1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: Ulubieńcy września i października

niedziela, 26 października 2014


Ulubieńcy września i października



   Przychodzę do Was dzisiaj z dwumiesięcznymi ulubieńcami, bo to rodzaj postu, które są jednymi z moich ulubionych. Nie mam zbyt wiele czasu w najbliższych tygodniach, bo niestety zbliża się wielkimi krokami kolokwium z biologii i genetyki. Kolokwium = wkuj 900 stron książki bo nie wiesz o co mogą zapytać. Ogólnie jest to dla mnie straszne, bo to pierwszy taki test i nie wiadomo czego mamy oczekwiać :c Studia takie straszne :O

   Ale wracając do tematu chciałam Wam dzisiaj pokazać moich ulubieńców, czyli produkty, z którymi nie rozstawałam się w ciągu ostatnich tygodni. Ograniczyłam się tym razem do kilku produktów, a nie gromady tak jak zawsze :P Wspomnę tylko kilka słów o każdym, bo na blogu na pewno znajdziecie recenzję części z nich, a inne jeszcze się tutaj pojawią. Jeśli jesteście ciekawi co to za cuda, zapraszam do czytania :D


   Pierwszym z moich ulubieńców jest paletka do konturowania z Makeup Revolution, która nosi nazwę Sugar and Spice. Znalazłam w tej plaetce wszystko, czego potrzebowałam - róż, bronzer a nawet rozświetlacz. Uwielbiam ją za to, że jest tu tyle różnych odcieni, a także za jakość wykonania. Praca z tym produktem to dla mnie sama przyjemnosć :3



   Drugi w kolejce jest produkt do włosów, czyli mój kompaktowy Tangle Teezer. Uważam, że ta wersja prezentuje się naprawdę elegancko (dostępna jest jeszcze wersja srebrna i złota). Myślałam, że wierzchnia wartswa będzie się rysować, ale mam go już kilka miesięcy i nic takiego się nie stało. Ratował moje włosy po splątaniu przez jesienny wiatr i chwała mu za to. Mam go zawsze w swojej torebce i nie zamienię go na żaden inny :D



  Kolejnym produktem, również pielęgnacyjnym jest szczotka z naturalnego włosia z Rossmanna. Ja używałam jej codziennie po wieczornej kąpieli do masażu antycelulitowego ciała. Na początu strasznie drapał, nie powiem, że nie bolało :P Teraz skóa odrobinę się przyzwyczaiła i reaguje tylko miejscowym szczypaniem i zaczerwienieniem, ktre szybko po masażu mija. Mam ją tylko 2,5 tygodnia, więc o efektach nie mogę się jeszcze wypowiedzieć, ale myślę, że jest fajnym gadżetem. Moja skóra stała się napięta i gładka.



   Przedostanim kosmetykiem jest krem Effaclar Duo [+] od La Roche Posay. Lubię go za to że pomaga mi walczyć z przebarwieniami potrądzikowymi i samymi zmianami. Po lecie moja skóra zareagowała wzmożonym wytwarzaniem sebum co spowodowało nasilenie objawów trądzikowych. Ten krem fajnie sobie z nimi poradził i ograniczył wysyp stanów zapalnych (oczywiście razem z preparatami od dermatologa, których używam od dawna).


   Ostatnią rzeczą o której wspomnę jest osławiony olejek pod prysznic z Isany. Jest świetny - nawilża ciało, nie wysusza go, skóra jest po kąpieli ładnie napięta i nie czuć ściągnięcia, które towarzyszy mi zawsze, nawet po kontakcie z wodą. Jest tani i świetnie się sprawdza - każdy powinien go przetestować.


   To już wszyscy moi ulubieńcy. Nie było ich za wiele ale ja często zostaję przy produktach, które lubię i bezsensem, według mnie, jest pokazywanie w kółko tego samego. Tutaj zdecydowałam się na same nowości i mam nadzieję, że pokażę komuś produkt, którego nie miał a warto byłoby po niego sięgnąć.

A jakich wy macie ulubieńców na jesień? Miałyście okazję wypróbować coś z mojej gromadki?

Pozdrawiam



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © www.elfnaczi.pl Blog Urodowo-Lifestylowy | Wszelkie prawa zastrzeżone