1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: Czy bloggerzy kłamią? - mój wewnętrzny hejter znów się ujawnia :P

środa, 26 lutego 2014


Czy bloggerzy kłamią? - mój wewnętrzny hejter znów się ujawnia :P



Hej wszystkim!
Z racji większego zabiegania musicie się zadowolić kolejną z moich pogadanek. Tym razem wybrałam temat dość drażliwy - kłamstwo. Mam nadzieję, że nie posypie się na mnie fala krytyki, w końcu panuje w naszym kraju wolność słowa i mogę mówić co mi się żywnie podoba :P Nie chcę nikogo urazić, nie mam do nikogo pretensji, powiem wam tylko o kilku moich spostrzeżeniach i czymś co mnie strasznie dziwi.

Po pierwsze rozumiem fakt, że każdy z nas, a przynajmniej większość szuka obserwatorów i bardzo chętnie ich zbiera. Nie mam nic przeciwko, sama chciałabym mieć wielu wiernych czytelników mojego bloga. Ale... No właśnie, jak zawsze jest pewne ale. Czy w pogoni za zdobywaniem nowych członków mamy zatracić merytoryczny sens naszej strony? Nie wydaje mi się.

Denerwuje mnie ciągłe wstawianie linków do własnych stron i komentarzy typu "Fajny blog/Fajny post". Nic to nie wnosi do naszej społeczności, a tylko zaśmieca nam naszą stronę. Wiem, powtarzam się, ale jest to bardzo irytujące.

Kolejną sprawą jest to, że niektóre z bloggerek/bloggerów kłamią. Tak, kłamią. Nie raz spotkałam się ze słowami "obserwujemy?" - zajrzałam, spodobało mi się - zaobserwowałam, napisałam komentarz adekwatny do treści posta z dopiskiem, że właśnie zaobserwowałam. I co mnie zastało? CISZA. Zero odzewu, zero nowych członków, takie tam :P Nie przejmuję się tym za bardzo, ale uważam, że to nieuczciwe wobec mnie. A na swoim punkcie jestem delikatnie przewrażliwiona :P

Pamiętam z autopsji pewną sytuację która bardzo mnie śmieszyła. Najpierw pani poinformowała mnie, że mnie obserwuje po moim dołączeniu do jej członków, następnie dwa dni obserwowała mojego bloga i nagle ZNIKŁA :P Wątpię, żeby w dwa dni, po dodaniu dwóch postów tak diametralnie zmienić opinię o mojej stronie - styl mojego pisanie nie zmienia się z minuty na minutę :)

Ostatnim, o czym chciałam wspomnieć jest to, że podejmując współpracę panie czy panowie czasem piszą fałszywe oceny produktów. Przecież nie o to w tym chodzi - należy napisać coś rzetelnego, ujawnić swoje prawdziwe przemyślenia, a nie słodzące kłamstwa. Na szczęście spotykamy się z tym coraz rzadziej, a firmy podpisujące współpracę nie nalegają już na pozytywną recenzję a obiektywną opinię - przecież każdy z nas jest inny i nie wszystko się u nas sprawdzi.

Zgadzacie się ze mną? A może spotkałyście się kiedyś z takim zachowaniem? Przeszkadza to którejś z Was?

Mam nadzieję, ze się spodobało, pozdrawiam i lecę pisać moja pracę maturalną.
Buziaczki


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...