1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: [RECENZJE] Olejek Alterra Brzoza i Pomarańcza

piątek, 27 marca 2015


[RECENZJE] Olejek Alterra Brzoza i Pomarańcza



Hej!

Zgodnie z planem dziś na blogu miała pojawić się włosowa aktualizacja, ale musiałam ten post przesunąć na niedzielę ze względów technicznych :C Dzisiaj więc post, który miał zostać opublikowany w niedzielę, mam nadzieję, że będziecie zadowolone :D Ogólnie muszę Wam powiedzieć, że jestem z siebie dumna, bo w marcu udało mi się pisać posty co 2 dni, tak jak to sobie zaplanowałam :D Nie było odstępstw i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa ^^

 Bogata i świeża pielęgnacja. Wyraźnie gładsza i bardziej sprężysta skóra. Każda skóra zasługuje na indywidualną pielęgnację. Olejek do skóry Alterra Cellulite został opracowany, aby zapobiegać zewnętrznym objawom cellulitu. Wyjątkowa formuła pielęgnacyjna z olejkiem limetkowym i olejem z pestek moreli łatwo się wchłania, a w połączeniu z masażem wspomaga podczas nakładania oczyszczenie skóry z produktów przemiany materii i łagodzi efekt pomarańczowej skórki. Olej z awokado, oliwa z oliwek, olej z jojoby, olej z orzechów makadamia, olej z pestek winogron oraz olej z miąższu owoców rokitnika zwyczajnego dodatkowo rozpieszczają skórę, która staje się bardziej sprężysta i elastyczna. Naturalny zapach ożywia zmysły. 

Glycine Soya Oil*, Simondsia Chinesis Seed Oil*, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Olea Europaea Fruit Oil*, Vitis Vinifera Seed Oil, Persea Gratissima Oil, Limonene**, Betula Alba Leaf Extract*, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Ruscus Aculeatus Extract, Citrus Aurantium Dulcis Oil, Citrus Nobilis Oil, Parfum**, Actinidia Chinesis Seed Extract, Hippophae Rhamnoides Oil*, Tocopherol, Citrus Medica Limonum Peel Oil, Citrus Aurantifolia Oil, Helianthus Annus Seed Oil, Helianthus Annus Seed Oil*, Rosmarinus Officinalis Extract*, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Citral**, Linalool**, Geraniol**
* z kontrolowanej biologicznie uprawy

** z naturalnych olejków eterycznych


Co do składu ja jestem z niego zadowolona. Większość z tych olei nadaje się do włosów wysoko- i średnioporowatych, ale moje średnioporowate na końcach i nisko u nasady również ten olej lubiły. Mamy więc tutaj olej sojowy, jojoba, z pestek moreli, oliwę z oliwek, z pestek winogron, czy olej z awokado. Dalej mamy Lomonene, czyli węglowodór, który imituje zapach skórki cytusów. Znajduje się on niestety na liście potencjalnych czynników wywołujących alergię. Nie mniej jednak skład prezentuje się naprawdę ciekawie i nie można na niego narzekać. Nie występuje tu, np. olej mineralny, który daje złudne poczucie nawilżenia.

Olejek dostępny jest tylko w drogerii Rosmann, gdyż Alterra jest marką własną tego sklepu. Ja jednak nie mogę powiedzieć, że jest to minus tego kosmetyku, gdyż teraz praktycznie każda z nas ma do niego dostęp.


Opakowanie produktu uległo zmianie - dodano do niego pompkę co, moim zdaniem, jest bardzo dobrym pomysłem. Kosmetyk dzięki temu jest dużo łatwiejszy w aplikacji. Olej zamknięty jest w szklanym pojemniczku o pojemności 100 mililitrów. Całość zapakowana jest w kartonik. Naklejki czy napisy są estetyczne, nie schodzą mimo częstego zabrudzenia olejem (jestem niezdarą i mam do tego tendecje :P). Pompka nie zacina się i dozuje odpowiednią ilość produktu.

Ja oceniam wydajność tego olejku na średnią. Jeśli chodzi o włosy, na ich pokrycie wystarczylo mi około 3-4 pompek, więc tutaj całkiem okej, ale jeśli chodzi o smarowanie nim ciała to wypada już inaczej.  Wtedy musiałam go zużyć naprawdę dużo, myślę, że gdybym stosowała go tylko na ciało nie straczyłby na tak długo :P

Tak jak welku olejów - tłusta. Nie jest jednak lepiący i przyjemnie się go używa. Ma kuraczakowo żółty kolor i pięknie pachnie świeżymi pomarańczami. Kiedy nakładałam go na noc na włosy nie brudził poduszki czy ręcznika, a nałożony na mokre ciało i wtarty ręcznikiem nie powodował żadnego dyskomfortu - nie było wcale czuć, że mam na sobie olejek.

Regularna cena to około 23 złotych, natomiast ja swoją buteleczkę kupiłam za około 17-18 złotych na promocji. Myślę, że warto na takową czekać, bo zdażają się one często, a jednak w naszej kieszeni zostaje nawet 6 złotych.

U mnie olej sprawdził się naprawdę dobrze. Moje włosy go lubiły, skóra na ciele również. Nakładało się go wygodnie ze względu na opakowanie z pompką. Jeśli miałabym opisać co robił z moimi włosami, to napisałabym, że nadawał im blasku, elastyczności, widocznie poprawiał ich kondycję. Po zastosowaniu tego oleju przed myciem głowy moje kosmyki były lejące, gładkie, wyglądały naprawdę zdrowo. Jeśli chodzi o ciało - moja skóra jest wymagająca na naprawdę wielu obszarach. Szczególnie muszę zwaracać uwagę na pupę, kolana, biodra i łokcie - te partie poytrafią naprawdę spędzać mi sen z powiek - mimo pielęgnacji, skóra czaem potrafi mi nawet schodzić :C Olejek ten naprawdę dobrze natłuszczał skórę, była ona po nim miękka i gładka. Co do zwalczania celulitu - nie stosowałam go regularnie, więc nie mogę się na ten temat wypowiedzieć.

Na pewno jeszcze do niego wrócę, sprawdził się szczególnie w kwestii pielęgnacji włosów. Do tego jest tani i łatwo dostępny, jak dla mnie bomba :P


Testowałyście? Lubicie? Jakie oleje polecacie?

W Biedronce i Lidlu znajdziecie ciekawe produkty. Moją uwagę przyciągnęły piękne komódki w Lidlu i ciekawe ubranie i pojemniki z Biedronki.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...