Uncategorized

Mini haul i relacja z przyjazdu rodziców

1 listopada 2014
Hej Miśki!
   Dzisiaj przychodzę do Was z dość krótkim postem. Mam naprawdę dużo nauki, bo w pierwszej połowie listopada czekają mnie 4 kolokwia a może i więcej :C Materiału jest dużo, jak to na studiach, a ja muszę to połączyć jeszcze z nauką do matury i odpoczynkiem. Nie jest aż tak strasznie, ale czasu jest naprawdę mało. Jeśli jesteście ciekawi co wydarzyło się u mnie w ciągu ostatnich kilku dni zapraszam do lektury.
   Przedwczoraj po południu przyjechali do mnie rodzice, babcia i brat. Bardzo cieszyłam się z tego faktu, bo poza domem jestem już ponad miesiąc i od tego czasu ich nie widziałam. Jak wiadomo – tęsknię, tym bardziej, że nie wyjeżdżałam nigdy z domu na zbyt długo. W czwartek porozmawialiśmy, wypiliśmy kawę i położyliśmy się spać. Piątek był natomiast bardziej intensywnym dniem. Rano pojechalismy na zakupy do Focus Parku, bo chronicznie narzekałam na brak swetrów i zimowych butów 😀 Ostatecznie butów na teraz nie kupiłam, bo nie było moich rozmiarów :C 37 takie porządane :C 

   Przechodząc więc płynnie do kwestii zakupów kupiłam sobie zimowe botki a’la emu. Kosztowały 130 złotych, pochodzą z CCC i są wykonane ze skórki. W środku dużo pluszu – są napradę ciepłe. Może te kryształki to nie do końca moja bajka, ale bardzo fajnie orzeźwiają stroje. Drugie buty miały być czarne i w dość mocno rockowym stylu więc te niech będą nieco bardziej słodkie 😀 Wtedy równowaga będzie zachowana 😀

   Drugie zakupy wykonałam w Croopie. W końcu znalazłam gdzieś dość elastyczne i wygodne jeansy High Weist. Nie przepadam za biodrówkami, ale w dzisiejszych czasach jest ich więcej niż tych z wysokim stanem. Spodnie są bardzo klasyczne, fajnie przylegają do ciała. Mają tylko jeden mankament, albo to ja jestem jakaś niewymiarowa :C Na początku chciałam kupić rozmiar 36, czyli S, ale po zmierzeniu okazało się, iż mimo że są dobre w pasie to nogawki sięgają mi do kostki :O Ostatecznie więc do koszyka wpadł rozmiar 38 – są delikatnie za luźne, ale nie spadają, a przynajmniej nogawka odpowiada długości moich nóg 😀
   Do jutra w Croopie jest ciekawa promocja  z której ja skorzystałam. Z okazji Halloween możecie zgarnąć rabat 40% na wszystko. Wystarczy tylko powiedzieć przy kasie – Halloween i rabat doliczony. Moje spodnie kosztowały początkowo 90 złotych a po wymówieniu zaklęcia już tylko 54 😀 Interes życia 😀

   Dwie ostatnie rzeczy pochodzą ze sklepu C&A. Pierwszy, niebieski sweter kosztował tylko 28 złotych, co mnie zdziwiło, bo jest świetnie wykonany a materiał naprawdę mięciutki i delikatny. Fajnie leży i nie szczypie a to dla mnie bardzo ważne 😀 Niektórym osobom może  przeszkadzać mały dekolt, ale jak dla mnie to naprawdę obojętne :p

   I tutaj rzecz, która mnie urzekła. Nie dość, że materiał jest cudowny, bo jeszcze miększy niż w sweterku wyżej to do tego krój jest przepiękny! 😀 Troszkę taki Boho style 😀 Sweterek jest krótszy, ale nie na tyle krótki, żeby odkrywać brzuch. Świetnie się prezentuje i wygodnie się go nosi. Kosztował 60 złotych, więc jak na taką rzecz to naprawdę niewiele 😀



Podoba Wam się któraś z tych rzeczy? Wy zbieracie już zimową garderobę?

Spodoba Ci się także: