1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: [RECENZJE] Garnier Ultra Doux - Odżywka - olejek z awokado i masło karite

poniedziałek, 10 listopada 2014


[RECENZJE] Garnier Ultra Doux - Odżywka - olejek z awokado i masło karite


Hej!

   Troszkę mnie tu nie było, ale sami wiecie dlaczego :P Dodatkowo w ostatnie dwa weekendy miałam gości i głupie z mojej strony byłoby poświęcanie czasu komputerowi a nie im :P Wydaje mi się, że to objaw braku wychowania a ja taka nie jestem :P Bez zbędnych ceregieli przechodzę więc do dzisiejszego tematu - na warsztat biorę odżywkę Garnier Ultra Doux - olejek z awokado i masło karite. Zapraszam do czytania :)



   Odżywka do włosów bardzo suchych i zniszczonych z nowej linii Garniera `Naturalna Pielęgnacja` wzbogacona ekstraktami z olejku z awokado i masłem karité. Producent obiecuje że włosy po użyciu odżywki będą łatwiejsze w rozczesywaniu, odzywione, niewiarygodnie miękkie i błyszczące. Odżywka ma gładką i kremową konsystencję, która nie obciąża włosów. 

   Niska, bo około 7-9 złotych we wszystkich drogeriach. W stosunku do wydajności i pojemności moim zdaniem jest jak najbardziej okej. Cena porównywalna do innych odżywek o podobnym działaniu.






   Widziałam ją we wszystkich sieciowych drogeriach, np. w Rossmannie czy w Naturze albo Hebe. Często można ją też kupić w większych supermarketach, takich jak Carrefour, Kaufland albo Tesco w równie niskiej cenie (czasami nawet taniej niż w drogerii :P)


   Jak na odżywkę dość gęsta i zwarta, trzeba się "namęczyć", żeby ją wycisnąć z tubki - nie bierzcie tego dosłownie, po prostu sama z opakowania nam nie wypłynie :P Jest to żółta, dość gęsta masa o przyjemnym zapachu, który długo pozostaje na włosach.



    Opakowanie estetyczne, wykonane z dość mocnego plastiku. Podczas używania nic mi się nie odłamało, nic nie odpadało więc jest okej. Design też całkiem ładny. Tuba cały czas stoi dnem do dołu (tam mamy zatyczkę), więc nie ma problemu ze zbieraniem się produktu na ściankach. Jedynum minusem może być fakt, że końcówkę odżywki ciężko jest wycisnąć ze względu na mało giętki plastik opakowania. Można sobie jednak poradzić z tym inaczej i np. rozciąć je w celu wydobycia resztek produktu.


    Standardowa - 200 mililitrów. Ani za dużo, ani za mało - włosy nie zdążają się przyzwyczaić, a można w tym czasie poznać, czy działą ona na nie dobrze, czy też nie.



Aqua/Water, Cetearyl Alcohol, Elaeis Guineensis Oil/Palm Oil, Behentrimonium Chloride, Cl 15985/Yellow 6, Cl 19140/Yellow 5, Stearamidopropyl Dimethylamine, Chlorhexidine Dihydrochloride, Persea Gratissima Oil/ Avocado Oil, Citric Acid, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Hexyl Cinnamal, Glycerin, Parfum/Fragrance

     Dość wysoko w składzie widzimy olej palmowy,  trochę niżej olej z awokado i masło shea. Skład nie jest zły, bo wszystkie te składniki znajdują się przed zapachem :D Znaczy się, że ich ilość jest odczuwalna na włosach i ma prawo na nie działać. Dodatkowy plus dla włosomaniaczek, które wykluczają sylikony ze swojej pielęgnacji - nie znajdą ich w tej odżywce.


   Odżywka jest moim zdaniem wydajna. Ja stosowałam ją naprzemiennie z innymi maskami do włosów i tylko na długości - na włosach mniej więcej od ucha/ żuchwy do samych końców. Starczyła ma około 7-10 użyć, ciężko to teraz stwierdzić, w każdym bądź razie była w mojej kosmetycznej szafie kilka miesięcy.






   Odżywka spełniała moje oczekiwania - dociążała włosy bez ich obciążania, nadawała im połysk a nawet nabłyszczała. Myślę, że każdy powinien wypróbować ją ze względu na cenę, ale również na jej działanie. Ja byłam z niej bardzo zadowolona - niejedna maska nie działa tak, jak ona :D A to jest już ogromny plus. Podobało mi się opakowanie - tubka która stoi zatyczką do dołu zawsze jest dobra, bo pozwala na maksymalne wykorzystanie produktu. Polecam szczególnie początkującym włosomaniaczkom, które nie wiedzą do końca, czego potrzebują ich włosy. Tym zniszczonym na pewno pomoże ze względu na obecność emolientów.





   Kiedy już skończę swoje dotychczasowe zapasy i nie będę miała pomysłu na nową odżywkę, którą mogłabym kupić na pewno się na nią skuszę :D


Testowałyście tą odżywkę? Sprawdziła się u Was czy nie? Jeśli jeszcze jej nie miałyście, macie ochotę ją wypróbować?

Pozdrawiam :3



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © www.elfnaczi.pl Blog Urodowo-Lifestylowy | Wszelkie prawa zastrzeżone