1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: czerwca 2014

poniedziałek, 30 czerwca 2014


Moja nagroda w konkursie Hebe i mini zakupy i prezenty



Hej!
W niedzielę odebrałam nagrodę, którą wygrałam w konkursie Hebe o którym pisałam TUTAJ.
Musiałam trochę poczekać aż ktoś ogrnie kim ja jestem i przyniesie mi nagrodę :P Kiedy już ją odebrałam musiałam jeszcze wypisać potwierdzenie odbioru i wyszłam ze sklepu zadowolona :P

Kiedy pojechałam? W sobotę o 13 przyjechał do mnie Mateusz, zjedliśmy obiad, trochę posiedzieliśmy u mnie. O 20, kiedy wróciła moja mama wyjechaliśmy do niego. 22.30 - Zazdrość :D Umyć się, spać i o 7 pobudka. Zanim wstaliśmy, zjedliśmy śniadanie, pogadaliśmy trochę z jego rodzicami - 10 :P 11 - punkt Warszawa :P Z Wileńskiego raz dwa do Hebe. Kawa na wynos w Starbucksie. 13- mój wyjazd autobusem :P 17.35 - autobus z Pisza. 18- czekam u dziadka na mamę. 19.30 - dom.

Jak widzicie ten weekend był intensywny :D Nie miałam czasu na nic, Mateusz zresztą też. Praktycznie co do minuty spędziliśmy ze sobą równe 24 godziny. Trochę mało, ale we wtorek znów u mnie zawita.

Miałam posiedzieć do poniedziałku, niestety PUP (Powiatowy Urząd Pracy) zniszczył mi plany - w poniedziałek na 12.45 zaplanowali mi spotkanie. Co na tym spotkaniu robiłam? podpisałam dokumenty. Jutro wybieram się do pracy w urzędzie - będę miała trochę mniej czasu, ale staram się wszystko jakoś dobrze zaplanować.

Niżej to, co wygrałam w konkursie :D


Wszystkie produkty są z serii 3 oleje. Od lewej:
Odżywka w sprayu  
Maska intensywnie odżywiająca
Szampon

Mam nadzieję, ze produkty się sprawdzą, mam wątpliwości jedynie do szmponu, gdyż zaiwera dużo olejków i może powodować niefajny przyklap.


Od Pana Mateusza dostałam dwa lakiery, które wybierał sam :D Nie powiem, ma gust :D Czerwony pochodzi z serii Celebrity nails, natomiast fioletowy z Candy Shop. Dzisiaj na paznokciach mam ten fioletowy, niedługo będzie jego recenzja :3


Ja, będąc w Rossmannie kupiłam sobie Balsam do ust z Bielendu. Muszę przyznac iż ma całkiem niezły skład i fajnie pachnie. Do tego "robi" magię na ustach - od razu są fajnie nawilżone i pięknie wyglądają :D Kosztował około 7 złotych.


Chciałam jeszcze tylko wspomnieć o maturze i studiach. Przestałam się załamywać, niedługo będą listy, może się dostanę, może nie. Zawsze coś będę robić. A potem i tak spróbuję jeszcze raz. Do odważnych swiat należy :D

Macie jakieś sposoby na deszczowe dni? Jak spędziłyście ten weekend?

Pozdrawiam


piątek, 27 czerwca 2014


Matura - we will see again :)


Płacz już był, teraz jest tylko żal :C

Biologia - 90%
Chemia - 68%

nie wiem czemu tak mało, oke wie lepiej niż ja :C

Medycyno - BYE :C

czwartek, 26 czerwca 2014


(...) moja pasja :3



Hej!
Dzisiaj chciałabym podzielić się z wami pewną pasją :D Jeśli oglądacie mojego bloga już jakiś czas, albo praktycznie od początku, to na pewno wiecie, że moją pasją, jedną z tych najbardziej kochanych są książki. Mam ich mnóstwo, często kupuję na zapas, ostatnio miałam ich aż jedenaście w kolejce :P I nadal kolejka oscyluje w takich granicach :P


Zazwyczaj czytam książki papierowe, po ebooki sięgam tylko wtedy, gdy jadę gdzieś daleko i nie mogę zabrać ze sobą aż tylu egzemplarzy. Lubię czuć to co czytam, przewracać strony - tradycja bije w tej kwestii nowoczesność o głowę.

Ostatnio znalazłam w internecie bardzo fajną akcje - przeczytaj tyle, ile masz wzrostu. Postaram się teraz czytać ksiażki codziennie przez minimum 30 minut. Nie wiem czy mi się to uda, ale dobre chęci u mnie są :D 170 centymetrów to jednak nie jest mało xD


Teraz zaczęłam czytać całego "Władcę Pierścieni" od nowa :D Mam piękny egzemplarz schwytany w Empiku i lubię trzymać go w rękach.

Lubicie czytać książki? Kupujecie ich dużo?

Pozdrawiam :3


poniedziałek, 23 czerwca 2014


Paczuszka od Ziaji i przygotowania do studiów :P



W środę przed Bożym Ciałem postanowiłam złożyć zamówienie w sklepie internetowym ziaja-sklep.pl. Wrzuciłam całą serię Oczyszczanie - liście manuka do koszyka :D Produkty te zaciekawiły mnie, mam nadzieję, że się u mnie sprawdzą :D pokładam w nich duże nadzieje, gdyż Ziaję po prostu lubię :D


Każdy z zestawów kosztował 10.70 złotego. Po lewej widzicie krem mikrozłuszczający z 3% kwasem migdałowym na noc i pastę oczyszczającą, a po prawej tonik zwężający pory i krem nawilżający korygująco- ściągający. Cieszę sie, bo to akurat kosztowało mnie niewiele :D


Tutaj natomiast widzicie reduktor zmian potrądzikowych, czyli produkt o działaniu miejscowym. Jestem ciekawa jak się sprawdzi, ale nie oczekuję cudów :P Kosztował 6,20 złotego.


Wyżej widać dwa żele - po lewej żel z peelingiem oczyszczający pory, który będę stosowała wieczorem, a z prawej żel normalizujący - ten przeznaczyłam na dzień. Ich pojemność to 200 mililitrów, a cena - 8,90 zł każdy.


 Za wszystkie produkty zapłaciłam mniej niż 50 złotych. Jestem zadowolona z zakupu i od dzisiaj zabieram się do testów :D

Zaczęłam równiez przygotowania dp studiów xD Nie zamierzam głodować, więc chcę gdzies zbierać swoje ulubione przepisy. Dzisiaj rano wybrałam się na zakupy do Biedronki i zobaczyłam tam fajna przepiśniki. Było chyba 7 rodzajów, ja zdecydowałam się na ten z kategorii podróżniczej. Przeglądąłam te tradycyjne i fit, ale najbardziej spodobał mi się ten :D Tradycyjne miały fajne wnętrze, ale nie podobały mi się okładki :c Przepiśnik am 240 stron na przepisy. W wersji fit, która podobała mi się najbardziej zrobili niestety tylko 180 stron na przepisy a 60 na planowanie ćwiczeń i diety. ja się w takie rzeczy nie bawię :P Był odstępny jeszcze przepiśnik dla małych pomocniczek mamy - z Myszką Miki. Przepiśnik kosztował niecałe 20 złotych. Niżej macie kilka jego zdjeć.







Podobają Wam się moje zakupy? :D Lubicie takie gadżety? Testował ktoś te produkty Ziaji?

Pozdrawiam :3

PS NAJLEPSZE ŻYCZENIA DLA WSZYTSKICH TATUSIÓW :3



Na głowie kwietny ma wianek, w ręku zielony badylek... :3



Hej :D

Musicie mi wybaczyć moją nieobecność, ale mam pewne usprawiedliwienie. Mój tata przyjechał do domu z zagranicy i miałam pełne ręce roboty :D Obiecuję, że się poprawię :D Wczoraj odwiedziliśmy koleżankę mamy i razem z jej synami pojechaliśmy do kina do Suwałk. Mam do was jeszcze jedną prośbę:

Trzymajcie kciuki za Pana Mateusza, i dziś, i jutro. Zdaje egzamin zawodowy, także ma niemało stresów :C

Przechodząc do meritum sprawy, o której ma być ten post, prawdopodobnie jeden z pierwszych dzisiaj, jest wianek. Pewnie część z was zapyta po co komu wianek :D A to właśnie z okazji nocy świętojańskiej. Pierwszy raz plotłyśmy takie cudo z mamą xD Na początku wyglądał jak wieniec pogrzebowy, potem jego wygląd uległ zmianie :D dziś wieczorem w mojej małej miejcowości jest konkurs na najładniejszy wianek. Nie mogłyśmy używać nic sztucznego - sznurka, nitki, gwoździ. Ciężko było, ale coś  tam wyszło :P



Jak oceniacie nasz wytwór? Podoba się wam? Bierzecie udział w takich zabawach? 

Na koniec piosenka pasująca do dzisiejszego posta :D


Pozdrawiam :3


czwartek, 19 czerwca 2014


[TAG] Najczęstsze teksty usłyszane od Naczi :D



Heeejo 
Wpadliśmy z Natalią na genialny pomysł, napiszemy posta o tekstach jakie najczęściej 
od niej słyszę, taki własny pomysł na TAG  :D
Mimo wszystko i tak Ją bardzo Kocham ♥ 

A tu kilka z nich:
-Weź mnie nie denerwuj
-Boże wszystko mnie boli
-Głupi jesteś!
-Z kim ja żyje...?
-Boooże
-Dlaczego? -Bo tak/-Bo nie/-Nie wiem
-Nudzi mi się
-Zaraz sobie pójdę
-Jak Ci się nie podoba to mnie zostaw/to sobie zmień
-Weź się ogarnij
-Zaraz dostaniesz kopa w d*pe!
 -{Płacze} (Powód Nieznany)
-Boże jakie to piękne...10 minut późnej...  -Jednak nie
-Mam Cię dość
-Ćwiczyłeś?
-Zrobisz mi nowy szablon?
-Może byś się za siebie w końcu wziął
-Mam gruby brzuch muszę zacząć ćwiczyć {3 minuty ćwiczeń}-Mam dość ja już nie mogę!
-I znowu to ja jestem najgorsza
-Ja to sobie jak zwykle wymyślam
-Co ja robię z własnym życiem?
-Już nie narzekaj
-Nieee
-Nie wiem {odpowiedzią na wszystko}
- Nie planuj mi życia
-Pytam tylko 
-Chyba Ty

Kapitan Widmo

środa, 18 czerwca 2014


Miesięczna kuracja rzęs z Lbioticą. Moje opinie.



Hejka.
Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować efekty mojej miesięcznej kuracji do rzęs z L'bioticą. Efekty, a moze raczej ich brak. Ja nie zauważyłam większych zmian, rzęsy mi nie urosły, nie przybyło ich, mogę nawet powiedzieć, ze teraz, po odstawieniu i serum i kremu wypada ich jakoś więcej. Na cała kurację wydałam na szczęście tylko około 15 złotych. Ja efektów nie widzę i nie polecam. Sumiennie, dzień w dzień smarowałam swoje rzęsy, ale jak widzicie, zmian nie ma. Rano, pod tusz nakładałam aktywne serum do rzęs, wieczorem wsmarowywałam w nie regenerujący krem do rzęs.


 Było                                                                                                                                                     Jest
















Testowałyście? Jak tak, to jakie macie opinie?



piątek, 13 czerwca 2014


[RECENZJA] Rimmel Lasting Finish Lipstick by Kate Moss. Szminka w kolorze 20



Szminka jest jednym z kosmetyków Kate Moss Make Up Collection for Rimmel London, czyli kosmetyków sygnowanych własnoręcznym podpisem modelki. W kolekcji jest strażacka czerwień, jaskrawy róż, lila glamour, soczysty pomarańcz, pastelowy róż, beż nude lub perłowy – każda z nas znajdzie coś dla siebie. Ich formuła zawiera czarne diamenty, dzięki czemu nadają wargom intensywnego koloru, a technologia Color Protect sprawia, że utrzymują się na nich do 8 godzin!

 Około 15 złotych. Cena na wizażu to 17 złotych. W internecie można je kupić taniej :D

Szafy Rimmela we wszystkich drogeriach, szminka jest łatwo dostępna.


Zbita, twarda, ale jeśli malujemy nią usta szminka sunie gładko. Konsystencja nie jest zbyt tłusta, nie pozostawia lepkiej warstwy. Szminka racze przysycha. Na szczęście tempa nie jest :P Powiedziałabym, że jest średnio kremowa.

Jedna warstwa daje bardzo mocny kolor i nie trzeba dokładać następnej.


 Jets solidne, lekko ścięte, matowo satynowe, mnie sie podoba. Na górnej części podpis Kate a na samym wierzchołku korona charakterystyczna dla marki Rimmel. Przeżyło kilka upadków i nadal ładnie wygląda :D Dominuje czerń, napis, jak widać, w kolorze różowym.

Tutaj bardzo na plus. Szminka wytrzymuje wszystko, wtapia się w usta, spokojnie trwa na nich kilka godzin bez poprawek. Zachowuje się trochę jak lip tint.


Jest to moja ulubiona szminka. Nie wysusza ich, chociaż początkowo sprawia takie wrażenie. Na ustach utrzymuje się długo, nie wymaga wielu poprawek, nie wychodzi poza kontur ust. Zdecydowanie na plus jest to, że schodzi równomiernie i nadal na ustach widać kolor - zachowuje się jak liptint. Moim zdaniem cena adekwatna do jakości. Może delikatnie podkreślać suche skórki, ale ja nie mam z tym problemu. Ogólnie bardzo polecam. Delikatny minusik za konsystencję - mogłaby byc bardziej kremowa, chociaż wtedy nie miałabym szminki z delikatnie matowym efektem :P Coś za coś :P Zapomniałabym dodać, ze szminka w zależności od oświetlenia wygląda zupełnie inaczej.


9/10

Mam 2 z tej serii, chyba zaczaję się na następne :D





Macie swoje ulubione pomadki? Wolicie szminki czy błyszczyki? Testowałyście pomadki z tej serii?

Pozdrawionka :D


Copyright © www.elfnaczi.pl Blog Urodowo-Lifestylowy | Wszelkie prawa zastrzeżone