1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: marca 2014

poniedziałek, 31 marca 2014


Podsumowanie zimy


Kilka zdjęć z podsumowania zimy.
"sorry, taki mamy klimat" rzekła minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska
Rzecz dziejąca się rok w rok i nadal nie mogą się ogarnąć -.- 
Zdjęcia robione w pierwszych atakach zimy, wracałem do domu, na drodze był śnieg i 1 cm lodu a po drodze wiele wypadków.
Droga S8 Wyszków-Warszawa.
Nie chcą przyznać że lubią brać pieniądze a nie chcą robić.





 
Może kiedyś będzie dobrze.
Pozdrawiam Widmo



Kosmetyki z Ameryki - kolejne zamówienie :D



Hej! :D
Znów nie mam zbyt wiele czasu na to, żeby do Was pisać :C Smuteczek. Coraz intensywniej uczę się do matury - mój tusz w drukarce się wyczerpał, a to coś oznacza xD
Na zdjęciu widać to, co zamówiłam w czwartek ze sklepu kosmetykizameryki.pl, przyszło dzisiaj, więc naprawdę szybko :P Nie ma tego zbyt wiele, recenzje produktów będę pojawiały się systematycznie, kiedy już je przetestuję.

Pozdrawiam i idę uczyć się anatomii człowieka :P

Buziaczki


piątek, 28 marca 2014


Kolejna nominacja do Liebster Blog Award




Znów zostaliśmy nominowani do nagrody Liebster Blog Award, tym razem przez Paulinę z bloga redttights.blogspot.com/. Już raz byliśmy nominowani, ale dziękujemy za ponowne wyróżnienie. Zapraszam do czytania moich odpowiedzi na pytania :P  :)

 1. Co najbardziej lubisz a czego nie w blogowaniu?
Hejterów i osób, które piszą komentarze tylko po to, żeby się wypromować na innych. Do tego nie lubię, że czasem zdjęcia nie wychodzą tak jak wyjść powinny, ciągły brak dobrego światła i tego, że przeglądarki nie chcą współpracować i robią w postach co chcą (moje przeglądarki są na tyle inteligentne, że same sobie edytują co chcą xd)

2. Jak wygląda organizacja Twoich kosmetyków?
Wszystko poukładane w szafkach, lakiery w oddzielnych pudełkach. Ogólnie względny porządek :D

3. Pielęgnacja: Ziaja czy Tołpa? czy ... ? - jaką markę kosmetyków pielęgnacyjnych lubisz najbardziej?
Ziaja - tania i dobra, nie uczula i nie robi mi krzywdy :D

4. Kolorówka: Bourjous, Max Factor, Maybelline czy Rimmel - którą markę lubisz najbardziej? 
Dlaczego?
Maybelline - nie wiem dlaczego ale mam najwięcej rzeczy tej firmy, w miarę fajnie się sprawdzają. Dodatkowo ceny nie są aż tak bardzo kosmiczne i łatwo wszędzie znaleźć Szafę Maybelline.

5. Rossman, Hebe, Natura - w której z drogerii najbardziej lubisz kupować kosmetyki? Dlaczego?
Rossmann - w mojej okolicy nie ma innej drogerii :C A kiedy jestem gdzieś dalej to poluję zarówno na Hebe jak i na Naturę, bo mam tam swoje ulubione szafeczki.

6. Jakich kosmetyków masz najwięcej?
Żadnych :P Każdego mam po jeden - to tyczy się kolorówki. Pielęgnacja - po równo szamponów, masek i olejów - 3 :D

7. Kolorowe czy klasyczne białe/czarne dodatki (typu torebka, buty, okulary) wybierasz najczęściej?
I kolorowe i czarne, zależy jaki mam humor. Białych dodatków nie mam.

8. Jakie perfumy lubisz najbardziej? ( ewentualnie nuty zapachowe)
DKNY zielone jabuszko (Be delicious) i SENSI by Giorgio Armani. Coco Channel - Chance też jest fajna :D Jeśli chodzi o sam zapach do Diamonds Armaniego - z trwałością jednak kiepsko.

9. Twój wymarzony kolor włosów to?
Bardzo ciemny, chłodny brąz.

10. Podaj 10 słów z którymi kojarzy Ci się wiosna!
Słońce, zieleń, trawa, matura, Wielkanoc, ciepło, bociany, okulary przeciwsłoneczne, ból głowy, świeżość.

11. Jakie TAGI na blogach lubisz czytać najbardziej u innych blogerek?
Różne, w każdym jest coś ciekawego :)

MOJE PYTANIA:
1. Ulubiona książka?
2. Ulubiony gatunek muzyki?
3. Jaki kosmetyk musisz mieć?
4. Czy masz potrzebę codziennego malowania się? Tak/ Nie, dlaczego?
5. Bez jakiego gadżetu elektronicznego nie obyłabyś się?
6. Ulubiona youtuberka/youtuber?
7. Kierujesz się sercem, czy rozumem?
8. Kobieca intuicja - wierzysz w to?
9. O czym marzysz?
10. Chcesz aby twój blog stał się sławny?
11. Co sądzisz o osobach zakładających bloga tylko dla współpracy z firmami ( 2500 wyświetleń, 100 obserwatorów i już współpraca) ?

Nominowałam:
http://mania-ani.blogspot.com/

Mam nadzieję, że udało mi się stworzyć ciekawe odpowiedzi oraz interesujące pytania :D Zapraszam do obserwacji i dziekuję za nominację :)

Pozdrawiam:


poniedziałek, 24 marca 2014


[TAG] 50 przypadkowych faktów o mnie



Zapraszam dzisiaj na luźny TAG - 50 faktów o mnie.

1. Uwielbiam czytać książki - szczególnie te fantasy.

2. Mój fototyp skóry to 1 - opalam się na buraka, schodzi mi skóra i nadal jestem blada :D

3. Fascynuje mnie kultura Chin i Japonii oraz Inków, Azteków i Majów.

4. Słucham metalu, mimo, że na "metalówę" nie wyglądam.

5. W gimnazjum nosiłam aparat na zębach.

6. Mam kota Maćka.

7. Moim ulubionym kolorem jest niebieski.

8. Noszę soczewki kontaktowe.

9. Uwielbiam pływać.

10. Jestem fanką Tolkiena - to na podstawie jego książek piszę pracę maturalną jak już wiecie :P

11. Uczę się rosyjskiego.

12. Jestem włosmaniaczką.

13.  Łączę w sobie cechy pesymistki, optymistki i realistki  - często z przewagą pesymizmu.

14. Brzydzę się pająków, ale nie oznacza to, że krzyczę na ich widok :P

15. Moim marzeniem jest podróż dookoła świata.

16. W gimnazjum była laureatką Olimpiady Biologicznej i nie pisałam metematyczno - przyrodniczej części egzaminu - mój wynik automatycznie wynosił 100%

17. Związek z Mateuszem jest moim pierwszym związkiem.

18. Mam 171 centymetrów wzrostu.

19. Ważę 50 kilogramów, nigdy nie przekroczyłam 55 kg i zawsze miałam niedowagę.

20. Nie umiem się malować.

21. Jestem słodyczożercą.

22. Kawa jest moją miłością.

23. Jestem uzależniona od facebooka.

24. Jestem gejmerką, do tego wkurzam sie jak przegram.

25. Mam słomiany zapał.

26. Jestem fanką mangi i anime, kiedyś nawet uczyłam się przez moment japońskiego.

27. W liceum zajęłam II miejsce w Olimpiadzie Wiedzy o Obronie Cywilnej i wygrałam XBOXa <3

28. Należę do joannitów i jestem przeszkolona w zakresie pierwszej pomocy.

29. Kolekcjonuję pluszaki.

30. Jestem pedantką.

31. Zajęłam III miejsce w Polsce z moją drużyną, w zawodach z pierwszej pomocy. Byłam jej kapitanem - praca ciężka aczkolwiek ciekawa - nie straszna plucha, dźwiganie ludzi i presja ze strony sędziów i czasu :P

32. Kocham sowy i tygrysy.

33. Mam "zepsutą" lewą nogę.

34. Jestem marudą.

35. Lubię długo spać.

36. Jestem zarówno nocnym markiem jak i rannym ptaszkiem.

37. Codziennie dojeżdżam do szkoły ponad 20 kilometrów.

38. Nie ufam wielu osóbom, aby zaskarbić sobie moją przyjaźń trzeba się wiele natrudzić.

39. Gdy czytam, oglądam lub gram pociągają mnie zarówno czarne charaktery, jak i Ci, którzy działają w imię dobra.

40. Przewracam się o własne nogi.

41. Robię milion rzeczy na raz.

42. Szybko zmieniam zdanie.

43. Jak coś sobie upatrzę to twardo dążę do celu.

44. Chciałabym zmienić polski system - nie podoba mi się to, co dzieje się w tym kraju.

45. Nigdy nie miałam choroby lokomocyjnej.

46. Nie lubię malować paznokci.

47. Uwielbiam wszystko wąchać (zostało mi po tym, jak byłam w brzuchu u mamy :P)

48. Kocham być drapana - to też po mamie :D

49. Jestem zmarźluchem, mam wiecznie zimne ręce - dlatego kocham lato a zimy nienawidzę.

50. Chciałabym móc mieć wszystko co chcę ( a niestety tak się nie da :C) - jestem nieciepliwa.

I BONUS :P

51. Lepiej dogaduję się z facetami, chociaż uwielbiam damskie ploteczki. Z facetami dlatego, że oni chociaż oglądają normalne filmy a nie romansidła i wiedzą co to prawdziwe gry (co nie oznacza, że nie lubię simsów :P)

Mam nadzieję, że się podobało. :P

Organizowałyście u siebie ten tag? Jak nie, to serdecznie zapraszam, mogę nawet kogoś nominować :D



piątek, 21 marca 2014


[RECENZJA] Sleek Oh so special - DUŻO ZDJĘĆ


Hej !
Tak jak obiecałam przychodzę do Was z recenzją :D Mega recenzją, bo zdjęć jest mnóstwo. Dlaczego? Dlatego że nie byłam w stanie uchwycić piękna niektórych z tych cieni, a są one naprawdę warte uwagi :D Zapraszam do czytania i oglądania.


Oh so special to moja pierwsza paletka Sleeka . Miałam wiele obaw kupując ją, nie mogłam się zdecydować którą wybrać, ale w końcu padło na tą. W paletce znajdziemy zarówno cienie matowe jak i cienie satynowe... Brokatowe one nie są, więc przyjmijmy, że satynowe. Od różu, po brązy, szare i czarny. Paletka idealna dla osób o jasnej karnacji, blondynek. Tych, które lubią takie dosyć jasne odcienie. Można dzięki niej stworzyć zarówno makijaż dzienny jak i wieczorowy.






Paletka zapakowana jest w estetyczny kartonik. Gdy wyjmiemy ją z pudełeczka naszym oczom ukazuje się matowe, czarne pudełeczko, które niestety szybko się rysuje . W środku mieści się aplikator, 12 cieni w dwóch rzędach po 6 oraz lusterko, które jest dosyć duże.


Po otwarciu widzimy plastikową karteczkę z nazwami cieni - fajny pomysł, mi się podoba :D Dodatkowo jak położymy karteczkę lusterko tak bardzo nam się nie brudzi. Jak widać każdy cień ma inną nazwę.
 

Bow - bardzo jasny cień, prawie niewidoczny, może być używany do wyrównywania koloru powieki albo jako cień bazowy. Jest to cień matowy.

Organza - jeden z moich 3 ulubionych cieni z tej paletki. Ślicznie się mieni, w słońcu złoty w cieniu cielisty, zbliżony do naturalnego koloru skóry. Jest satynowy, intensywnie iskrzący i dobrze napigmentowany.

Ribbon - różowy, matowy cień, dobrze napigmentowany, suchy, troszkę się osypuje. Ładnie prezentuje się przy niebieskich oczach.

Gift Basket - brąz przełamany złotem, również satynowy. Bardzo ładny odcień, można stopniować jego intensywność. Fajnie się mieni, nie osypuje się.

Glitz - metaliczny, iskrzący szary, idealnie podkreśla niebieską tęczówkę. Świetnie napigmentowany, nie osypuje się, nie robi plam, jest kremowy.

Celebrate - zdecydowany numer 1 obok jeszcze innego w tej palecie. Piękny odcień, rzadko spotykany. Ciemna śliwka wyglądająca na czarny, w słońcu zmienia się w różowy. Nie osypuje się i łatwo się nakłada.

Pamper - róż złamany delikatnie pomarańczem, matowy. Pigmentacja jest średnia, ale można uzyskać nim fajny efekt. Delikatnie się osypuje.

Gateau - mój kolejny numer 1, nazywam go Golden Rose. Dlaczego? Jest różowy, ale pięknie mieni się na złoto, zależy jak na niego patrzymy. Idealna konsystencja, łatwo się nakłada a jego blask nie znika bardzo długo.

The Mail - karmelowy, matowy brąz, średnio napigmentowany, ale ciekawy odcień.

Boxed - ciemny brąz, matowy - można go stosować nawet do podkreślania brwi, fanie prezentuje się w załamaniu. Można zwiększać jego intensywność poprzez dodawanie kolejnych warstw.

Wrapped Up - brąz przełamany kolorem bordowym, chłodny, matowy, świetnie prezentuje się w załamaniu. Ciekawy odcień, również można dostosowywać jego intensywność.

Noir - najlepiej napigmentowany matowy cień - głęboka czerń, pięknie podkreśla linię rzęs. Delikatnie się osypuje, ale jakoś bardzo mi to nie przeszkadza.
 

Pigmentacja cieni jest dobra, ale najlepiej napigmentowane są te iskrzące. Wszystkie łatwo współpracują i przyciągają uwagę.
 

Teraz mnóstwo swatchy. Jest ich tak dużo, bo chciałam w pełni oddać to, jak fajne są te cienie. Zapraszam do oglądania. Swatche są robione w kolejności,w  jakiej cienie sa ułożone w paletce.
 















Paletka ta kosztowała 37,50. Jak na taką jakość nie jestem zawiedziona, że się na nią skusiłam. W  sumie był to prezent od chłopaka i jestem z niej zadowolona. I to bardzo. Cienie ładnie podkreślają moje oko (niebieskie) i świetnie współgrają z moją bladą cerą. SZCZERZE POLECAM, a sama na pewno skuszę się na inną od Sleeka.

Miałyście kiedyś okazję testować? A może macie ją w swojej kolekcji? Lubicie Sleeka?



środa, 19 marca 2014


[RECENZJA] Garnier Ultra Doux olejek z awokado i masło karite


Hej!
Jestem złapana w wir ciągłej nauki i nawet spanie 7-8 godzin dziennie nic nie pomaga - ciągły brak czasu i coraz większe zmęczenie dające się we znaki :C Dzisiaj przychodzę z  krótką recenzją szamponu, którego żywot dobiega już końca. Częściej używała go moja mama niż ja, ale zdążyłam wyrobić sobie o nim opinię. A dlaczego mama a nie ja? - o tym w dalszej części posta.
Zapraszam do czytania :)

 

Szampon przeznaczony do bardzo intensywnego odżywiania włosów bardzo suchych i zniszczonych. Zawiera olejek z awokado, znany z właściwości wygładzających strukturę włosa, oraz masło karite słynące z własności silnie odżywczych. Ta kremowa konsystencja nie obciążająca włosów, sprawia, że stają się one zdrowe, niezwykle miękkie, błyszczące i tętniące życiem. 

 Aqua/Water, Sodium Laureth Sulfate, Disodium Cocoamphodiacetate, Glycerin, Glycol Distearate, Sodium Chloride, CI15985/Yellow 6 , CI 19140/Yellow 5, Cocamide Mea, Sodium Benzoate, Sodium Hydroxide, Poluquaternium-10, Salicylic Acid, Carbomer, Persea Gratissima Oil/Avocado Oil, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Citric Acid, Hexylene Glycol, Hexyl Cinnamal, Parfum/Fragrance


 Opakowanie dosyć estetycznie wykonane, widać ile produktu jeszcze w nim zostało. Otwarcie to wieczko z zatrzaskiem. Jedynym minusem według mnie jest  otwór - wylewa się na niego stanowczo za dużo produktu.

 Około 8-9 złotych.

 Wszystkie drogerie - Rossmanny, Natury itp.

 Lejąca, żółta substancje, dobrze się pieni i nie spływa z włosów.

 400 mililitrów.

Średnio wydajny, wylewa się go dosyć dużo, przez co część produktu po prostu się marnuje.

 Produkt godny uwagi, ale jedynie dla osób z bardzo zniszczonymi włosami. Pięknie je on dociąży i będą wyglądały na zdrowe.  Minusem jest, że zawiera SLS, więc może podrażniać wrażliwy skalp. Na moich zdrowych włosach się nie sprawdza, bo obciąża je i musiałabym myć głowę codziennie - a normalnie myję co dwa dni. Ładnie pachnie, cena ok, ale niestety wzmaga przetłuszczanie.
Podsumowując - dla osób z sianem na głowie dobry, dla osób ze zdrowymi włosami - albo wcale albo od czasu do czasu.

 5/10

  Dla mamy pewnie tak, dla siebie nie :P

Któraś testowała? Macie takie same wrażenia jak ja, czy inne?


Copyright © www.elfnaczi.pl Blog Urodowo-Lifestylowy | Wszelkie prawa zastrzeżone