1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
Elf Naczi

piątek, 24 marca 2017


BEZPRZEWODOWE SŁUCHAWKI SUDIO SWEDEN | CZY WYGLĄD IDZIE W PARZE Z JAKOŚCIĄ?



Hej!

Z muzyką jestem związana od dziecka - uwielbiałam jej słuchać, śpiewać i tańczyć. Niejednokrotnie wylądowałam przez to na zajęciach śpiewu, czy w chórku szkolnym, mam też nadzieję, że dostanę się do chóru uczelnianego - to nie lada osiągnięcie - w tym roku przyjęli bardzo mało kandydatów i mnie nie było w ich gronie - muszę próbować za rok :P

Kiedy nadarzyła się okazja przetestowania kolejnych słuchawek - nie mogłam odmówić. Do tego takich słuchawek, które wizualnie są dopasowane do mojego gustu i telefonu :D Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na temat słuchawek bezprzewodowych VASA BLÅ od Sudio Sweden i obudowie na iPhone 6S - zapraszam!


środa, 22 marca 2017


NACOMI | PEELING KAWOWY KOKOSOWY | CZARNY CHLEB I CZARNA KAWA... :P



Hej!

Znów moje planowanie postów i pisanie ich na zapas legło w gruzach - kolokwia potrafią nieźle namieszać, ale w sumie co to byłyby za studia, gdyby nikt nie weryfikował naszej wiedzy :P Post pojawia się zatem nie we wtorek, a w środę, ale jest, jak zwykle, dopieszczony :D Kolokwium z biochemii zaliczyłam, więc strat nie odnotowuję :P

Wracając do tematu dzisiejszego tekstu - peelingi stosuję od lat, ale dopiero niedawno poznałam ich prawdziwą moc. Wcześniej stosowałam je nieregularnie, raz na "ruski miesiąc", dlatego nie zauważałam długofalowych korzyści płynących z częstego sięgania po te kosmetyki. Teraz, kiedy moje ciało nie wygląda już jak ciało kilkunastolatki, a kobiety, postanowiłam o nie bardziej zadbać. Czy regularne peelingowanie mi w tym pomogło?

Zapraszam Was na wpis dotyczący jednego z moich ostatnich ulubieńców - peelingu kawowego do ciała Nacomi o zapachu kokosa. Jeśli jesteście ciekawi, czy taki rodzaj peelingu mi się spodobał - zapraszam do dalszej części posta :)


niedziela, 19 marca 2017


WOODWICK | GREEN TEA & LIME | POBUDZAJĄCE POŁĄCZENIE + wyniki rozdania


woodwick green tea&lime wosk

Hej!

Dawno nie pisałam Wam nic na temat wosków, dlatego postanowiłam pokazać Wam dziś taki, który doda energii i sprawdzi się idealnie na ten miesiąc - w końcu w marcu, jak w garncu, a ten zapach ewidentnie usuwa złą pogodę i wszystkie negatywne emocje. Poza tym - zmieniamy sezon z zimowego na wiosenny, dlatego czas zaprezentować kilka świeżych propozycji. Jesteście ciekawi jak wypał u mnie zapach Green Tea & Lime od WoodWicka? Zapraszam dalej :) 

piątek, 17 marca 2017


ULUBIEŃCY LUTEGO | GOLDEN ROSE | PAESE | TISSERAND



Hej!

W końcu mamy weekend! Ja jestem z siebie dumna, bo w marcu, tak jak sobie założyłam, mimo kolokwiów i zaliczeń udaje mi się publikować posty we wtorki, piątki i niedziele! Jak widać, wszystko się da, wystarczyła tylko lepsza organizacja :D

Kolokwium z anatomii nie poszło mi wcale tak źle, jak myślałam, jest nawet lepiej niż postawiona poprzeczka, dlatego od wczoraj mam dobry humor. Do tego słoneczna pogoda nadal się utrzymuje i w białostockim powietrzu czuć już wiosnę. 

Znając życie, następnych kilka tygodni zleci mi tak, że nie będę o nich pamiętać, więc uraczę Was dziś postem o ulubieńcach lutego - tradycyjnie będą to 3 kosmetyki - tym razem dwa kolorowe i jeden pielęgnacyjny. Jeśli jesteście ciekawi, jakie perełki znalazłam wśród produktów Paese, Golden Rose i Tisserand - zapraszam do dalszej części wpisu :) 

wtorek, 14 marca 2017


RESIBO | OLEJEK DO DEMAKIJAŻU | HIT CZY KIT?



Cześć!

To, że przeżyłam poniedziałek oznacza, że praktycznie rzecz biorąc mam już weekend :P Poniedziałki są zawsze najgorsze, mam wtedy najtrudniejsze przedmioty i od rana do wieczora siedzę na uczelni. Później jest już z górki, dlatego cieszę się, kiedy ten straszny dzień dobiegnie już końca.

Ostatnio mało na moim blogu jest recenzji różnych kosmetyków, więcej było kolorówki, niż pielęgnacji, a to przecież do mnie nie podobne :P Chciałabym więc zaprosić Was dziś na nadrabianie kosmetycznych zaległości i moją recenzję słynnego już olejku do demakijażu od Resibo. Ciekawi Was, czy zrewolucjonizował mój wieczorny, pielęgnacyjny rytuał? A może interesuje Was jak taki kosmetyk sprawdza się na skórze skłonnej do zapychania i niedoskonałości? Jeśli tak - koniecznie przejdźcie do dalszej części wpisu :)