1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
Elf Naczi: [RECENZJE] Puder Rimmel Stay Matte - 003 Peach Glow

niedziela, 24 maja 2015


[RECENZJE] Puder Rimmel Stay Matte - 003 Peach Glow



Hej!

Przyszedł czas na recenzję czegoś z kolorówki i trafiło na puder, którego jest w opakowaniu coraz mniej. Ten kosmetyk jest dla mnie w całym makijażu bardzo ważny, ponieważ moja skóra ma tendencję do świecenia się w strefie T. Szukam produktu, który pomógłby mi zniwelować tą właściwość, ale przy tym nie zapychał i nie tworzył maski na twarzy. I jeszcze jedna z najważniejszych rzeczy - powinien działać długotrwale. Jak myślicie, sprawdził się, czy nie? O tym, czy puder Stay Matte od Rimmela jest jednym z moich ulubionych, przeczytacie w dalszej części posta :) Zapraszam :D



Puder nowej generacji zawierający naturalne składniki.
- Bawełna - długotrwale i skutecznie kontroluje błyszczenie się skóry, eliminując nadmiar sebum.
- Rumianek - koi wszelkie podrażnienia i redukuje zaczerwienienia.
- Ogórek - delikatnie odświeża i pomaga zachować czystość porów.
Puder idealny do cery wrażliwej i skłonnej do alergii - nie zawiera tłuszczu, substancji zapachowych, talku ani parabenów.

Puder ten nie należy do najdroższych. Jego reularna cena oscyluje w granicach 23 złotych, natomiast mi udało się go kupić na promocji za około 17. Nie jest to więc zbyt dużo jak na dość wydajny produkt. Moim zdaniem ten kosmetyk należy do średniej półki cenowej, w stronę tej niższej, gdyż możemy znaleźć wiele, zarówno tańszych jak i droższych pudrów w naszych drogeriach.

Puder Stay Matte dostępny jest we wszystkich znanych mi drogeriach, czyli Rossmann, Natura, Hebe i Super Pharm oraz w tych mniejszych, tam gdzie znajduje się szafa Rimmela. Można go znaleźć nawet w większych supermarketach, więc jego dostępność jest naprawdę szeroka.


Puder jest delikatnie napigmentowany, nie wyróżnia się mocno na skórze czy podkładzie, ładnie się stapia. Nie należy do tych mocno kryjących, ale z założenia nie miała być to jego główna cecha - to puder matujący a nie kryjący.

Co do wydajności, puder ten jest naprawdę dobry. Używam go już kilka miesiący (prawie 4), denko się odkryło, ale wcale nie jest jakieś duże. Jeśli chodzi o jego trwałość - mat na mojej twarzy utrzymnuje się około 4 godzin, później zaczynam się lekko świecić, ale mocno mi to nie przeszkadza. Jedna poprawka w ciągu dnia i puder sprawuje się naprawdę super :D

Opakowanie to, moim zdaniem, jedna z wad tego produktu. Łatwo jest je połamać, moje na szczęście jeszcze jakoś wygląda, jeśli mogłabym to tak nazwać :P 


Puder ten jest jednym z moich ulubionych pudrów drogeryjnych. Mamy tu dość szeroki wybór jasnych kolorów, co na pewno jest plusem dla bladziochów takich jak ja. Kosmetyk jest wydajny i w tej kwestii nie mam mu nic do zarzucenia. Poziom matu jaki daje też jest dla mnie okej, chociaż, jak to mówią szału nie ma [...] (ale nie wiem co dla mnie jest szałem, te 4 godziny są naprawdę okej :P). Mat jaki daje jest nauralny, brak przy jego używaniu efektu maski na twarzy. Cieszy mnie również fakt, że kosmetyk ten mnie nie zapycha, nie uczula ani nie podrażnia. Nie podkreśla też wibitnie suchych skórek. Zastrzeżenie mam na pewno co do opakowania. Tutaj producent mógłby się bardziej postarać, bo od lat jest ono takie samo i muszę stwierdzić, że jest naprawdę tragiczne - łatwo je połamać, do torebki włożyć się nie da, bo zbyt łatwo się otwiera. W tej kwestii możnaby się było bardziej postarać.

Wracałam już do niego nie raz i myślę, że jeszcze kiedyś to zrobię. Na pewno nie jest tak dobry, jak mój puder bambusowy z Paese, ale jak za taką cenę sprawdza się na mojej warzy naprawdę okej.

Miałyście ten puder? Lubicie czy nie? A może polecicie mi jakieś swoje typy?

Pozdrawiam :3




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...