1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: [RECENZJA] Oeparol Hydroesense Intensywnie nawilżający krem ochronny SPF 15

wtorek, 29 lipca 2014


[RECENZJA] Oeparol Hydroesense Intensywnie nawilżający krem ochronny SPF 15



Hej!
   Niedawno napisała do mnie Pani z firmy OEPAROL i zaproponowała mi współpracę. Wymieniła kilka produktów, z których ja mogłam wybrać sobie dowolny produkt. Jak wiecie, stosuję kurację retinoidami i ciągle szukam idealnego kremu nawilżającego. Skusiłam się więc na  Oeparol Hydroesense Intensywnie nawilżający krem ochronny SPF 15. Jesteście ciekawe jak się sprawdził? Jeśli tak, zapraszam do czytania.

   Intensywnie nawilża i wzmacnia skórę. Tworzy nawilżający film ochronny na skórze, ogranicza transepidermalną utratę wody i zatrzymuje ją w naskórku. Doskonale nawilżona skóra staje się mniej podatna na podrażnienia i odzyskuje sprężystość i jędrność. Zawarte w kremie składniki regulują proces złuszczania naskórka, pozostawiając skórę gładką i elastyczną. Dzięki zawartości filtrów przeciwslonecznych, krem chroni przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB

 Bardzo fajny, okrągły słoiczek. W środku wieczko - dzięki niemu wiemy, że nikt nie macał wcześniej tego produktu. Design bardzo prosty i przejrzysty, W tej kwestii wszystko gra.


    Gęsta, ale nie tępa, łatwo rozsmarowuje się na twarzy. Na początku nie mogłam się przyzwyczaić, ale później szło jak z płatka :P


  Krem jest wydajny ze względu na jego konsystencję. Nie potrzeba go zbyt wiele aby pokryć całą twarz, szyję i dekolt. Jest to dla mnie ogromny plus, gdyż lubię wydajne produkty :D

   Apteki, np. Dbam o Zdrowie, ale też różne sklepy internetowe czy drogerie. Jest dość dobrze dostępny, przynajmniej moim skromnym zdaniem :P


    Waha się w granicach 20 - 26 złotych, więc krem nie należy do najtańszych, ale nie i do najdroższych. Moim zdaniem jego cena jest średnia, ale czy aby na pewno adekwatna do jakości? O tym linijkę niżej.

   Jak wspomniałam już na wstępie posta, nadal jestem w trakcie poszukiwań idealnego kremu nawilżającego. Moja skóra jest czasem przesuszona, a do tego przez leki się łuszczy. Dotychczas nie mogłam znaleźć kremu który zapewniłby mi komfort w kwestii nawodnienia mojej skóry twarzy. Czy ten krem nawilżał? owszem, moja skóra była po nim fajna i sprężysta. Więc dlaczego przestałam go używać? Może dlatego, że nieładnie pachnie - nie, zapach ma bardzo fajny, mi się podoba. A może dlatego, ze nie podoba mi się opakowanie? Nie, to też nie to, opakowanie jest według mnie ciekawe i ładnie się prezentuje. To dlaczego ten krem wyjechał do mojej babci, skoro wszystko mi w nim względnie odpowiadało? Zapychał mnie. Cholernie mnie zapychał. Niestety po tygodniu stosowania na całej twarzy miałam kaszkę, której się nie pozbyłam do tej pory, a dodatkowo wyskoczyło mi kilka podskórnych, bolących krost. Nie mogę stosować kremu który pogarsza stan mojej cery - nie po to kupuję leki, żeby później ich efekt niwelować kremem. Efekt jaki niesie ze sobą ten krem jest okej, jednak skutki uboczne mnie odrzucają. Na opakowaniu napisane jest, że krem nadaje się dla wszystkich typów skóry - według mnie nadaje się do skóry suchej i ewentualnie normalnej. Na mieszanej i tłustej może powodować wysyp wyprysków.


5/10

  Niestety nie kupię. Mimo fajnego działania nie chcę mieć ciągle twarzy w pryszczach :C To dla mnie zbyt wiele, nie lubię się tak poświęcać :C


Krem przetestowałam dzięki uprzejmości formy OEPAROL. Bardzo im za to dziękuję. To, że dostałam produkt za darmo nie wpłynęło na moją recenzję.


Testowałyście ten krem? Miałyście jakiś produkt firmy OEPAROL? Jak sprawowały się u Was?

Pozdrawiam :3


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © www.elfnaczi.pl Blog Urodowo-Lifestylowy | Wszelkie prawa zastrzeżone