1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
Elf Naczi: Praca maturalna - jak to ugryźć?

piątek, 21 marca 2014


Praca maturalna - jak to ugryźć?


Źródło
Hej!
Postanowiłam dzisiaj przybliżyć Wam to, jak ja przygotowuję się do swojej maturalnej prezentacji. Wiem, ze nie jest to łatwe zadanie, szczególnie jeśli ktoś wybrał temat o którym nie ma pojęcia ( a i takie ananasy się zdarzają :P )

Mój temat to
"Władca Pierścieni J.R.R Tolkiena jako skarbnica archetypów i motywów literackich. Omów problem na podstawie dzieł autora"

Jak dla mnie to praca magia - LOTRa kocham i zawsze będę kochała, mimo, że czasem zdradzam go z innymi książkami :D Siedzenie nad tym tematem to dla mnie przyjemność, dodatkowo myślę, że nie będę miała ogromnych problemów ze stresem bo będę mówiła o czymś, co lubię. I właśnie płynnie przeszłam do pierwszej według mnie zasady:

1. Wybierajcie to, co jest dla was interesujące, na temat czego możecie odpowiadać nawet bez znajomości szczegółów.

Ja zdążyłam przeczytać tylko Hobbita, na Władcę Pierścieni i czytanie go po raz kolejny zabrakło mi po prostu czasu - poczytuję go tylko wieczorami, żeby przebrnąć chociaż trochę przez ogrom treści. Pamiętam wszystko bardzo dobrze, nie przemęczam się z szukaniem informacji - a to plus. Przynajmniej moim zdaniem :D Punkt drugi, na który chciałam zwrócić uwagę to:

2. Wybieranie dosyć niespotykanego tematu, lub takiego, który wymaga do opracowania innych książek niż lektur.

To jest według mnie bardzo ważny punkt. Przyjmijmy, że nauczyciel ma 20 lat stażu. Siedzi sobie w komisji. Co roku słyszy te same tematy. Po pierwsze - będzie ja znał na pamięć i może wymyślić dziwne pytania, po drugie może ma słabe nerwy i będzie tym sfrustrowany :D Ja mam tylko nadzieję, że nie trafi mi się fanatyk Władcy Pierścieni bo polegnę na pytaniach xD

3. Nie zostawiajcie pracy na ostatnią chwilę.

To chyba wie każdy maturzysta :P Ja już dawno mam sprawdzoną bibliografię, mogę się brać za szczegóły, a niektórzy nawet bibliografii nie oddali. Potem ciężko wszystko ogarnąć, a do tego większy stres.

4. Dobrze przemyślcie bibliografię.

Lepiej mieć 3 książki i porządnie je opracować, a nie 5 i wiedzieć niewiele od każdej z nich. Tutaj nawet nie trzeba się rozpisywać, wiadomo o co chodzi :P Do tego ważne, aby książki, filmy, obrazy czy muzyka były zgodne i z tematem i z naszą tezą.

5. Nie bójcie się skorzystać z pomocy.

Prezentacja czy fragment filmu lub piosenki będą na pewno potraktowane jako plus. Starajcie się urozmaicać swoją prezentację, żeby nie była ona monotonna. Wiadome jest, że lepiej słuchać czegoś ciekawego niż nudnej paplaniny wykutej na pamięć.

6. Nie denerwujcie się.

Starajcie się nie denerwować i spokojnie podchodzić do sprawy, bo nerwowe tiki i stres tylko przeszkodzą wam się skupić.

Trzymam za wszystkich maturzystów kciuki, za siebie też :P mam nadzieję, że choć odrobinę pomogłam.

Ktoś z Was ma już za sobą maturę? Jak było? Z czego zdawaliście i jaki mieliście temat?

Pozdrawiam

PS Wrzucam piosenkę Eda Sheerana I See Fire - bardzo fajna, dawno nie miałam takich dreszczy jak czegoś słuchałam :D Do tego pasuje mi do tematu :P




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...