1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
Elf Naczi: [RECENZJE] Zapachowa świeca SINNLIG IKEA - Lody waniliowe

poniedziałek, 17 listopada 2014


[RECENZJE] Zapachowa świeca SINNLIG IKEA - Lody waniliowe



Hejo!

   Przechodzę właśnie przez burzliwy okres kolokwiów i dzisiaj miałam jedno z genetyki - nauki było dużo, informacji ogrom a czasu mało :C Muszę mieć 60% żeby zaliczyć, może 40% jestem pewna, może nawet mniej, reszta to zwykła strzelanka :C Niestety test był dość trudny i wymagał jeszcze bardziej szczegółowej wiedzy niż ta, którą mnie było dane posiąść :P

   Koniec zanudzana i marudzenia, co ma być to będzie. Dzisiaj wpadajcie na post o świeczce, która skradła moje serce i zmysł powonienia, czyli o świeczce z IKEI SINNLIG o zapachu słodkich lodów waniliowych. Zapraszam!


   Świeczka jest biała, zamknięta w szklanym opakowaniu, całość moim zdaniem prezentuje się bardzo estetycznie. Na wieczku widoczna jest grafika na której widnieją mleczne lody i laski wanilii co od razu sugeruje nam, że w takich klimatach powinniśmy szukać zapachu tej ślicznotki :D  Świeca jest średniej wielkości jeśli mam wypowiadać się w kwestii tych pochodzących z IKEI.


   Zainwestowałam w nią 8 złotych i wcale nie żałuję. Moim zdaniem świece zapachowe z IKEI wyróżniają się na tle podobnych produktów (miałam np. świece z Biedronki czy innych supermarketów) intensywnoscią zapachu. Nie dość, że pachną bardzo ładnie bez odpalenia, to po zapaleniu aromat unosi się w całym pomieszczeniu i jest intensywny i bardzo wyczuwalny. W mojej 32 metrowej kawalerce można go poczuć od kuchni po najdalszy kąt pokoju dziennego :D Poza tym zrobił się na niej śmieszny wzorek, który możecie zobaczyć na zdjeciu wyżej - coś pięknego, prawie jak płatki śniegu i raczej nie był to zamierzony efekt - przy zakupie nic takiego nie miało miejsca :P


   Na opakowaniu widnieje również teoretyczny/sugerowany czas palenia - tutaj producent zapewnia nas, że ten egzemplarz powinien palić się około 25 godzin. Moje świece (a miałam ich już kilka) paliły się właśnie w tych granicach, czasem nawet dłużej - przy umiejętnym rozplanowaniu palenia :D

   Na koniec warto też wspomnieć o tym jak sama świeca się pali. Moim zdaniem całkiem równomiernie, ale ja dla pewności owijam ją jedną warstwą folii aluminiowej aby świeca dopalała się do samych brzegów i żeby wyglądała estetycznie. Aromat długo unosi się w mieszkaniu, a po takim "zabezpieczeniu" mamy pewność, że całkowicie wykorzystamy potencjał małej latarenki.


   Podsumowując - polecam tą świecę każdemu kto lubi słodkie zapachy, bo ta świeczka zdecydowanie pachnie lodami waniliowymi i mój wrażliwy nochal nie wyczuwa tutaj żadnego przekłamania :D Poza tym, za taką cenę warto spróbować, bo moim zdaniem idzie ona w parze z jakością :D Kolejnym plusem jest to, że świecznik można umyć i wykorzysać na tealighty - wygląda to bardzo fajnie i efektownie :D

Miałyście  świecie z IKEI? Która jest waszą ulubioną? A może nie miałyście okazji a chciałybyście je wypróbować?

Pozdrawiam :3



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...