1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: Miesiąc po rozpoczęciu kuracji Long 4 Lashes.

poniedziałek, 20 kwietnia 2015


Miesiąc po rozpoczęciu kuracji Long 4 Lashes.


Hej!

Dziś post krótki, bo ja jutro mam kolokwium a do tego dzisiaj wybieram się do ogrodu roślin leczniczych i kosmetycznych na 3 godziny, bo razem z grupą musimy wypracować to jako dodatkowe zajęcia z botaniki. Spotkania będą 3, więc wypada jedno na miesiąc, co nie jest takim złym wynikiem. Jakby tego było mało wieczorem muszę iść na spotkanie nowych czlonków Młodej Farmacji, chociaż ja w tym roku zapisałam się tam raczej - aby być, bo przecież na farmacji nie chciałabym zostać. A post niezbyt długi również dlatego, że nie muszę się tutaj zbytnio rozpisywać, aby przekazać najważniejsze informacje :D Jeśli jesteście ciekawi, jak zmieniły się moje rzęsy po miesiącu stoswania serum Long 4 Lashes to zapraszam do czytania :3




Przychodzę dziś do Was z moimi odczuciami po miesiącu stosowania serum od Oceanic, czyli Long 4 Lashes. Jak tak patrzę na te zdjęcia to efekt może wydawać się marny, ale przy codziennym makijażu zauważyłam pewną różnicę. Rzęsy są dłuższe, wyrosło mi kilka nowych. Największy "postęp" widać zarówno w wewnętrznym, jak i zwenętrznym kąciku. Rzęsy pociemniały, rano są nawet podkręcone bardziej niż zwykle.

Spostrzegawczy zobaczą soczewkę :D

Nie wystarszcie się tym, jak te zdjęcia wyglądają, bo ja po prostu swoich rzęs sfotografować nie potrafię :P Zatrudniałam już i Mateusza jako pomocnika, ale niewiele nam to dało, bo kiepska ze mnie modelka. Mam nadzieję jednak, że efekt jest dla Was widoczny tak samo, jak dla mnie na żywo. W górnej połowie macie zdjęcia z marca, a na dolnej te z kwietnia.


Co do samej odżywki - aplikacja jest prosta i nie sprawiała mi problemów. Dwa razy dostała mi się do oka i piekło to niemiłosiernie. Jak dla mnie to w sumie plus, bo możemy wtedy natychmiastowo działać i usunąć drażniący nasze oko czynnik, więc mamy pewność, że nic nam się nie stanie. Konsystencja preparatu też nie sprawiała problemów, bo jest wodnisto-żelowa, więc łatwo sunie po powiece jednocześnie nie spływając do oka. Ja się nie załamuję i czekam na dalsze efekty, bo to dopiero pierwszy, z 6 miesięcy kuracji. Mam nadzieję, ze będzie coraz lepiej i na wakacje będę mogła się pochwalić wachlarzem złożonym z rzęs :D


Widzicie jakieś efekty? Ktoś stosuje tą odżywkę?

Pozdrawiam :3

PS Podoba Wam się nowa czcionka w postach? Jest czytelna? Zostawić, czy wrócić do ariala?

Zapomniałabym Wam powiedzieć o promocji, którą przygotowała dla nas Natura. Tak jak wspomniałam niedługo w Rossmannie -49%, a w Naturze czeka na nas -40% :D 





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...