1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: Pilomax, Henna Wax - recenzja maski.

sobota, 22 lutego 2014


Pilomax, Henna Wax - recenzja maski.


Hej!
Zapraszam dzisiaj na recenzję maski do włosów, którą mama kupiła mi, aby pomóc mi w walce z wypadaniem włosów. O tym czy pomogła w dalszej części posta ;) Zapraszam. 

Regenerująca maska do włosów ciemnych zniszczonych i suchych z ekstraktem z henny i zielonej herbaty. 
Maska do włosów ciemnych, zniszczonych, matowych i suchych, wypadających. Wzmacnia osłabione włosy, zapobiega utracie wody, pielęgnuje skórę głowy. Wzmacnia cebulkę włosową, przeciwdziała wypadaniu włosów. Zwiększa sprężystość włosów, nadaje im moc i blask. 
Nie zawiera SLS, SLES, parabenów i silikonów
Sposób stosowania:
- umyj włosy szamponem,
- maskę, w ilości około łyżki na średniej długości włosy, wmasuj w skórę głowy i włosy,
- pozostaw ją na około 10 minut (czas działania maski można przedłużyć do godziny),
- spłucz dokładnie maskę,
- susz i układaj włosy jak zwykle.,
- maskę stosuj co 2-3 mycia do osiągnięcia widocznej poprawy,
- profilaktycznie stosuj maskę raz w tygodniu.

Dosyć wygodne pudełko z otwieranym wieczkiem o pojemności 480 gramów.

480 gramów,  ale można ją kupić w mniejszych pojemnościach, np. 240 gramów. 480 jest pojemnością największą z dostępnych.

Aqua, Cetearyl Alcohol, Parfum, Phenoxyethanol, Cetrimonium Chloride, DMDM Hydantoin, Lawsonia Inermis Extract, Caprylic/Capric Triglyceride, Isopropyl Myristate, Camelia Sinensis Leaf Extract, Benzyl Alcohol, Citronellol, Geraniol, limonene, Alpha-iso-Methyl ionone, Hexyl Cinnamal, Benzyl Benzoate, Linalool, CI 15510, CI 17200, CI 42090, CI 73015.

Dosyć wydajna, ale ja musiałam użyć więcej niż łyżkę stołową aby dokładnie pokryć skórę głowy i włosy. Przy używaniu raz w tygodniu, a czasem nawet rzadziej starczyła mi na 3 miesiące.

Maska jest w postaci białej, ale dość lejącej masy. Nie raz troszkę wyślizgnęło mi się z rąk i wpadło do wanny. Łatwo natomiast rozprowadza się po włosach, nie zdarzyło mi się aby z nich spływała.

Maska jest dosyć droga. Za to opakowanie zapłaciłam w Aptece Brunona 36,50 zł, natomiast w innej aptece widziałam ją aż za 42 zł. Cena jest moim zdaniem zbyt wygórowana.

Maskę stosowałam dosyć długo, na zmianę z olejem i innymi maskami aby włosy mi się do niej nie przyzwyczaiły. Nakładałam ją na mokre, świeżo umyte włosy, zawijałam w ręcznik i podgrzewałam za pomocą suszarki lub siadałam blisko grzejnika. Na włosach trzymałam ją od 30 minut do 1 godziny. Włosy były po niej fajnie sypkie, aczkolwiek był to efekt od mycia do mycia. Zapach tej odżywki jest dosyć specyficzny - bardzo chemiczny i drażniący, ja jednak się do niego przyzwyczaiłam. Maska niestety nie poradziła sobie z problemem wypadania włosów. Ani nie pojawiły się nowe baby hair ani nie zmniejszyło się wypadanie. Miałam wrażenie ze włosów w wannie jest jeszcze więcej. Ułatwiała rozczesywanie, to na pewno jest plusem. Niestety, Ci, którzy czytają składy będą tak samo zawiedzeni jak ja. Na pierwszym miejscu woda, potem emolient i zapach. Za wiele oczekiwać od niej nie trzeba. Podobno miała pomagać osobom po chemioterapii, ale wątpię czy się sprawdziła, chociaż na wizażu ma mnóstwo pozytywnych ocen.

Apteki, strona producenta: pilomax.pl. Nigdzie indziej się z nią nie spotkałam.

5/10

Nie. Zdecydowanie mogę w tej cenie znaleźć coś lepszego. Olejek rycynowy, który kosztuje tylko 2-3 zł lepiej pomógł mi z problemem wypadania, a taką gładkość mogę uzyskać stosując o wiele tańsze oleje czy maski. Naprawdę, daje przecięty efekt, a kosztuje dosyć dużo. Nie polecam :C

Miałyście styczność z tą maską? Wolicie Waxa czy Biovaxa? U mnie ten drugi sprawdził się lepiej, a jak jest u was?
Pozdrawiam :3




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...