1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
Elf Naczi: Ziaja. Kuracja lipidowa. Fizjoderm Krem - coś co uratowało moją przesuszoną skórę.

niedziela, 8 grudnia 2013


Ziaja. Kuracja lipidowa. Fizjoderm Krem - coś co uratowało moją przesuszoną skórę.



Od 4 dni powróciłam kuracji antytrądzikowej. Nadal mam przepisane te same leki od dermatologa, a mianowicie są to dwie maści. Jedna z antybiotykiem i retinoidem, która ma za zadanie spowodować zwiększenie łuszczenia skóry i zapobieganiu rozwojowi bakterii oraz drugą, która jest tylko złuszczająca - do późniejszego stosowania, kiedy pozbędę się już wyprysków i krostek.
Jako że maści stosowałam już wcześniej wiedziałam co i jak mam robić.Wieczorem posmarowałam twarz tą z antybiotykiem i położyłam się spać.

Co czekało mnie rano? Niespodziankaaa! Na brodzie i w okolicach nosa i ust miałam czerwone, piekące place. Smarowałam to 2 dni kremami, odstawiłam żel - nic nie pomogło. Skóra była szorstka, spierzchła, zaczerwieniona i bardzo wrażliwa oraz podrażniona. Tak, jakbym doznała poparzenia. Myślałam już, że nic mi nie pomoże. Poprosiłam tatę o kupno jakiegoś dobrze nawilżającego kremu. Poszedł do apteki i tam pani poradziła mu właśnie ten krem.


Podeszłam do niego sceptycznie. Lubiłam produkty ziaji, stosowałam już kilka. Były dobre, ale cudów nie działały. Smarowałam twarz kilka razy w ciągu dnia, potem grubszą warstwą na noc i co? Skóra jest o wiele gładsza, nie spodziewałam się takich rezultatów po 1,5 dnia stosowania. 


Krem ma trochę dziwny zapach, ale mi to nie przeszkadza. Ma średnią konsystencję - nie jest za gęsty, nie jest za rzadki, dobrze rozprowadza się go na twarzy. Szybko się wchłania, zostawia delikatny, tłusty film, dlatego raczej jako baza pod makijaż się nie nadaje. Na początku czułam lekkie pieczenie, ale to normalne - moja skóra była bardzo podrażniona.


Nie wiem jak sprawdzałby się na skórze atopowej, bardzo skłonnej do alergii. Moja jest mieszana i skłonna do alergii, więc na ten temat nie mogę się wypowiedzieć. W składzie ma kilka olejków, jest na bazie wody. Alkohole pojawiają się na dole tej listy. Jak na razie nie zauważyłam, żeby przesuszał, ale aby o tym mówić, muszę stosować go dłużej. Jak na razie, moim zdaniem, sprawdza się tak, jak obiecuje to producent.
Co do pudełka i opakowania - minimalistyczne, bardzo poręczne. Krem nie wypływa z tubki, jest ona zakręcana. Za 50 mililitrów kremu zapłaciłam niecałe 16 zł - pojemność jest adekwatna do ceny, do rezultatów również.


Ktoś z was miał okazję stosować ten krem? Co o nim sądzicie? W ogóle, jak oceniacie produkty ziaji?







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...