1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
Elf Naczi: [RECENZJE] Płyn micelarny Loreal Ideal Soft

poniedziałek, 18 maja 2015


[RECENZJE] Płyn micelarny Loreal Ideal Soft



Hej!

Kończą mi się stare zdjęcia i jestem dumna z tego, że udało mi się jakoś doprowadzić to do ładu i nie pisać codziennie tylko o moich opiniach o kosmetykach :D Mam nadzieję, że Wam też się to podobało i dalej będziecie tak często zaglądać na mojego bloga :) Ja dzisiaj wracam do Bydgoszczy, ten weekend, a raczej pół tygodnia w domu minęło mi ekspresowo. Zanim się obejrzę będę pisać letnią sesję, która podobno zbiera największe żniwo wśród studentów farmacji :P Czas zacząć się uczyć :D

Jeśli jesteście ciekawi, co sądzę o płynie micelarnym Ideal Soft od Loreal, zapraszam do dalszej części posta. Tam dowiecie się, czy ten produkt się u mnie sprawdził :3




Oczyszczający Płyn Micelarny Ideal Soft to minimalistyczna, hipoalergiczna formuła, zawierająca delikatne aktywne substancje oczyszczające, które rozpuszczają zanieczyszczenia dla idealnego demakijażu, bez konieczności spłukiwania i pocierania, `Technologia łagodności` „łagodzi” suchą skórę, przywraca jej optymalny komfort i miękkość.
Płyn micelarny szybko usuwa makijaż, działając jak oczyszczający magnes na powierzchni skóry. Usuwa nadmiar sebum i zanieczyszczenia, nie roznosząc ich po twarzy. Skóra jest gładka, odświeżona i stonizowana.
Nie zawiera alkoholu. Bezzapachowy. Hipoalergiczny. Odpowiedni dla skóry wrażliwej. 

Jak dla mnie płyn ten jest średnio wydajny, na pewno mniej niż jego konkurent od Garniera. Nie zmienia to jednak faktu, że wystarczył mi na około 2 miesięcy codziennego stosowania. Zazwyczaj wystarczyły mi 2 nasączone waciki, czasem korzystałam z kilku, w zależności od tego, jak mocny miałam makijaż.

Jego cena waha się w granicach 12-17 złotych, więc jest to średnia półka, przynajmniej jak dla mnie. Słynny Garnier kosztuje mniej więcej tyle samo, a jest go 2 razy więcej, droższe płyny też się znajdą. Cena tego kosmetyku jest moim zdaniem adekwatna do jakości. Myślę również, że każdy może sobie pozwolić na przetestowanie produktu Loreal.


Opakowanie jest przyjemne dla oka, mi podoba się bardziej niż poprzednika, bo jego rozmiary są rzeczywiście mniejsze i łatwiej go zapakować nawet na wyjazdy. Prostokątny, wąski ksztalt pozwala na umieszczenie go nawet w niewielkich pojemniczkach na kosmetyki a to niewątpiliwe jest plusem jeśli posiada się niewielką toaletę. Szata graficzna jest przyjemna, przyciąga uwagę, wygląda elegancko. Naklejki nie odklejają się ani nie ścierają. Opakowanie zamykane jest wieczkiem na klik, które nie sprawia problemów i łatwo się je otwiera, nie musimy się martwić, że połamiemy paznokcie :D Otwór jest dość duży, ale nie na tyle, żeby przeszkadzał w codziennym użytkowaniu i aplikowaniu produktu na wacik.

Płyn micelarny Loreal jest dostępny we wszsytkich znanych mi drogeriach - ja widziałam go i w Rossmannie i Hebe, Naturze czy Super Pharmie. Jest łatwo dostępny, jak wiele innych kosmetyków, a to na pewno można zaliczyć na poczet jego zalet.
Aqua (Water) - woda
Hexylene Glycol - substancja powierzchniowo czynna, rozpuszczalnik, który obniża napięcie powierzchniowe i ułatwia usuwanie zanieczyszczeń. Nie jest szkodliwy dla skóry, aczkolwiek mogą wystąpić przypadki podrażnienia skóry lub oczu. 
Glycerin - substrancja nawilżająca skórę, niekomadogenna, ale u niektórych osób może powodować wysyp krostek, tzw. trądzik kosmetyczny 
Poloxamer 184 - kolejna substancja, która pomaga usuwać brud i zanieczyszczenia. Jest bezpieczna i bardzo łagodna sla skóry. Co ważne - nie jest wrażliwy na zmiany pH.
Disodium Cocoamphodiacetate - bardzo łagodna substancja myjąca, może obniżać szkodliwość mocniejszych detergentów, takich jak np. SLS.
Disodium EDTA - konserwant, zapobiega zmianom w kolorze kosmetyków, ich konsystencji, przedłuża ich trwałość.
Polyaminopropyl Biguanide - konserwant, który zapobiega zepsuciu kosmetyku.


Kosmetyk ten bardzo przypadł mi do gustu. Chyba nawet bardziej niż płyn micelarny od Garniera. Szybko zmywał makijaż i nie podrażniał ani mojej skóry ani oczu. Obyło się bez tarcia i roziągania. Był dość wydajny, łatwo aplikowało się go na wacik. Nie wysuszał skóry, nie zapychał, nie powodował wysypu krostek czy zaskórników. Mimo tego, że jest przeznaczony dla skóry suchej i wrażliwej, to na mojej mieszanej nie sprawdził się idealnie.  Tusz i szminki w wyrazistych kolorach też zmywał bez problemu. Nie pozostawiał na skórze tłustej warstewki, a na oczach denerwującej mgły.

Na pewno kiedyś do niego wrócę, bo świetnie się sprawdzał. Dorównuje mojemu drugiemu ulubieńcowi z Garniera, mam nadzieję, że go nie wycofają :D Polecam każdemu :D



Lubicie płyny micelarne? Jaki jest Wasz ulubiony?

Pozdrawiam :3


PS nie wiem jak to zrobiłam, ale zpaomniałam wziąć z domu lustrzanki ;___;

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...