1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: [HAUL] Promocja 1+1 w Rossmannie

niedziela, 23 listopada 2014


[HAUL] Promocja 1+1 w Rossmannie


Hej kochane!

    Tak jak już Wam wspomniałam będę Was męczyć kolejnym haulem, a potem jeszcze jednym :P W sumie jestem z tego faktu zadowolona, bo takie posty pisze mi sie zdecydowanie najłatwiej i najszybciej :D Gadać lubię dużo i tutaj właśnie to widać - gadulstwo się ujawnia :D Wiem też, że haule bardzo lubicie dlatego cieszę się, że mogę się wstrzelić w wasze gusta :D

   Bez zbędnego owijania w bawełnę przejdę do sedna tematu. Większość z Was wie (o ile nie każda) że niedawno odbyła się w Rossmannnie promocja 1+1. Szkoda by było nie skorzystać  - tak mi podpoiwadał mój wewnętrzny ekspert do spraw zakupów :D Na początku miałam kupić tylko 2 produkty i więcej już do Rossmanna nie zaglądać, ale jakoś tak wyszło, że do koszyka wpadło w ciągu tych kilku dni promocji aż 10! :C Miałam oszczędzać, ale mi nie wyszło :P W pierwotym założeniu miałam kupić tylko 2 cienie Color Tatoo i potem 2 nudziakowe lakiery. I tak było :D W prezencie dostałam te dwie piękne szminki więc się nie liczy :P Ostatecznie, w poniedziałek miałam zamawiać podkład i puder bo moje są już na wykończeniu. I tutaj doznałam szoku :C Patrzyłam, szukałam i to nawet w kilku drogeriach internetowych i nigdzie nie mogłam znaleźć produktów o najjaśniejszym odcieniu. Po porozumieniu z mamą wybrałam się do Rossmanna i dokupiłam jeszcez 2 podkłady i puder, a na prezent dla mamuś lakier (tylko cicho sza, lepiej, żeby się  tym nie dowiedziała :P).

  Jeśli jesteście ciekawi jak prezentuje się cała kolekcja zapraszam do oglądania i czytania :3


   Po pierwsze zdecydowałam się na dwa cienie do powiek od Maybelline Color Tattoo. Jest to kolor 35 - On and on bronze i 25 - Everlating Navy. Pierwszy to piękny brąz idealnie pasujący zarówno do makijażu dziennego i wieczorowego. Cień po prawej to granat opalizujący na niebiesko i ten kolor wybrałam jako zamiennik zywkłego czarnego eyelinera. Na oku, w formie kreski prwzentuje się świetnie i mi się ten efekt podoba :D


   Każdy z nich kosztował 24złotych, więc zapłaciłam tyle za oba. Cena jednego wyniosła około 12 złotych.


   Drugą parą są dwa lakiery z Wibo. Ich koszt to niecałe 7 złotcyh, myślę, że w granicach 6,50. Oba to nudziaki, takich mi w mojej kolekcji brakowało. Pierwszy z nich to chłodny beż, ktory na paznokciach na szczęście nie wygląda trupio. Jest matowy i świetnie prezentuje się i na codzień i na większe wyjścia. Drugi lakier to nowość, pochodzi z kolekcji BB i jest podobno oddychający. Czy tak naprawdę jest nie mogę Wam powiedzieć, jednak sam kolor na paznokciach wygląda idealnie! Jest piękny :D Mogę go polecić każdej dziewczynie, ja jestem z niego bardzo zadowolona.


   Para numer 3 to dwie szminki od Maybelline Color Sensational. Dostałam je w prezencie od Pana Mateusza :D Wiedziałam, ze mi je kupi, bo poszłam i pół godziny wybierałam kolory (nie dlatego, że byłam tak niezdecydowana, ale dlatego, że nie mogłam dopchnąć się do szafy z produktami :C). Po ewej widzimy żywy rożowo czerwony kolor o wdzięcznej nazwie Vivid Rose - 504. Jest to piękny, mocny i soczysty kolor. 103 - Iridescent Rose Diamond to z kolei propozycja na codzień dająca lekki kolor ale za to piękny blask. Każda ze szminek kosztowała 28 złotych a ja zgarnęłam za tę cenę 2 :D




   W ostatnim dniu promocji do mojego koszyka wpadł puder Stay Matte w odcieniu 003 Peach Glow. Miałam go już kiedyś i dość dobrze mi się sprawdzał. Wzięłam odcień 003 bo był jednym z dwóch najjaśniejszych odcieni. 001 wpadał niestety w mocno żółte tony a podkłady na które się zdecydowałam też miały żółty pigment, dlatego chciałam to zbalansować. Na twarzy wcale nie wygląda różowo, raz go używałam i wfekt naprawdę fajny. Kosztował 25 złotych. Drugim poduktem, troszkę droższym byl lakier od Sally Hansen w odcieniu 414 - Cherry, Cherry, Bang, Bang. Jest to piękny, jesienny odcień, coś pomiędzy śliwką a a fuksją. Wygląda super przy nieopalonej, bladej skórze :D Kosztował 29, 99 złotego, więc koszt tej pary to 30 złotych - nie jest źle.




   Ostatnimi już produktami są dwa podkłady, które od dawna chciałam przestestować. Są to 123 Perfect i Healthy Mix od Bourjois. Pierwszy kosztował 50 złotych, drugi 60, więc cena każdego z nich wyszła 30 złotych. W internecie ceny również oscylują w podobnych warościach, więc jestem zadowolona. Od dawna używam Loreal True Match w odcieniu Ivory, te tutaj to odcień najjaśniejszy - 51 Vanilla Clair ale i tak jest trochę ciemniejszy :C Mam nadzieję, że mi się sprawdzą, jak nie to któryś powędruje do mojej mamy. 

   My, bladolice dziewczyny powinnyśmy zbojkotować produkcję podkłądów i wymagać jeszcze jaśniejszych odcieni. Ja nie mogę znaleźć sobie idealnego :C Wszystkie drogeryjne podkłady są zbyt ciemne :CC



   Mam nadzieję, że haul Wam się podobał. Osobiście uważam, że promocja w Rossmannie byłą bardzo fajna, ale ja niesttey zbyt dużo kupiłam i z siebie nie jestem zadowolona :C Pocieszam się tylko faktem, że wszystkie produkty mi się przydadzą i nic nie będzie zalegać na dnie półki z kosmetykami.

A Wy upolowałyście coś ciekawego? Podobają Wam sie zrobione przeze mnie zdjęcia, cy wolicie te na białym tle?

Pozdrawiam :3


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © www.elfnaczi.pl Blog Urodowo-Lifestylowy | Wszelkie prawa zastrzeżone