1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: Kosmetyczni ulubieńcy kwietnia '15

poniedziałek, 4 maja 2015


Kosmetyczni ulubieńcy kwietnia '15



Hej!

Ja jestem już w Bydgoszczy, dziś ostatni dzień laby i jutro wracam do uniwersyteckiej rzeczywistości. Z moim nosem i gardłem, ale też samopoczuciem jest już zdecydowanie lepiej, więc jest to kolejny powód do radości :D Majowy weekend niestety minął mi zbyt szybko, zanim się obejrzę będę musiała pisać maturę, a w ogóle nie czuję się do niej przygotowana. Muszę się przyznać bez bicia, przeleniuchowałam cały rok i teraz bardzo tego żałuję, bo wystarczyło minimum wysiłku co kilka dni i byłabym na wymarzonej medycynie. Pozostało mi tylko pluć sobie w głowę i układać plan nauki na następny rok. Łatwo się nie poddam :P

Przechodząc jednak do tematu posta chciałam Wam dzisiaj opowiedzieć o moich kwietniowych rewelacjach kosmetykowych i w tym miesiącu ulubieńców mam naprawdę niewielu, bo tylko trzech. Nie chciałam wybierać nic na siłę, a pokazywać Wam produkty, o których mówiłam ostatnio jest troszeczkę bez sensu :D Powiem Wam więc tylko o 3 perełkach, ale za to takich, które towarzyszyły mi naprawdę często. Zapraszam do czytania!




1. Dove, Suflet do włosów oxygen & moisture

Maskę tą kupiłam jakoś w okolicach świąt wielkanocnych i zaczęłam używać zaraz po wyniesieniu ze sklepu. Pierwsze co przypadło mi do gustu (oprócz opakowania, które wygląda bardzo elegancko :P) po uniesieniu wieczka to cudowny zapach, który na moich włosach utrzymuje się nawet do następnego dnia po myciu. Moja czupryna bardzo polubiła tę maskę, jest po niej lśniąca, gładka,nic się nie strączkuje. Suflet ma lekką konsystencję i jest jakby napakowany bąbelkami powietrza :D To powoduje, że nie obciąża moich cieniutkich włosów. Jesli miałabym się do czegoś przyczepić to tylko do wydajności - produkt nie jest jakoś super wydajny, trzeba go sporo użyć, ale mimo tego pewnie wrócę do tego kosmetyku gdy już mi się skończy i znów znajdę go w promocji :D 


2.  Balmi, miętowe masełko do ust w kostce

Bardzo lubię używać produkty do ust i mam ich naprawdę wiele (staram się teraz je wykańczać, bo wolałabym kupić w końcu coś nowego), ale w ostatnim miesiącu na moich ustach królowało balmi. Wybrałam te o zapachu miętowym, bo liczyłam na delikatne szczypanie i mrowienie i się nie przeliczyłam :D Balsamik bardzo dobrze nawilża, moje ust są po nim napięte i na długi czas czuję ulgę. Efekt chłodzenia w produktach do ust lubię, mam wtedy wrażenie, że moje wargi wyglądają na pełniejsze :D Kostkę wrzuam zawsze do torby i korzystam w razie potrzeby. Jeśli macie na nie ochotę, to szukajcie w Super Pharm. Często są na ten kosmetyk promocje, ja kupiłam za 13 zł, a moja koleżanka już za 10 :D Warto więc się rozglądać :D


3. Essie, lakier do paznokci w kolorze Under where?

Jest to lakier, który gościł na moich paznokciach najczęściej, jeśli brać pod uwagę poprzedni miesiac. W końcu udało mi się znaleźć lakier Essie, który trzyma się u mnie na paznokciach dłużej niż zwykłe, drogeryjne produkty :D Na zdjeciu wyżej widzicie moje paznokcie po 6 dniach od malowania :D Lakier ma piękny, wiosenny kolor, szybko wysycha, nie smuży, dobrze maluje się nim paznokcie. Jak same widzicie utrzymuje się też bardzo dobrze. Nie jestem jakąś wielką fanką lakierów z Essie, bo znam wiele zamienników, które są tańsze i mają podobne właściwości. Ten jednak nie był drogi, bo zamówiłam go przez internet przy okazji kosmetycznych zakupów i zapłaciłam 10 zł :D Jedyne co mi pozostało to go polecić! :P

Jacy są Wasi ulubieńcy kwietnia? Spodobał Wam się któryś produkt z tych, o których opowiadałam ja?

Pozdrawiam :3



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © www.elfnaczi.pl Blog Urodowo-Lifestylowy | Wszelkie prawa zastrzeżone