1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
Elf Naczi: kwietnia 2014

wtorek, 29 kwietnia 2014


Haul Rossmann



Hej :D
Z tego tygodnia, czyli oczu kupiłam tylko jeden produkt - cień Color Tattoo z Maybelline w kolorze 40 - Permanent Taupe. Kosztował 23 zł, ale w promocji kupiłam go za niecałe 12 złotych, więc całkiem nieźle. Polowałam na ten odcień, bo chciałabym spróbować wypełnić z jego pomocą moje brwi..

Do koszyka wrzuciłam szampon Alterra Figa i Orzech Makadamia, mam nadzieję, że sprawdzi się tak dobrze jak pozostałe :D Dla mamy wzięłam szampon Clear chroniący kolor - chciała go wypróbować, może i ja go użyję i opowiem o swoich odczuciach. Ostatnim produktem jest zwykły antyperspirant z Garniera.



Wracając do zakupu cienia - jestem zawiedziona zachowaniem ludzi kupujących pewne produkty - nie ma to jak otwierać opakowania i grzebać w środku. Mi udało się znaleźć zamknięte i zabezpieczone opakowanie, paluch został odbity już w domu :P

Denerwuje Was takie zachowanie ? Przecież na półkach często stoją testery, nie powinniśmy otwierać produktów.

Pozdrawiam


poniedziałek, 28 kwietnia 2014


[AKCJA] Ratujemy paznokcie Naczi - 10 dni kuracji




Hej :3 
Niedawno dzieliłam się z wami smutkiem i żalem na temat moich paznokci w poście , który został opublikowany dokładnie 10 dni temu. Jako że efekty są naprawdę zauważalne postanowiłam się z nimi podzielić.
Przez ten okres czasu stosowałam głownie odżywkę Maximum Growth, jedna warstwa dziennie, po 3 warstwach zmywałam i zaczynałam od nowa. Gdy zmywałam paznokcie wmasowywałam olejek w skórki i płytkę (obojętnie jaki). Z tego, co mogę już powiedzieć - paznokcie znacznie się wzmocniły, są twardsze, żaden się nie złamał ( a to nowość ). Na zdjęciach nie mam powycinanych skórek, bo zwyczajnie mi się nie chciało :P

Przyrost jak na 10 dni jest naprawdę duży. Płytka paznokcia jest różowa, zdrowa, brak na niej bruzd czy zażółceń. 


Dla porównania moje paznokcie 10 dni temu :




Co myślicie o tych efektach? Dużo, mało? Stosowałyście jakąś odżywkę z Sally Hansen?

Pozdrawiam, a razem ze mną bezkręgowce :P


czwartek, 24 kwietnia 2014


Mini Haul - moje ostatnie zakupy


Hej!
Nie mam nic bardzo ciekawego do pokazania, ale myślę, że nie będzie tak źle :P Matura, brak kasy i czasu na zakupy robią swoje :P Nie ma szaleństwa :D Przechodzę więc do rzeczy :P


W Rossmannie na promocji upolowałam mój ulubiony podkład - Loreal True Match. Nawet znalazłam opakowanie, które nie było otwarte i miało znaczek N1 - najjaśniejszy neutralny odcień, juhuu :P Zapłaciłam za niego 30 zł, więc cena niezła bo tak jak w internecie :D

Do tego wzięłam miniaturkę olejku z Baby Dream za 3 zł i krem z mocznikiem który w promocji też kosztował mnie niewiele, bo tylko 3,99 :D


Ostatnim co mam Wam do pokazania to zeszyty z Biedronki. Kosztują naprawdę niewiele, bo tylko 8,99 zł, a są w rozmiarze B5, mają 100 kartek i do tego zakładkę na jakieś papierki w środku. Wykonanie jest naprawdę dobre i na studia się przydadzą.






Więcej nic do pokazania nie mam :P
Zmykam, bo jutro zakończenie szkoły - daję kwiatka mojej kochanej Pani od biologii ^^

Pozdrawiam :3
Jutro recenzja :P

Miałyście któryś z tych produktów? Wpadłyście w zakupowy szał czy tak jak ja z dystansem podchodzicie do takich rzeczy? :P




wtorek, 22 kwietnia 2014


Promocyjny szał : Rossmann, Hebe, Natura



Hej :D
Jak goniec niosący dobrą nowinę chciałam was poinformować o promocjach w nadchodzących dniach w drogeriach Hebe, Rossmann i Natura. 

Przechodząc do rzeczy

Rossmann

-49%

22.04-27.04 TWARZ: PODKŁADY | PUDRY | RÓŻE | BRONZERY | KOREKTORY
28.04-04.05 OCZY: TUSZE | KREDKI | CIENIE | EYELINERY
05.05-11.05 USTA I PAZNOKCIE: SZMINKI | KREDKI | LAKIERY | ODŻYWKI

HEBE

-30%

23.04-26.04 PRODUKTY MARKI MAX FACTOR

NATURA

-40%

28.04-05.05 PROMOCJA NA CAŁĄ KOLORÓWKĘ

W sklepie internetowym Minti Shop jest promocja na szczotki Tangle Teezer Elite - ja już swoją mam :P - za 29,90 zł, czyli oferta dosyć kusząca, bo ja za swoją zapłaciłam ponad 30 zł (35 o ile dobrze pamiętam).


Nie mam dokładnej listy zakupów, wiem tylko, że muszę kupić podkład, bo jak wiecie wcześniejszy się zbił :C
Trzymam kasę na wyjazd do Warszawy, więc nie będę szaleć :P


Wiedziałyście o tych promocjach? Jak macie fajne produkty do polecenia to chętnie zobaczę Wasz listy zakupów :D


Pozdrawiam ;3


poniedziałek, 21 kwietnia 2014


[RECENZJA] Szampon Alterra pszenica i morela



Hej :3
Uczę się z biologii, gram i zdrowieję :D Przyszłam dzisiaj z recenzją szamponu z Alterry pszenica i morela. Bez zbędnego gadania, przechodzę do rzeczy. Zapraszam do czytania :)

 Cenny, roślinny kompleks z moreli, pszenicy i ekstraktu z winogron nawilża włosy, wzmacnia ich strukturę oraz pielęgnuje skórę głowy. W efekcie włosy lepiej się rozczesują i są znacznie bardziej błyszczące.

Produkt wolny od syntetycznych barwników, aromatów i konserwantów, silikonów, parafiny i innych produktów naftowych oraz składników zwierzęcych. Zawiera delikatny detergent i substancje powierzchniowo czynne z surowców roślinnych.


8,99 złotego, ale w promocji można upolować nawet za pół ceny jak ja :P zapłaciłam albo 4,50 albo 5 zł, nie pamiętam dokładnie.

Tylko i wyłącznie w Rossmannie.


Dosyć gęsta, galaretowata. Przeźroczysty.

 Aqua, Lauryl Glucoside, Sodium Coco Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Lauroyl Sarcosine, Prunus Armeniaca Fruit Extract*, Triticum Vulgare Extract*, Vitis Vinifera Extract*, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Hydrolyzed Wheat Protein, Alcohol*, Gardenia Tahitensis Flower Extract, Cocos Nucifera Oil, Tocopherol, Parfum**, Linalool**, Geraniol**, Citral**, Limonene**.
* surowce pochodzące z uprawy kontrolowanej biologicznie

** naturalne olejki eteryczne

Nieprzeźroczysta buteleczka z zielonym korkiem na klik. Otwór jest okej, nie wydobywa się przez niego zbyt wiele kosmetyku. Niestety nie można zobaczyć ile produktu nam jeszcze zostało i to jest, jak dla mnie, minus. Plastik jest twardy i ciężko wycisnąć resztki produktu.

Starczył mi na 2 miesiące, stosowałam go rzadko, co 3,4 mycia. Wydajność nie jest najgorsza ale i nie należy do najlepszych.

200 mililitrów.

Szampon niezły, ale mnie nie zauroczył. Spodziewałam się kokosów, bo opinie w internecie były naprawdę dobre, a tu troszkę licho. Co do samego rytuału mycia był dla włosów bardzo łagodny, nie zawiera SLS i innych mocnych detergentów. Pienił się dobrze, galaretkowata konsystencja powodowała że nie ześliziwał się z rąk. Zapach świetny, ale niestety nie utrzymuje się dłużej na włosach. Miał być nawilżający, ja większego nawilżenia nie zauważyłam, nie plątał mi włosów. Średniak, mimo to dosyć przyjemnie mi się go używało - jak dla mnie szampon ma myć i być łagodny. Nie obciążał włosów, a to wielki plus.

 6/10

Jak nie będę miała pomysłu na inny szampon to tak.

Testowałyście go? Macie podobne opinie czy nie?


niedziela, 20 kwietnia 2014


Miały być szczęśliwe i spokojne święta a tu...


Po pierwsze było bardzo dużo pracy i prawie wszystko na mojej głowie, bo mama była w pracy te ostatnie 2 dni przed świętami. Da się przeżyć, wystarczy się spiąć i wykonać robotę.

Niestety, rozchorowałam się, jestem połamana, nie mówię i ciągle tylko kicham i zużywam milion chusteczek - nic ciekawego do tego gorączka atakuje. Nie mialam już na nic siły, dzisiaj nie przespałam pół nocy i jestem trochę przedwczorajsza :C

Wczoraj, na nieszczęście zbił się mój podkład no a że jestem minimalistką nie miałam żadnego w zapasie i muszę kombinować, bo pieniędzy brak a trzeba szykować z 500 zł na rekrutację, która zaczyna się już w maju ;__;

Do szczęśliwszych wiadomości należy fakt, że mama kupiła mi w końcu normalne kremy do twarzy - mam już dosyć jednego z AA o którym niedługo będzie w jakimś poście.


Temu zielonemu daję druga szansę, wcześniej oceniłam go na średniaka, może się zrehabilituje.

Życzę Wam smacznego jajka, a sama idę się dalej użalać nad sobą i rozwiązywać matury z biologii i chemii.

Pa


piątek, 18 kwietnia 2014


Życzenia :3



Z racji tego, że jutro wiele pracy, zakupów, malowania pisanek i chodzenia z koszyczkiem już dziś chcielibyśmy wam złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji Wielkanocy.

Wszystkiego dobrego, smacznego jajka, dużo jedzenia i mało przyswojonych kalorii :P Wielu prezentów od zajączka i pięknie spędzonych chwil.
Odpoczynku i pomysłów, które będzie można wcielić w życie. Chwil spędzonych w rodzinnym gronie.
Jednym zdaniem:
Wszystkiego najlepszego!

Życzy
Zespół Bloga - Naczi & Kapitan :3


[AKCJA] Ratujemy paznokcie Naczi



Hej wszystkim! :3
Dzisiaj post o trochę innej tematyce, ale również urodowej, więc mam nadzieję, że się wam spodoba. Do tego może dostanę jakieś rady, które pomogą mi w walce o piękne paznokcie - czyli takie które miałam dawno temu.

Zacznijmy od kilku słów wstępu. Nigdy nie narzekałam na swoje włosy czy paznokcie, zmieniło się to diametralnie w ciągu ostatniego roku, może pół. Włosy osłabły, zaczęły wypadać, paznokcie łamały się i robią to nadal - zmora. Żeby nie było, gdy zaczęło być to bardziej niepokojące, czyli teraz, zaczęłam robić badania, czy aby na pewno wszystko ze mną w porządku :P Niżej zdjęcia moich obciętych na krótko paznokci u lewek ręki, czyli tej "lepszej" - bardziej zadbanej :p

Niżej zdjęcia nieszczęśników :C



Może nie prezentują się tu one jakoś tragicznie, ale wierzcie mi, wystarczy, że troszkę podrosną i pękają jak szalone. Do tego rozwarstwiają się, czego nienawidzę. :C

Ręce kremuję często, sprzątam w rękawiczkach, czasem zdarza mi się bez, ale nie jest to jakoś notorycznie powtarzane. Mam nadzieję, że odżywki pomogą, nigdy nie byłam systematyczna w ich stosowaniu aż do teraz - pierwszy tydzień za mną, na razie nie widać zmian.
Każdą odżywkę stosuję następująco - każdego dnia nakładam jedną wartstwę aż dojdę do 3, czwartego dnia zmywam, nakładam serum, wcieram olejek w skórki, zmywam i nakładam drugą odżywkę powtarzając te same czynności.

Producent zaleca stosowanie 4 warstw, ale w odzywkach znajduje się formaldehyd i wolę nie przesadzać. Odżywka Eveline 8w1 musiała mieć o wiele większe stężenie tej substancji, bo uczulała mnie. Tutaj reakcja alergiczna nie występuje. 

Poniżej możecie zobaczyć produkty których używam. Co nie raz będą się tu pojawiały aktualizacje stanu moim pazurków, a ja jak na razie pozdrawiam i idę piec świąteczne ciasta :D




Testowałyście którąś? A może jesteście ciekawe efektów? Kontynuować takie paznokciowe posty czy nie?

Pozdrawiam


czwartek, 17 kwietnia 2014


[RECENZJA] Garnier Czysta Skóra - Żel oczyszczający



Hej :D
Mówiłam, że wracam do recenzji i staram się dotrzymać słowa. Ginę w wirze świątecznych przygotowań i nauki, dlatego nie mam jakoś mega dużo czasu. Dzisiaj chciałam wam przedstawić bubel, który zużywałam prawie rok i zużyć nie mogłam. O tym, dlaczego, w dalszej części posta. Zapraszam do czytania


Gama Garnier Czysta Skóra została stworzona, aby pomóc w walce z niedoskonałościami skóry. 
Stworzony dla osób, które mają skórę mieszaną lub tłustą, a także dla osób, których skóra ma specyficzne problemy (błyszczy się, jest zanieczyszczona) lub jeżeli komuś zależy na codziennym oczyszczaniu. Antybakteryjna formuła żelu zawiera czynnik złuszczający i mineralny cynk, znany ze swoich właściwości regulujących produkcję sebum, i zapewnia podwójne działanie:
- oczyszcza: odblokowuje pory, aby głęboko je oczyścić,
- eliminuje: nadmiar sebum jest usunięty z porów, cera jest czysta.
Testowany dermatologicznie. 

Aqua, Coco-Betaine, Peg-8, Sodium Laureth Sulfate, Peg-120, Methyl Glucose Dioleate, Disodium Cocamphodiacetate, Sodium ChlorideSalicylic Acid, Zinc Pca, Cucumis Sativus/Cucumber Fruit Extract, Hamamelis Virginiana/Witch Hazel Extract, Menthol, Menthoxypropanediol,Tetrasodium Edta, Propylene Glycol, Hexylene Glycol, Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben, Propylparaben, Phenoxyethanol, Parfum/Fragrance, Limonene, Benzyl Salicylate, Linalool, Hexyl Cinnamal, Citral 

Jak wspomniałam, żel jest wydajny, męczyłam się z nim bardzo długo i wyczerpać go nie mogłam. Na szczęście jakiś miesiąc temu mi się udało.

 
To jest akurat plus. Prosty design, półprzeźroczysta, niebieska butelka z pompką, którą można dokładnie odmierzyć ile produktu chcemy wydobyć. Wygodne, poręczne, z dosyć twardego plastiku.

200 mililitrów.

Żel, niezbyt gęsty, ale na pewno nie rzadki. Mocno się pieni, wystarczy do tego odrobina wody i z kropelki żelu mamy pół dłoni w pianie.


Około 15 złotych w drogeriach, ale można dorwać taniej. Dawno temu był u mnie w Biedronce i ja kupiłam go za 10 złotych, więc nie jest zbyt drogi.

Biedronki, Rossmanny itp. czyli w supermarketach i drogeriach na pewno da się je znaleźć bez problemu.


Skład nie zachwyca. Nawet nie jest dla mnie neutralny. Parabeny, detergenty takie jak SLS, a pochodna cynku na samym końcu kolejki. Po nałożeniu na twarz, żel momentalnie się pienił, stwarzał uczucie chłodu, co było w moim wypadku nieprzyjemne- czułam mentol, który parował i podrażniał mi spojówki. Po dostaniu się do oka zaczynał się płacz i pieczenie. Dało się nim zmyć każdy kosmetyk, nawet wodoodporny, ale jak ma w składzie SLS to nie można się temu dziwić :P Po spłukaniu skóra była ściągnięta, podrażniona, nie było na niej nawet grama sebum, co nie do końca jest zdrowe. Nie powodował wyprysków, ale też nie zmniejszał ich liczby. Jak dla mnie jest to za mocno działający środek - strasznie mnie wysuszał mimo, że i tak używałam go rzadko - nigdy codziennie. Nie polecam, szczególnie odradzam osobom z wrażliwą skórą. Na trądzik nie pomoże, wydaje mi się, że takie wysuszanie może tylko pogorszyć sprawę.

3/10

Nie. Na 100% nie, bo znam wiele lepszych produktów.