1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: [GRWM] Mój codzienny makijaż na uczelnię :D

środa, 21 stycznia 2015


[GRWM] Mój codzienny makijaż na uczelnię :D



Hejo!

Wróciłam do swiata żywych, ale pewnie niedługo i tak zniknę, bo przychodzi ta zła sesja :O Już kilka razy przymierzałam się do napisania jakiegokolwiek posta, ale jakoś mi to nie wychodziło, bo albo brakowało czasu, albo przychodziłam zmęczona, albo po prostu w dzień wolny złapał mnie leń i oprócz przymusowej nauki nic nie chciało mi się robić :c

Dzisiaj przygotowałam więc ciekawszego posta, mam nadzieję, że Wam się spodoba, bo takiego jeszcze u mnie nie było :D Dzisiaj na tapecie (na szczęście nie w dosłownym tego słowa znaczeniu xD) mój codzienny makijaż, z jakim pokazuję się ludziom na Uniwersytecie :D Jeśli jestescie ciekawi jak to wygląda - zapraszam do oglądania i czytania :3



Uprzedzając pytania o to co mam na paznokciach - jest to lakier Essie Canyon Coral o którym mówiłam w ostatnim haulu :D Nie wygląda tutaj pięknie, bo wysechł mi top coat a to już 3 dzień noszenia :D Ale nie przejmuję się, na razie odprysków nie ma, jedynie końcówki starły się delikanie od pracy na komputerze. Jego recenzja pojawi się przy bliższym poznaniu, abym mogła Wam o nim opowiedzień troszkę szczegółów :D


Po pierwsze na umytą żelem i przetartą tonikiem buzię nakładam dwa kremy. pod oczy wędruje Ziaja z bławatkiem, która u mnie sprawdza się naprawdę fajnie, a na całą twarz nakładam krem z Pharmaceris A - lekki krem głęboko nawilżający. Ten również jest fajny, na początku myślałam, że będę miała po nim wysyp, ale okazało się, że taka sytuacja nie miała miejsca - i dobrze!



Następnie nawilżam swoje usta masełkiem od Nivei - tym razem wybór padł na jagodowe (chociaż na obrazku jest borówka, jakby ktoś pytał :P), w swojej kolekcji mam jeszcze kokosowe i karmelowe. 



Podkładem, którego aktualnie używam jest Bourois ( nie wiem czemu, ale za każdym razem mam problem z napisaniem nazwy tej firmy :P) 1 2 3 Perfect, który średnio lubię. Ogólnie na twarzy zachowuje się dość dobrze, ale ja nie umiem nakładać go pędzlem, dodatkowo oksyduje na twarzy i robi się jeszcze ciemniejszy, choć dla mnie nawet ten wylany z buteleczki nie jest odpowiednim odcieniem ;c Niestety muszę go zużyć i na razie cierpię mając wrażenie, że moja twarz jest ciemniejsza od szyi :P Odcień do 51 Vanilla Clair



Wypryski (których nie mam teraz wiele) i przebarwienia oraz cienie pod oczami maskuję korektorem z Catrice - Camouflage Cream w najjaśniejszym odcieniu. Wiem, że jest on trochę zbyt ciężki do nakładania na wrażliwą skórę wokół oczu, ale jak na razie nie znalazłam kamuflażu, który by mi zakrył te siniaki ;__; Plusem jest fakt, że nie wyusza mojej skóry i nie podrażnia jej.



Kolenym krokiem jest przypudrowanie twarzy. W tym celu używam pudru Stay Matte z Rimmela i delikatnie oprószam nim twarz. Daje matowy efekt, ale jest to subtelne wykończenie i nie wygląda jak twarz maska/płaska twarz :P Ten tutaj to numerek 003 - w drogerii wydawał się jaśniejszy, ale na szczęście dopasowuje się do odcienia mojej skóry :D



Rzęsy tuszuję maskarą od Loreala, która jest moim ulubieńcem. Jest to Volume Milion Lashes So couture, Szczoteczka jest delikatna więc nie drażni moih wrażliwych powiek a jej wielkość pozwala na pomalowanie nawet najmniejszych włosków. Formuła nie skleja rzęs i nie robi z nich pajęczych nóżek a dodatkowo nie zmusza moich oczu do produkowania hektolitrów łez, jak to się czasami zdarza :P



Brwi podkreślam Color Tattoo w odcieniu 040 - Pernament taupe - myślę, ze produktem dla większości znanych, a dla części z nich nawet kultowym :3 Lubię go za to, jaką ma formułę i to, że efekt widoczny na brwiach można stopniować. Ja swoich nie wyrysowuję jakoś mocno, bo nie lubię mieć brwi odrysowanych od linijki (albo szklanki :P)



Ostatnim krokiem, który jest opcjonalny, to pomalowanie ust - nie decyduję się na to z prostego względu - brak czasu, a do tego nie chcę się rzucać wykładowcom w oczy xD  Tutaj wybrałam tint z Bell, który niedawno był w Biedronce.



Pędzle jakich użyłam to kabuki z Essence do pudru oraz szczoteczka do wyczesywania brwi z Essence.  Ścięty pędzelek to Hakuro H85.



Tak prezentuje się cały makijaż. Mi jego wykonanie zajmuje około 10 minut - jest więc to tempo ekspresowe :D Nie ma tutaj nic skomplikowanego, staram się tylko maskować moje problematyczne przebarwienia i wypryski a uwydatnić to, co lubię - czyli usa i oczy.


Co sądzicie na temat malowania się do szkoły? Preferujecie coś takiego jak ja, czy nie macie oporów przed mocniejszym makijażem?

Pozdrawiam


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...