1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: Eveline 8 w 1 - czyli co sądzę na temat odżywek z formaldehydem

piątek, 22 sierpnia 2014


Eveline 8 w 1 - czyli co sądzę na temat odżywek z formaldehydem



Hej!

   Chciałabym się dzisiaj z wami podzielić moimi przemyśleniami na temat odżywki Eveline 8 w 1, ale nie tylko, gdyż postanowiłam zatoczyć szersze koło i płynnie przejść do problemu odżywek z formaldehydem. Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do czytania dalszej części posta.

   W ramach wprowadzenia powinnam zacząć od przedstawienia czym jest formaldehyd. Formaldehyd jest to związek chemiczny z grupy aldehydów. Pierwszy w szeregu homologicznym. Jego inne nazwy to aldehyd mrówkowy lub metanal. Powstaje w wyniku utlenienia alkoholu pierwszorzędowego. Sam utlenia się do najprostszego, organicznego kwasu - metanowego (mrówkowego). Jego nasycony, wodny roztwór o stężeniu około 40% to formalina, która znana jest z właściwości konserwujących - ścina białko (denaturacja) przez co używana jest np. w muzealnictwie czy podczas przygotowania preparatów biologicznych.

   Formaldehyd w warunkach normalnych jest silnie trującym gazem. Czasem zaliczany jest do substancji kancerogennych, czyli rakotwórczych.

   Dlaczego więc taką substancję stosuje się w odżywkach do paznokci? Po to, żeby podrażnić paznokieć i spowodować nadbudowanie na nim tkanki. Paznokieć staje się wtedy grubszy, mniej łamliwy i wrażliwy na czynniki wewnętrzne.
   
   Niektórzy są z takich produktów bardzo zadowoleni, przynoszą według nich świetne efekty, inni d razu zauważają problemy. Co może być sygnałem, że coś jest nie tak? Dziwny chłód w okolicach paznokci, pieczenie paznokci lub jego macierzy, mrowienie palców, pojawienie się białych plam u góry paznokcia, które są następstwem odstawania paznokcia od macierzy czy nawet krwawe ślady pod paznokciem. Wiele osób jest na takie odżywki uczulone i nawet po jednym zastosowaniu mogą być narażone na chorobę zwaną onycholizą. Wygląda ona TAK. Ciężko tą chorobę wyleczyć, więc lepiej się na nią nie narażać.

   Jak zapobiegać onycholizie? Nawet kiedy nie zauważamy niepokojących objawów po zastosowaniu nie stosujmy odżywki tak, jak nakazał producent. Lepiej nakładać jedną cienką warstwę pod lakier i dłużej poczekać na efekty, niż dokładać codziennie po jednej warstwie i stracić swoje paznokcie. Moim zdaniem nie warto jest się tak poświęcać dla szybkiego efektu, po którym może być dużo gorzej niż przed rozpoczęciem kuracji.

    Jak ja radzę sobie z uczuleniem na odżywkę Eveline? Stosuje inne - albo te bez formaldehydu, albo te które mają jego mniejsze stężenie. Powiem Wam szczerze, że efekty też osiągam dość szybko, a nie muszę się obawiać że niedługo będę chodzić bez paznokci albo zostanę zmuszona do leczenia trwającego miesiącami.

   Podsumowując - ja osobiście takich produktów nie polecam, ale każdy stosuje je według własnego sumienia i uznania. Najbardziej odstrasza mnie fakt, że formaldehyd jest zaliczany do substancji kancerogennych, a ja nie jestem z osób, które chcą same wpędzić się do grobu :P


A co Wy sądzicie na temat odżywek z formaldehydem? Jesteście za, czy przeciw?

Pozdrawiam :3



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © www.elfnaczi.pl Blog Urodowo-Lifestylowy | Wszelkie prawa zastrzeżone