1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
Elf Naczi: [PRZECZYTAĆ TYLE ILE MASZ WZROSTU] Trylogia Czarmego Maga - Gildia Magów, Nowicjuszka, Wielki Mistrz i Prequel - Uczennica Maga

poniedziałek, 23 lutego 2015


[PRZECZYTAĆ TYLE ILE MASZ WZROSTU] Trylogia Czarmego Maga - Gildia Magów, Nowicjuszka, Wielki Mistrz i Prequel - Uczennica Maga


Hej!

Czas pobytu w domu niestety mi się skończył i postanowiłam dzisiaj napisać Wam coś bardziej konkretnego :D Nie samymi kosmetykami człowiek żyje, a ja ostatnio dość intensywnie spożytkowałam swój czas przeznaczony na czytanie :3 Nie myślcie, że przeczytałam tylko te 4 książki w ciągu kilku ostatnich miesięcy :P Zebrało się ich troszkę więcej, ale o nich na pewno opowiem w kolejnych postach. Dziś na warsztat idą cztery z nich.

Chciałabym zacząć od Uczennicy Maga Trudi Canavan. Jest to prequel do całej trylogii. Była to moja pierwsza książka z całej tej serii. Wciągnęła mnie niesamowicie i czytałam ją już... 4 razy :D Mniej więcej raz, dwa razy do roku sięgam po nią, jest to jedna z moich ulubionych lektur. Opowiada o dziejach magów jeszcze sprzed powstania Gildii. Wydarzenia mają miejsce kilkaset lat wstecz w porównaniu do tych, o których dowiadujemy się w Trylogii Czarnego Maga. W książce znajdziemy wiele wątków, począwszy od magii po miłosne zawirowania głównych bohaterów. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, poza tym, postacie są tak wielowymiarowe, że trudno znaleźć tą swoją ulubioną. Książka podzielona jest na części, narrator opowiada nam o losach kilku bohaterów z różnych perspektyw - spotkamy i  osoby z ludu Kyralian i ich opozycjonistów - groźnych ichanich z Sahaki. Poznamy również losy kobiet, które mają ograniczone prawa w kraju, który zostaje pokonany przez pierwszą nację. Język jest przejrzysty, zrozumiały, nowe pojęcia wypisane są w słowniczku na końcu. Opisy, zarówno walk, przyrody jak i te o bohaterach nie są nudne i łatwo przez nie przebrnąć. Na koniec chciałam wspomnieć, że niektórzy polecają, żeby przygodę z tą serią zacząć jednak od Trylogii a skończyć na Prequelu. Dlaczego? W tej książce wyjaśnionych jest wiele rzeczy i okazują się one później zbyt oczywiste. Mi to jednak nie przeszkadzało :) Warto również wspomnieć, że Uczennica Maga została napisana jako ostatnia, już po ukończeniu całej serii.
Gildia Magów opowiada o pewnej dziewczynie ze Slumsów - Sonei, której udaje się samoistnie rozwinąć swoją magiczną moc. Cała fabuła skupia się wokół jej ucieczek przed magami, ukrywaniu wśród przyjaciół z półświatka i sposobach magów na jak najszybsze jej złapanie. Nie wie ona jednak, że grozi jej śmiertelne niebiezpieczeństwo - niekontrolowana moc może ją w każdej chwili zabić. Nie będę dalej sypać spoilerami, wspomnę tylko, że styl pisania jest podobny jak w poprzedniej części. Czyta się łatwo, rozdziały ułożone są tak, żeby ciągle stanowiły niedosyt dla czytelnika - mamy ochotę czytać i czytać i czytać bo znów nie wiadomo co się zaraz stanie. Akcja jest dynamiczna i jej rozwój jest zdecydowanie szybszy niż w Uczennicy Maga. Ma na to wpływ również rozmiar książki - jest ona krótsza niż ta, o której wspominałam w poprzednim akapicie. Tutaj również znajdziemy wykaz nowych słów i pojęć, który może być dla nas naprawdę przydatny jeśli chcemy mieć dokładny obraz świata, o którym czytamy.
Druga część trylogii - Nowicjuszka była dla mnie chyba "najnudniejszą" częścią. Nie dlatego, że była gorzej napisana - co to to nie :D Dowiadujemy się tutaj po prostu więcej o samych magach, gildii, jest to bardziej opis miejsca, w którym obraca się nasza głowna bohaterka. Nie mniej jednak Trudi postanowiła i w tej części wpleść kilka nieoczekiwanych zwrotów akcji i gdy Sonea zaakceptowała magów i swój pobyt w nowym miejscu pojawiają się kolejni antagoniści, którzy przyprawiają jej wiele kłopotów. Poznajemy rodzaje magii - oczywiście, idąc trochę schematycznym tropem pojawia się również ta zła. Według mnie pisarka właśnie w tej części ujawiniła swoje prawdziwe "ja" i jej talent pisarski osiągnął punkt kulminacyjny. Nie ma tu już nieścisłości, które mogłyby pojawić się w poprzedniczce. Pod względem literackim ta książka stawia innym z podobnego gatunku naprawdę wysoką poprzeczkę. Nie bez powodu Trudi została okrzyknięta najlepszą pisarką fantasy ostatniego dziesięciolecia :3

Ta część - ostatnia - Wielki Mistrz jest moim zdaniem najlepsza. Nie mogłam się od niej oderwać, dzieliłam sobie jednak tą cegiełkę na porcje, bo nie chciałam, żeby tak szybko się skonczyła. Głównymi postaciami są Akkarin - wspomniany w tytule Wielki Mistrz i Sonea - bohaterka pojawiająca się i w poprzednich książkach. Ta powieść jest zarówno fascyjnująca, wzruszająca i po prostu cudowna. Zakończenie zostaje w pamięci, każdy czytelnik pewnie chciałby, żeby było ono inne, ale jest tak nieoczekiwane, że po skończeniu patrzyłam w puste już strony przez kilka dobrych minut. W tej książce możemy znaleźć to, jak wielkim cudem jest miłość czy przyjaźń, a także jaki ból sprawiają bohaterom decyzje innych. Po przeczytaniu epilogu ewidentnie spodziewamy się kolejnej trylogii spokrewnionej z tą tutaj. Ta część utwierdziła mnie w przekonaniu, że trafiłam na jedną z najlepszych serii XXI wieku ( a przynajmniej jego początku ). Po przeczytaniu czułam jednak niedosyt, a może było to coś innego... Wiem, po prostu chciałam WIĘCEJ i żałowałam, że chwile spędzone nad tą częścią prozy po prostu się skończyły :C


Podsumowując - polecam przeczytać tą serię każdemu fanowi fantasy. Kocham Tolkiena, ale Trudi czytało mi się zdecydowanie lepiej. Z senstymentem wracam do tych książek i co nieraz przypominam sobie wydarzenia o których tak bardzo lubię czytać. Każdy znajdzie w tej trylogii coś dla siebie - dużo magii, odrobinę przyjaźni i opowieść o skomplikowanym życiu młodej dziewczyny. Jest wiele momentów, w których ogarnia nas złość, czy wzruszenie. Łatwo jest podążać z losem bohaterów, utożsamiać się z nimi. Spokojnie mogę przydzielić tym tytułom ogólną notę:

  10/10

I doliczyć sobie kolejne 20 centymetrów w moim wyzwaniu :D Łącznie osiągnęłam poziom 32 centymetrów, jeszcze prawie 140 przede mną :3 Niedługo opowiem wam o kolejnych książkach i mam nadzieję, ze polecę Wam coś naprawdę ciekawego!

Lubicie fantasy? Spotkaliście się już z Tessią, Jayanem, Soneą i Akkarinem?

Pozdrawiam :3


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...