1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
Elf Naczi: Studenckie życie #1

środa, 23 lipca 2014


Studenckie życie #1


Hejooooo :D

   Humor mi dzisiaj dopisuje, nie wiem, czy to wina dobrej, mazurskiej pogody, czy może innych czynników. Nie zmienia to jednak faktu, że taka pesymistko-optymistko-realistka jak ja (skłaniająca się w stronę pesymo-realizmu :P) jest dziś zadowolona ze swojego życia :3 Mam zaplanowane na dziś aż 2 lub 3 posty, ale nie wiem, czy wyrobię się je napisać :C Jak nie, to poczytacie jutro, pomysł na nie nie zginie :P Chciałam pozostać w temacie wcześniejszych zakupów i prezentuję Wam co jeszcze chwyciłam w Biedronce po to, żeby mieć coś na start na studiach :P Jeśli jesteście zainteresowani zapraszam do czytania :)


   Żeby nie było, są to same przyziemne rzeczy, które potrzebne są w codziennym życiu. Na kosmetyki przyjdzie jeszcze czas, na razie pewnie nie będę składała na nie większych zamówień, bo wszystko potrzebne mam :D A w tym rejonie nie lubię zbieractwa, wolę coś zużyć i kupić drugie :D Tak więc na zdjęciu wyżej wszystko co chciałabym Wam pokazać :D A niżej - klamerki do prania, 30 sztuk, kolorowe :D Pranie jakoś trzeba wieszać, a że wizualnie spinacze mi się podobały, to wpadły do koszyka. Koszt tego "rzutu" to 9,99 złotego :D

    
   Tutaj natomiast coś dla prawdziwych łasuchów i maniaków kuchennych rewolucji. Jako że ja w kwestii gotowania najbardziej lubię robić desery, czy piec ciasta i babeczki kupiłam sobie silikonowe foremki do muffinek. Brakowało mi tego elementu w kuchni, nigdy nie chciało mi się sięgać po te papierowe. Teraz mam te wielorazowe i to jeszcze w pięknych kolorach. Cena jednej paczki oscylowała w granicach 5 złotych, więc całkiem przyzwoicie :D W jednym opakowaniu znajduje się 6 foremek.



   Moją uwagę zwróciły także kolorowe wieszaki. Mają fajną fakturę, która ma zabezpieczać ubrania przed zsuwaniem się z nich. Mi ten materiał przypomina welur/aksamit, nie wiem, nie znam się na takich rzeczach :P W każdym bądź razie, są ładne, miłe w dotyku i niedrogie. Jeden zestaw 5 wieszaków wyniósł mnie 7,99 złotego. Niżej zdjęcia na których próbowałam uchwycić to, jak mechate one są w rzeczywistości :D



   Ostatnią już rzeczą, na którą się zdecydowałam są worki do prania. Na początku miałam wziąć te specjalnie przeznaczone do bielizny, jednak stwierdziłam, że wezmę największe, bo może się zdarzyć, że będę chciała wyprać delikatną bluzkę, więc te są najbardziej funkcjonalne. Kosztowały 9,99 złotego.


   Zmierzając już ku końcowi, chciałam się pochwalić moim nowym kosmetykiem. Była to niespodzianka - po pracy czekało na mnie w domu moje arganowe masełko z The Body Shop, które wygrałam. Jestem testerką tej linii, co mnie bardzo cieszy, gdyż nie mogę pozwolić sobie na takie drogie kosmetyki (przynajmniej na razie :P). Już dzisiaj będzie użyte, nie dam mu długo "bezczynnie" leżeć :D


   Miłą wiadomością dla mnie był też fakt, że zostałam ambasadorką pięknych włosów w II etapie konkursu Hebe i Biovaxa :D Jestem szczęśliwa - tyle kosmetyków na drodze nie leży :D Tak się składa, że na początku sierpnia jadę do Warszawy więc będę mogła odebrać nagrodę, JUPI :D


 A Wy, macie ostatnio szczęśliwe dni? Pogoda dopisuje? Jest wśród Was laureatka tego konkursu lub testerka TBS?

PS PODOBA SIĘ WAM WYJUSTOWANY TEKST, CZY WOLICIE TEN WYŚRODKOWANY?

Pozdrawiam :3


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...