęście da się to wypracować i nie przysparza to większych problemów :P

Wydajność tego kremu oceniam na wysoką, bo tak jak wspomniałam już wyżej wystarczy go naprawdę niewiele, aby pomalować całą twarz. Co do trwałości pewnie się nie zdziwicie jeśli powiem, że jest krótsza niż zwykłego podkładu. Krem w dobrym stanie utrzymuje się u mnie około 3-4, nawet do 5 godzin, później zaczyna powoli schodzić, ale nie wygląda to tragicznie. Ściera się dość równomiernie, ja jednak mam tendencję do dotykania twarzy, więc w niektórych miejscach znika zdecydowanie szybciej. Jego trwałość przedłuża się w momencie, gdy przypudrujemy go co kilka godzin.

Aqua, C12-15 Akyl Benzoate, Glycerin, Isopropyl Palmitate, Triethylhexanoin, Cety PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Propylene Glycol, Polymethyl Methacrylate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Magnesium Sulfate, Polyglyceryl-4 Isostearate, Candelilla Cera, Ethylhexylglycerin, Triethoxycprylylsilane, Butylene Glycol, Sodium Hyaluronate, Laminaria Saccharina Exstract, Phenoxyethanol, Methylparaben, Parfum, Benzyl Alcohol, Linalool, Limonene, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexane Carboxyaldehyde, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Hydroxycitronellal, CI 77891, CI 77492, CI 77491, CI 77499

Skład nie jest powalający, ale nie jest tu też nie wiadomo jak bardzo tragicznych składników.

C12-15 Alkyl Benzoate - bardzo rzadki olej mineralny, nie działa natłuszczającego, stosowany w kosmetyce zamiast naturalnych lipidów, ponieważ dobrze rozprowadza się na skórze i "pochłania" lepkość tłustych olejów. Substancja o właściwościach konserwujących, nawilżających i wygładzających. Nadaje skórze miękkość, elastyczność i gładkość. 

Glycerin - substancja nawilżająca, niekomadogenna, ale u niektóych może powodować trądzik kosmetyczny, czyli taki, w którym pojawiają się grudki i zaskórniki zamknięte.

Isopropyl Palmitate - substancja kondycjonująca i nawilżająca

Triethylhexanoin - emolient, ten akurat rzadko spotykany w innych kremach, przeważnie dodawany do kosmetyków kolorowych, gdyż jest mniej lepki/tłusty od większości innych olejów (emolienty to składniki natłuszczające, konsystencjotwórcze, wpływające na odczucie podczas aplikacji kosmetyku, tworzą warstwę okluzyjną, a tak łopatologicznie to po prostu faza olejowa w kremie).

Z ciekawszych składników mogę tu wymienić wosk z wilczomleczu, ekstrakt z algi (brunatnicy), sól kwasu hialuronowego.


Kosmetyk dostępny jest w każdej drogerii - ja widziałam go w Rossmannie, Naturze, Hebe i Super Pharm. Jest więc łatwo dostępny i na pewno każdy go znajdzie i będzie mógł obejrzeć na żywo lub po prostu kupić :D

Moim zdaniem cena adekwatna do jakości i pojemności produktu. Krem BB kosztuje od 12 do 15 złotych, przy czym najtaniej znalazłam go w Rossmannie. Kiedyś pojawił się w Biedronce i kosztował 1 złotych. Nie jest to więc duży wydatek, tym bardziej, że produkt starcza na długi okres czasu, bo przy codziennym używaniu i tak nakładamy go na twarz naprawdę niewiele.


Krem, który widzicie na mojej twarzy to odcien 01, czyli jasny beż. Tak jak jest to powiedziane w nazwie, krem jest beżowy - ani za żółty, ani za pomarańczowy, ani za różowy - dobrze dostosowuje się do koloru skóry. Jak sami wiecie ja jestem totalnym bladziochem (na niektórych zdjęciach nie rzuca się to tak w oczy, ale kiedy wchodzę na plażę latem - świecę białym światłem :P), a krem nie odcina się za bardzo od mojej szyi. Dostępny jest jeszcze odcień ciemniejszy, dla osób, których karnacja jest o kilka tonów ciemniejsza od mojej. bardzo polbiłam ten kosmetyk i nie rozstawałam się z nim w lecie - dość dobrze kryje, fajnie nawilża, nie ma tendencji do podkreślania suchych skórek. U mnie utrzymywał się w dobrym stanie przez około 3-5 godzin, później ścierał się, ale równomiernie. Nałożony na twarz świeci się dość mocno, ale wystarczy odrobinę go przypudrować i efekt jest wtedy bardziej naturalny. Krem nie zapycha, nie powoduje wysypu krostek czy zaskórnikow. Minusem jak dla mnie jest bardzo intensywny, perfumowany zapach, który daje się przez pierwsze kilka minut mojemu wrażliwemu nosowi we znaki. Cena jak najbardziej adekwatna do jakości, nie mogę się też przyczepić do dostępności czy opakowania. Moim zdaniem jest to idealna alternatywa dla podkładu zarówno dla nastolatek jak i tych 20 and MORE :D 

Jeśli kiedyś wykończę tą ogromną tubę i będę szukałą dobrego kremu BB - na pewno będę wiedziała co mam wrzucić do koszyka :D Produkt naprawdę godny polecenia :D





Lubicie takie produkty? Podoba Wam się efekt jaki daje?

Pozdrawiam :3


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...